>”Może doprecyzujmy… Wczoraj ‘przelotem’, idąc na inne spotkanie, rozmawiałem na korytarzu z Markiem Suskim. Powiedziałem, że pomysł zwiększenia udziału polskojęzycznej muzyki w tzw. publicznych mediach jest jak najbardziej ok, bo media publiczne mają ustawowy obowiązek promowania polskiej kultury” – podkreślił Kukiz.
>
>(…) “Powiedziałem też, że pomysł ustawowego narzucenia 50% polskiej muzyki W RADIACH PRYWATNYCH absolutnie mi się NIE PODOBA i że jestem przekonany, że moje zdanie podziela większość ludzi” – napisał.
A to kłamczuszek Suski.
Zarzygany /u/DoYouLike_Sand_AsIDo z megakacem: “Na dziś bym po te brakujące 0,7 nie szedł”
Kukiz w końcu okaże się antysystemowcem za jakiego wszyscy go mieli w 2015, tyle że zamiast walczyć z systemem jawnie, walczy z nim wkradając się do środka i rozsadzając go od wewnątrz. PSL zdążył go w porę odciąć, PiS go łyknął ale wygląda na to, że może im stanąć w gardle. Myśleli może, że będą go kontrolować, ale on jest tak pojebany, że nie da się przewidzieć co odjebie.
Czy on w ogóle powinien mieć prawo głosu w tej sprawie? Przecież Kukiz to jeden z beneficjentów tego unormowania…
4 comments
>”Może doprecyzujmy… Wczoraj ‘przelotem’, idąc na inne spotkanie, rozmawiałem na korytarzu z Markiem Suskim. Powiedziałem, że pomysł zwiększenia udziału polskojęzycznej muzyki w tzw. publicznych mediach jest jak najbardziej ok, bo media publiczne mają ustawowy obowiązek promowania polskiej kultury” – podkreślił Kukiz.
>
>(…) “Powiedziałem też, że pomysł ustawowego narzucenia 50% polskiej muzyki W RADIACH PRYWATNYCH absolutnie mi się NIE PODOBA i że jestem przekonany, że moje zdanie podziela większość ludzi” – napisał.
A to kłamczuszek Suski.
Zarzygany /u/DoYouLike_Sand_AsIDo z megakacem: “Na dziś bym po te brakujące 0,7 nie szedł”
Kukiz w końcu okaże się antysystemowcem za jakiego wszyscy go mieli w 2015, tyle że zamiast walczyć z systemem jawnie, walczy z nim wkradając się do środka i rozsadzając go od wewnątrz. PSL zdążył go w porę odciąć, PiS go łyknął ale wygląda na to, że może im stanąć w gardle. Myśleli może, że będą go kontrolować, ale on jest tak pojebany, że nie da się przewidzieć co odjebie.
Czy on w ogóle powinien mieć prawo głosu w tej sprawie? Przecież Kukiz to jeden z beneficjentów tego unormowania…