Dostalem od znajomej. Ktos jest w stanie zweryfikowac to, co jest mowione? Ewentualnie podac kontrargumenty?

6 comments
  1. Bardzo ciężko debatuje się z wideo, w którym osoba, której imienia i nazwiska nie znasz, podaje informacje, do których nie możesz się odnieść, bo nie mają źródeł. Do tego dochodzi bariera jezykowa, bo francuski nie jest powszechnie znany w Polsce, a w świetle grubej folii jest też szansa, że debatowałbyś z autorem napisów.

  2. Zrobilem risercz. Znalazlem caly watek na wypoku. Oto sensowna odpowiedz:

    Po pierwsze, oskarża Lancet o branie łapówki za opublikowanie badań dyskredytujących cholorchininę. Takie oskarżenia nigdy nie zostały nawet wysunięte w stronę redakcji, a co dopiero udowodnione. Wręcz przeciwnie, to Lancet zainicjował zewnętrzne peer review, które wykazało braki w metodologii i bark jawności niektórych danych wykorzystanych w badaniu

    źródło: https://www.webmd.com/lung/news/20200605/lancet-retracts-hydroxychloroquine-study

    W kwestii szumnie określonego przez pana profesora “Pfizer Gate” szerzy on już kompletne bzdury, ponieważ problem z “fałszowaniem danych” nie dotyczyłwcale firmy Pfizer tylko laboratorium firmy Ventavia Research Group w Teksasie – jednego z wielu, które przeprowadzały testy na szczepionkach. Problem niedokładnych badań i podejścia “szybkość ponad jakość” został zresztą szybko zgłoszony przez osoby odpowiedzialne za QA i po interwencji FDA pani dyrektor odpowiedzialna za te uchybienia została natychmiast zwolniona.

    źródło (na które powołuje się sam Perronne): https://www.bmj.com/content/375/bmj.n2635

    Albo więc pan profesor dał się nabrać na jakieś “głuche telefony”, które przeinaczył fakty, albo sam je zmyśla dla swojej narracji o rzekomym “konflikcie interesów” (którego, mimo szczerych chęci, nie udowodnił).

    Dalej twierdzi, że szczepionki są rzekomo nieprzebadane i zanieczyszczone – tak po prostu, bez podania żadnych źródeł, które by to stwierdzały. Bo on tak twierdzi.

    Następnie próbuje wmówić nam, że na OIOMach większość chorych (na saklę globalną!) to osoby po drugiej lub trzeciej dawce, co jest po prostu wierutną bzdurą (z wyjątkiem nielicznych spośród tych krajów, w których poziom wyszczepienia wynosi ponad 85%, ale to siłą rzeczy jest oczywiste z punktu widzenia statystyki).

    Dalszym wysuwanym przez profesora “dowodem” na to, że szczepionka mRNA nie jest szczepionką ma być brak 100% ochrony. Zastanawiam się w tym momencie, czy zasłużył on na swój naukowy tytuł, ponieważ kto jak kto, ale ekspert od chorób zakaźnych powinien wiedzieć, że nie ma szczepionki skutecznej w 100%. Skuteczność zależy od wielu zmiennych, w tym od indywidualnych danego pacjenta.

    Dalej twierdzi, że nie ma sensu się szczepić ,bo choroba już nie zabija. Pyta gdzie są zgony? A więc od 2 lat utrzymują się ona na poziomie średnio 10 tys. dziennie. Wart dodać, że liczba ta jest z pewnością niedoszacowana, ponieważ kraje trzeciego świata mają spore trudności technologiczne i logistyczne, aby rejestrować nie tylko zgony z powodu chorób, lecz zgony w ogóle. Łącznie od początku pandemii na COVID zmarło już ponad 5,5 mln osób. Niedługo wirus dogoni holokaust w death toll, ale skoro pan profesor, co nie lubi szczepionek, twierdzi, że nie ma się czym przejmować, to na pewno możemy spać spokojnie.

    Mógłbym tak jeszcze dalej, ale trochę szkoda miejsca i czasu, bo gołym okiem widać, że twierdzenia pana Perronne nie wynikają wcale z danych naukowych ani jego riserczu, lecz z ideologii. Warto przy tym wspomnieć (co tyczy się również mojej ostatniej kąśliwej uwagi w poprzednim akapicie), ze przez ponad minutę na samym początku i później między kolejnymi “argumentami” stosuje on tani zabieg erystyczny wymieniając stanowiska, które pełnił, a tym samym próbując opierać swoją narrację na autorytecie, a nie danych i “dowodach”, które przedstawia (być może wynika to stąd, że dobrze zdaje sobie sprawę, te argumenty są po prostu słabe).

