Coś jakby pozamykane wszystko (Targ na Wileńskiej, Lublin)

4 comments
  1. Kilkanaście lat temu, za czasów studenckich, chodziłem tam do jednego takiego sklepu z garmażerką. Kilogram naprawdę smacznych pierogów ruskich kosztował śmieszne pieniądze, a kotlety mieli wielkie jak talerz.

Leave a Reply