Najpierw sprawa będzie się ciągnęła latami, potem jakiś nieprawomocny wyrok wydadzą, kolejna instancja to umorzy. A nawet jak coś wygrają to jakieś lokalne władze zrobią fikołki i pójdzie z budżetu państwa, czyli twojej kieszeni.
Ale życzę im powodzenia. Osoby wykonujące zawody zaufania publicznego (lekarz, policjant, ksiądz – też tu zaliczam), powinny być surowiej karane za wszelkiego rodzaju nadużycia i rzeczy z KK. Szczególnie jeżeli dokonują tych przestępstw w czasie pracy. Dla księdza w tym przypadku podczas nabożeństw, prelekcji, rekolekcji, etc.
2 comments
Tylko dlaczego od kurii a nie od proboszcza?
Najpierw sprawa będzie się ciągnęła latami, potem jakiś nieprawomocny wyrok wydadzą, kolejna instancja to umorzy. A nawet jak coś wygrają to jakieś lokalne władze zrobią fikołki i pójdzie z budżetu państwa, czyli twojej kieszeni.
Ale życzę im powodzenia. Osoby wykonujące zawody zaufania publicznego (lekarz, policjant, ksiądz – też tu zaliczam), powinny być surowiej karane za wszelkiego rodzaju nadużycia i rzeczy z KK. Szczególnie jeżeli dokonują tych przestępstw w czasie pracy. Dla księdza w tym przypadku podczas nabożeństw, prelekcji, rekolekcji, etc.