  3. Nauka nie działa tak, że jeśli zajmowałeś ważne stanowiska to z automatu masz rację. Poza tym gdyby faktycznie był takim autorytetem to nie musiałby o tym mówić.

    Nie było nigdy żadnego “Lancet gate” ani “Pfizer gate”- ten facet kłamie.

    Jego kolejne słowa o zanieczyszczeniu szczepionek to bujdy bez podstaw naukowych. Dane o ludziach zaszczepionych w szpitalach to również bzdury. Argument o tym, że liczba ofiar Covid jest zaniżona [był obalany wielokrotnie](https://www.reuters.com/article/factcheck-comorbidities-coviddeaths-idUSL1N2TU22X) [również w polsce.](https://biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,28002965,sprawdzamy-lekarze-nie-maja-interesu-zeby-wpisac-w-akt-zgonu.html)

    Twierdzenie, że wprowadzanie szczepionki na rynek to 10 lat to bzdura. Przykładowo co roku wprowadza się na rynek nowe szczepionki na grypę. Procedury przy wdrażaniu szczepień na Covid również nie były skracane.

    Skład szczepionek również jest znany i podawany w każdej ulotce.

    Liczba zgonów spowodowanych szczepionkami to bzdura (obalona np. [tu).](https://www.reuters.com/article/factcheck-vaccine-48000-idUSL1N2R41J6)

    Na resztę bzdur już nie mam siły. Nawet nie wiem jak ten człowiek się nazywa, bo jego nazwisko jest rozmazane, więc nie mogę sprawdzić czy fsktycznie ma jakiekolwiek kompetencje.

  4. Na szczepionkach podczas pandemii nikt nie powinien zarabiać. Kiedy w grę wchodzą tak ogromne pieniądze, momentalnie pojawiają się kłamstwa i korupcja. Jak wielka była ich skala dowiemy się za kilka dekad.

  5. Ok nie wiem, czy to co pokazują napisy to jest to, co on faktycznie mówi.

    Jeśli chodzi o konflikt interesów to rzeczywiście wiele badań jest sponsorowanych przez firmy farmaceutyczne. Nie trzeba też tego się doszukiwać. Badania potrafią mieć oświadczenia o możliwym konflikcie interesów. [Przykład](https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33930320/).

    Nie widzę podstaw do twierdzenia, ze szczepionki to nie szczepionki, że są zanieczyszczone. Wystarczy spojrzeć na dane zachorowań i hospitalizacji w odniesieniu do zaszczepionych osób. Nie widziałem też by mówiono o skutkach ubocznych szczepień. Więc albo ktoś wydaje miliardy na kontrolowanie mediów światowych i produkowanie zakłamanych badań – albo to nie prawda.

    Choroba prawie nie zabija? To też nie prawda. Osoby umierają na covid bezpośrednio, albo umierają na inne horoby, które zagnieździły się dzięki covidowi. [Źródło 1](https://www.healthdata.org/special-analysis/estimation-excess-mortality-due-covid-19-and-scalars-reported-covid-19-deaths), [źródło 2](https://www.biorxiv.org/content/10.1101/2022.01.11.475918v1).

    Zawyżono liczbę zgonów i zachorowań? Patrząc na powyższe źródło to wyglada, że zaniżono.

    Czy ten człowiek ma jakieś źródła, jakieś dowody tych twierdzeń? Ogólnie jak ktoś zaczyna “Nie jestem antyszczepem”” to już lampka ostrzegawcza mi się zapala.

    Człowiek też nie rozumie tego, co już wyjaśniono bardzo przejrzyście ponad rok temu – w jaki sposób wypracowano tak szybko te szczepionki. [Nawet ted zrobił o tym materiał](https://www.ted.com/talks/kaitlyn_sadtler_and_elizabeth_wayne_how_the_covid_19_vaccines_were_created_so_quickly)

    Ten koileś to foliarz. 😀

    Jego twierdzenia, że za tym nie stała nauka też są bezpodstawne, ciężar dowodu stoi po jego stronie, a on przekazuje nam tylko swoje słowa.

    Jego słowa o tym, że więcej dzieci umiera przez szczepienie na covid niż przez covida jest udowodnione tym, że zna taką dziewczynkę 17-letnią. No dziękuje za gówno warty dowód.

Leave a Reply