Na naszym subie, podobnie jak w reszcie internetu, oczywiście nie brakuje bzdurnych i manipulujących komentarzy, ale jeden z nich szczególnie przykuł moją uwagę. Ten komentarz jest tak fundamentalnie manipulujący, że stwierdziłem, że warto go rozłożyć na czynniki pierwsze.

Treść komentarza (kontekst to oczywiście badanie alkomatem ministra Kierwińskiego):

Z twittera:

1) Kto przeprowadzał badanie alkomatem?

2) Dlaczego wszystkie wpisy na wydruku wprowadzono do nieprawidłowych rubryk?

3) Czy osoba przeprowadzająca badanie była do tego przeszkolona, skoro nie potrafi wypełnić prostego formularza z badania?

4) O co chodzi z nieudanym dmuchaniem?

5) Dlaczego p. Minister powiedział, że nie podda badaniu, bo jest poważnym człowiekiem, a potem się rzekomo poddał?

6) Dlaczego w tłicie p. Ministra jest informacja o tym, że udał się na badanie natychmiast, a wydruk wskazuje dopiero godz. 14.46?

7) Kim jest Ewa Burnett? – wg informacji z Internetu, jedyne dwie kobiety o tym nazwisku mieszkają we Włocławku.

8) Dlaczego dokument nie jest podpisany?

9) Dlaczego p. Minister jechał dmuchnąć w balonik aż na Wierzbno, skoro mógł zbadać się znacznie bliżej?

10) Dlaczego na pieczątce jest nazwisko p. Łukasza Ziomko, czy uczestniczył on w badaniu? W jakim charakterze?

11) Dlaczego numer wydruku to 1234567890 itd.?

Sam komentarz jest copypastą krażącą po prawej stronie internetu, nie wiem kto jest jego pierwotnym autorem.

Po pierwsze, to co jest najważniejsze, to sama forma tego tekstu. Unika stawiania tez wprost, zamiast tego używa pytań by je zasugerować.

Część pytań zawiera fałszywe założenia, a część to tzw. non-sequitur. I w ten magiczny sposób autor odwrócił ciężar dowodu, on tylko zadaje pytania, a teraz ty musisz się napocić i udowodnić, że nie jesteś wielbłądem.

Przejdźmy pytanie po pytaniu:

1) Kto przeprowadzał badanie alkomatem?

Ewa Burnett, jest napisane na kwitku.

2) Dlaczego wszystkie wpisy na wydruku wprowadzono do nieprawidłowych rubryk?

Wszystkie są wprowadzone jeden rząd za wysoko. Oczywista pomyłka, szczególnie biorąc pod uwagę, że wzór formularza jest dość nieczytelny.

3) Czy osoba przeprowadzająca badanie była do tego przeszkolona, skoro nie potrafi wypełnić prostego formularza z badania?

Patrz wyżej. Swoją drogą, zabawne, że autor nazywa formularz "prostym", a jak widać po pytaniach, sam ma ewidentne problemy z jego interpretacją.

4) O co chodzi z nieudanym dmuchaniem?

Nie wiem, być może dmuchał zbyt krótko. Skoro formularz ma do tego rubrykę, to sugeruje, że to nie jest jakaś niespotykana sytuacja.

EDIT: Cytat z Faktu: "Pierwsze badanie było nieudane, ponieważ minister nabrał za mało powietrza"

5) Dlaczego p. Minister powiedział, że nie podda badaniu, bo jest poważnym człowiekiem, a potem się rzekomo poddał?

Nie wiem czy tak powiedział, nie udało mi się znaleźć źródła, ale nawet jeśli, to czy zmiana zdania zmienia ważność badania? To pytanie nic nie wnosi.

6) Dlaczego w tłicie p. Ministra jest informacja o tym, że udał się na badanie natychmiast, a wydruk wskazuje dopiero godz. 14.46?

Nie wiem jaki jest punkt odniesienia dla tego "natychmiast". Natomiast, skoro znamy godziny wszystkich wydarzeń i nikt ich nie ukrywał, to można stwierdzić, że pytanie jest czepianiem się słówek które nic merytorycznego nie wnosi.

7) Kim jest Ewa Burnett? – wg informacji z Internetu, jedyne dwie kobiety o tym nazwisku mieszkają we Włocławku.

Według jakich informacji z internetu? Z tego co wiem, nie ma oficjalnej strony z takimi danymi. Większość postów jakie widziałem
powoływała się na nlp.actaforte.pl gdzie mamy następującą adnotację: "Dane pochodzą z publikacji: Kazimierz Rymut, Słownik nazwisk używanych w Polsce na początku XXI wieku opartej na bazie PESEL z 2002 r."

