Pracuje w galeriach handlowych od prawie 3 lat (nie polecam) i nadal zachodzę w głowę co tam się w ogóle dzieje. Macie jakieś wyjaśnienie albo historie z wewnątrz?

by Moskxu

15 comments
  1. Nagły atak sraczki + wstręt przed publicznymi toaletami i wygibasy, żeby nie dotknąć dupskiem kibla. Tak strzelam, bo sam nie wiem, nie mam problemu z siadaniem na publicznego klopa jeśli jest w miarę czysty.

  2. Nie jestem w stanie wytłumaczyć, ale pracowałem w klubie nocnym (również nie polecam) i ludzie co takie rzeczy odstawiają są w moich oczach poniżej zwierząt.

  3. Porównaj co się dzieje w w publicznych toaletach na zachodzie a co w Polsce. Tutaj jakby nie dbali, to zawsze znajdzie się ktoś kto narobi na podłogę albo np. wpakuje cały sedes papieru toaletowego i go “delikatnie” zapcha.

  4. Jak mnie irytują kobiety w damskich toaletach. Bo jedna z drugą zamiast sobie uwić gnizdko z papieru toaletowego, lub zdezynfekować deskę (albo plynem obok toalety, albo tym malym do rąk z torebki) to kuca i zalewa wszystko. Potem człowiek idzie i wszystkie toalety zasikane.

  5. Opowiedziałbym o tym co się kiedyś wydarzyło w TVN na wiertniczej – ale szkoda mi dostać bana. Taka “wolność słowa”. Cenzurujesz się sam.

  6. A co się mogło stać? Jumnął buty ze sklepu więc stare zostawił.

  7. Raz byłem w Castoramie na al. Krakowskiej, po zostawieniu worków z klejem w bagażniku poszedłem do sklepowej toalety na siku. To co zobaczyłem pamiętam ze szczegółami do teraz. Zszokowana sprzątaczka, zasłaniajaca twarz kamizelką. Cała kabina upaćkana, nie tylko w okolicach ubikacji. Wyglądało jakby ktoś tam eksplodował – dosłownie zamienił się w ekskrementy.
    Co jakiś czas nachodzi mnie myśl jak ciało ludzkie i jakie ciało mogło być do tego zdolne… I nie… Nie zrobiłem siku…

  8. tak się zesrał że aż go z butów wyjebało, sprawdź czy nie ma dziury w suficie

Leave a Reply