Czy to się kwalifikuje jako oszustwo handlowe i powinno być gdzieś zgłoszone (gdzie?)? Duży napis sugeruje, że dżem składa się tylko z truskawek, podczas gdy skład na odwrocie mówi zupełnie co innego.

by Folded_Fireplace

14 comments
  1. Możesz zgłosić do UOKiK, ale pewnie to sprytny zabieg marketingowy – 100g owoców na 100g gotowego produktu, więc „100%”.

  2. Pokaż mi dżem który jest zrobiony tylko i wyłącznie w 100% z owoców.. jak już to konfitura nie dżem…i tak będzie miała dodatek substancji żelujących czy czegoś innego bo jak inaczej ma to być dżem czy coś..z samych owoców to mus możesz sobie zrobić….a jak chcesz wiedzieć co jest w środku to czytaj etykiety przed zakupem a nie po fakcie, bo takie rzeczy to jest norma w produktach spożywczych. Jest napisane 100% truskawki i jest w środku tyle na wagę produktu to i tak dobrze a nie pseudo wyroby które mają poniżej 40% owoców.

  3. 100% truskawka = smak. Gdyby to było 100% truskawek, to można by się sprzeczać. Takie sztuczki są obliczone na ludzi, którzy nie myślą nad tym, co czytają.

  4. Zamów sobie kiedyś mus/konfiturę tylko z 100% owoców i posmakuj. Tego typu produktu to nie jest smarowidło na chleb, a raczej wyrób piekarniczy do ciast czy innych rzeczy, gdzie istotny jest intensywny (czyt. mocno kwaśny) smak, przełamujący inne elementy wypieku.

    Każda inna konfitura/dżem oznaczona 100% owoców też zawiera cukier (lub inną substancje słodzącą) i zagęszczacz. I moim zdaniem pokrywa się to z oczekiwaniem konsumentów…

  5. Przecież to nie dżem. Jest napisane, że to produkt owocowy. 100% truskawka to jego nazwa. Pewnie zwyczajne odpady po zrobieniu soku truskawkowego. Jak smakowało?

  6. No jak oszustwo jak 100g truskawek na 100g dżemu, to przecież 100%

    /s

  7. op kupiłeś jello, galaretkę truskawkową i jak na galaretkę to produkt ma sporo truskawek

  8. Ty no, przecież masz jeszcze 30%soku winogronowego gratis!!

  9. Jeśli chcesz dżem/konfiturę to po prostu kupujesz w sezonie kilka kobiałek truskawek, gotujesz i wsadzasz do słoików. Masz wówczas zapas na cały rok.

    Jednocześnie robisz też sok do rozcieńczania. Inaczej się nie da.

  10. Z jednej strony sympatyzuję, bo też mnie wkurwiaja wałki na nazwach produktów.

    Z drugiej strony, jak Ty sobie wyobrażałeś dżem czy coś dżemopodobnego gdzie owoc to 100% składu?

    Przecież nawet jak się robi domowy dżem to do owoców dodaje się cukier (tutaj zamiast cukru jest sok winogronowy) i substancję żelującą np. żelatyna.

    Jak ma iść na sprzedaż to może jeszcze konserwanty, żeby przetrwało dłużej niż tydzień na półce sklepowej.

    Jak zrobisz dżem w domu, to będzie miał skład podobny jak ten.

Leave a Reply