8) Dlaczego dokument nie jest podpisany?

To jest zapewne wynik wypełniania rubrykę wyżej.

9) Dlaczego p. Minister jechał dmuchnąć w balonik aż na Wierzbno, skoro mógł zbadać się znacznie bliżej?

Znacznie bliżej czego? Ja osobiście nie mam wiedzy gdzie minister w tamtej chwili przebywał i gdzie mu było bardziej po drodze. I czy z tym konkretnym posterunkiem w Wierzbnie jest coś nie tak? Jak tak, to warto o tym napisać. Jak nie, to nie powinno robić różnicy i to pytanie nic nie wnosi.

10) Dlaczego na pieczątce jest nazwisko p. Łukasza Ziomko, czy uczestniczył on w badaniu? W jakim charakterze?

Nie wiem jakie tam są procedury, ale na pieczącce jest napisane, że jest dyżurnym.

11) Dlaczego numer wydruku to 1234567890 itd.?

To nie jest numer wydruku, numer testu to "263".


W kolejnym komentarzu pada:

Na FB i bazie Policji też jej nie ma

Po pierwsze, nie ma żadnej publicznej bazy policjantów, na stronach policji są tylko informacje o kierownictwie i dzielnicowych.

Po drugie, nie ma obowiązku posiadania konta na Facebooku.

Po trzecie, Fakt dotarł do tej rzekomo nieistniejącej policjantki.


Swoją drogą, jak już tak zadajemy pytania: Dlaczego cytowany wyżej użytkownik ma konto od roku, ale na /r/Polska uaktywnił się dopiero przy okazji afery z Kierwińskim? 😉

by EinZweiFeuerwehr

6 comments
  1. Naprawdę nie rozumiem skąd ta chęć zarówno zaciekłego ataku jak i obrony polityka z drugiej ławki. Jak kolesiowi nie wyjdzie posłowanie, to znów do zarządu pójdzie. Zaczęło się od żartów o piciu w majówkę i na tym też powinno się skończyć.

    Mnie osobiście gówno obchodzi czy był czy nie był pijany, ważne, że był śmieszny.

  2. Bo mnie rozbawiła, na co dzień częściej udzielam się na twitterze bo tam przeniosło się community LoL’owe a temat podbijam bo chcę być na głównej.

    Ale czytam regularnie, po prostu ten reddit jest dość mocno ukierunkowany politycznie i głównie dominują tu razemki i uśmiechnięci, więc poza występkiem Kierwińskiego nie było po co tu wchodzić w dyskusję, z pisiorów nie ma co tu beki kręcić bo jest ich jak na lekarstwo i od tego lepszy jest twitter na którym są wyborcy wszystkich ugrupowań.

    edit: a konto mam od 2018, rok temu to pierwszy post dodałem 😀

  3. Co mnie rozbawiło szczególnie, to to jak w tej “aferze” lewa i prawa strona internetu powtarza te same półprawdy i szurskie manipulacje. Byle by w PO uderzyć.

  4. Nie wiem, nie znam się, ale serio musiała ta cała afera kogoś mocno rozsierdzić, skoro ludzie to dalej tak grzeją i pojawiają się takie wywody xD

    Uderz w stół…

  5. Choćbyście 100 wpisów napisali to w opinii publicznej Kierwiński pozostanie pijakiem jak Kwaśniewski.

  6. Co zatem znaczy ten numer 01234567890…? Do czego jest używany? I dlaczego na wydruku Kierwińskiego ten numer ma tak bardzo charakterystyczną wartość?

    Odpowiedź “To nie jest numer wydruku, numer testu to 263” też jest swoją drogą manipulacją. Kompletnie pomija to, że wartość wygląda podejrzanie i jeżeli byłaby przyznawana sekwencyjnie to jest bardzo mało prawdopodobne, że akurat ministrowi trafiłaby się tak charakterystyczna wartość. Jeżeli wskazujesz, że to nie jest numer testu ani nie numer wydruku, to dobrze byłoby wskazać czym jest ten numer.

    Zupełnie inaczej wyglądałaby odpowiedź “01234… jest na wszystkich wynikach. To jest pole zarezerwowane dla przyszłego użycia. Aktualnie to jest marnotrawstwo papieru”. Albo “Taka sama wartość jest na wszystkich wynikach przez błąd oprogramowania. Błąd znany od lat.”.

Leave a Reply