Suski o inwigilacji Pegasusem: to były niewielkie ilości, nieprzekraczające kilkuset osób w ciągu roku

28 comments
  1. >Na temat inwigilacji Pegasusem wypowiedział się w czwartek poseł PiS Marek Suski. – Mówienie o jakiejś masowej inwigilacji to jest w ogóle jakiś wymysł z księżyca. Bo to były niewielkie ilości, nieprzekraczające kilkuset osób w ciągu roku – powiedział. Pytany, czy to oznacza, że kilkaset osób było inwigilowanych, Suski odpowiedział: – W różnych latach bardzo różnie, nie mogę podać ilości.

    Umm

    >Bo to były niewielkie ilości

    >kilkuset osób w ciągu roku

    Wybierz jedno.

  2. Kiedy w mediach pada kilka podsłuchiwanych nazwisk to Suski by ugasić pożar wokół jego partii używa benzyny i mówi że były ich setki co roku xD

  3. Czyli więcej niż zero, czyli za dużo. Jasny sygnał, że ktoś nie nadaje się do życia z innymi ludźmi, skoro łamie ich prawa i nie widzi w tym nic złego.

  4. Ile tam za jedno uzycie trzeba placic? 40-60K $ per osoba z googla wynika. To znaczy ze oni miliony dolcow na to wydawali.

  5. O pacz, a ja myślałem, że to taka konsola sprzed 30 lat… tak nawet mówili ostatnio sami

  6. Nie no jak niewielkie ilości i tylko kilkaset osób, to spoko… to przecież nic się nie stało

    Kurwa iksDe….

  7. Suski powinien zdawać prawo jazdy na oddychanie… ktoś w PiS najpewniej marzy o odstrzeleniu go, żeby raz na zawsze zamknął japę 😀

  8. Nosz kurwa aż nie wierzę. Brak mi słów na to jak durnym trzeba być, żeby przyznać, że tych przypadków było kiklaset. Omfg.

  9. Taka mała inwigilacja, tylko kilkaset osób. O czym tu rozmawiać? Te telewizje i media, jakiś problem się kreuje z niczego. /s

  10. Najpierw mówili, że nie mają Pegasusa, później, że mają, ale nie używali go do śledzenia opozycji, teraz przyznają się do śledzenia opozycji, ale mówią, że podsłuchiwali tylko małą ilość osób. Co następne? Będą mówić, że podsłuchiwali wszystkich swoich wrogów politycznych, ale nic się nie dowiedzieli?
    Swoją drogą sprytnie to wymyślili, takie stopniowe przyznawanie się. Mówią, że podsłuchiwali kilku ludzi, dają ludziom oswoić się z tym faktem po czym mówią o kolejnych kilku, ale nie wywołuje to już takiego zbulwersowania jakby powiedzieli o wszystkich na raz

  11. Suski jest największym kretynem tego rządu, tylko że z niego przynajmniej można cisnąć bekę. Zawsze można sobie podbudować ego, że przynajmniej się nie jest takim nieudacznikiem jak Suski.

  12. Za Wyborczą: “Niektóre służby mówiły, że miały dosłownie poniżej dziesięciu nawet w trakcie roku tych działań operacyjnych, na wniosek prokuratorów, za zgodą sądu – odpowiadał na pytanie Justyny Dobrosz-Oracz z “Gazety Wyborczej” Marek Suski.”

    Także składnia tego zdania tak bardzo oddaje inteligencję tego młota.

Leave a Reply