Sąd uniewinnił “Froga” w sprawie rajdów pod Kielcami i w Warszawie

6 comments
  1. Co xD Chłop jest ścigany listem gończym i w trakcie ścigania sąd uniewinnił go w innej sprawie? Kto się bronił w takim razie?

  2. **ja pierdolę**

    **po prostu ja pierdolę**

    tutaj takiego cwela uniewinniają, a ja musiałem płacić 300zł i 80zł kosztów sądowych za rzekome porysowanie komuś zderzaka bo akurat za blisko zaparkowałem, i samych dowodów (z monitoringu parkingu) nie było tylko słowo jakiegoś obcego świadka (nawet nie bezpośrednio “””poszkodowanego”””). zeznania moje i mojego znajomego oraz nagranie z mojej kamerki nic nie zmieniły. nikt nie był w stanie udowodnić mi winy, na moim samochodzie żadnych śladów nie było [edit: mimo że trzech różnych policjantów oglądało auto i żaden z debili nic nie zauważył xD]. a tutaj wszystko jak na tacy

    **po prostu ja pierdolę**. niby sędziowie a jednak dzbany

  3. Mój ulubiony fragment uzasadnienia:

    “Sąd uznał, że pomimo brawurowej jazdy, łamiąc przy tym zasady obowiązujące w ruchu drogowym, poruszając się z dużą prędkością i powodując dezorganizację ruchu drogowego, oskarżony w krytycznym czasie panował nad swoim pojazdem.”

    Czyli Froguś jeździ szybko, ale bezpiecznie

Leave a Reply