Cezary Gmyz rozważa pozwanie Doroty Brejzy i Krzysztofa Brejzy

2 comments
  1. >Materiał przedstawiony przez TVP stał się przedmiotem rozprawy sądowej, którą wytoczono w trybie wyborczym. Sędzia wydał orzeczenie niekorzystne dla Cezarego Gmyza.

    I ten pisowski aparatczyk chce znowu iść do sądu?

    >Stwierdził, że SMS-y, które publikuje – od siebie dodam, że sfałszowane – pochodzą ze śledztwa prokuratury okręgowej w Gdańsku. Bardzo mu za to dziękuję. To nam wiele ułatwia – dodała.

    Skoro sam Pereira przyznaje skąd miał takie informacje to nie wiem co ten jego kolega aparatczyk chce osiągnąć.

    >Do zeznań Brejzów, w rozmowie z serwisem Press.pl, odniósł się Cezary Gmyz. – Twierdzenie, że pozyskałem informacje z Pegasusa jest śmieszne. Do tej sprawy nie trzeba było pozyskiwać żadnych informacji z Pegasusa – ocenił.

    Nie trzeba było bo część sfabrykowaliście a część już dostaliście z prokuratury.

    >Co więcej, publicysta wskazał, że nie stawi się na komisji ds. nielegalnej inwigilacji, jeśli otrzyma wezwanie. – Próba wezwania mnie, żebym zeznawał na okoliczność swoich źródeł informacji byłaby naruszeniem tajemnicy dziennikarskiej – ocenił dla Press.pl.

    Bo aparatczykom wolno więcej. Oby cię usadzili na długie lata pisowska szmato.

Leave a Reply