
Dlaczego to zawsze musi być idiota w BMW? Ostatnio jak jechałem w Łodzi też by mnie zabił na światłach na Paderewskiego, kierowca w BMW, przeleciał mi przed maską na czerwonych światłach, z naprawdę dużą prędkością i prawie wpadł w poślizg, przy czym pewnie by się zabił, gdybym tylko zdążył dalej ruszyć. Praktycznie każdy nagłówek jaki ostatnio czytam to, iż kierowca BMW jest sprawcą.
by KoRoKsAn
8 comments
Confirmation bias. Znajdź obiektywne dane, ile samochodów jakiej marki ulega wypadkom.
Ponieważ to samochód typowo dla prymitywów bez gustu którzy z zasady nie potrafią myśleć abstrakcyjnie i do przodu więc powodują więcej wypadków także z uwagi na niższe IQ.BWM jest często wybierane przez kompletne melepety i gorszy sort ludzi ponieważ nie ma nic do zaoferowania poza silnikiem który jest głośny i „sportowym” wyglądem.Ten pysk samochodu jest absolutnie paskudny ale ludzie przeciętni uwielbiają pastisz,pysk rekina XDDDD,chyba po trepanacji czaszki.Nie wspominając o kompletnym brakiem gustu w udekorowaniu kabiny w postaci wieśniackich ledów i oświetlenia jak w remizie.Ci ludzie są gorsi od posiadaczy Hondy Civic (wieśniaki) bo oni są bardziej świadomi i chcieli samochód bardziej wyróżniający się ale przez swoje braki intelektualne oraz gustowne i pieniężne wyszło jak wyszło
To nie jest do końca wina samochodu, samochód jak każdy inny, przyciąga po prostu do siebie taki typ osób którzy nie lubią przepisów i są panami dróg. Problem w tym że zazwyczaj nie prowadzą zbyt dobrze.
BMW jako marka przyciąga największych debili i chamów. To są nierzadko ludzie, którzy dowartościowują się poprzez auto, bowiem sami sobą niewiele reprezentują.
Wymuszanie pierwszeństwa, wyskakiwanie na czołówkę, wyprzedzanie na zakrętach, zapierdalanie po mieście – z mojego wieloletniego doświadczenia na drogach, to jest częstsze wśród kierowców BMW.
Historia nie tak dawno. Wyprzedzam jakiegoś w starej serii 5 kombi, bo jechał 70, może 80. Kawałek dalej skończył się dobry asfalt, zaczął się teren zabudowany, więc zwalniam. I tak jadę nieco za szybko bo 60, ale mam to BMW na zderzaku. Już nie może wytrzymać. Wyjeżdżamy z wiochy, trochę mocniej wciskam gaz i widzę, że odjeżdżam typowi, ale szybko się zrobiło ponad sto na liczniku. Droga wąska, nierówna, połatana, po bokach drzewa, trochę ślisko bo padało wcześniej. Z naprzeciwka jedzie kolarz, to zwalniam, bo sam wiem, że nie jest fajnie jadąc rowerem jak ktoś zapierdala autem obok.
Ledwo minąłem kolarza i już mam BMW z lewej. Zastanawiam się po co, skoro zaraz masz zakręt z ograniczoną widocznością? Była szansa, że gdyby nie ściął lewym, to by się w pole wpierdolił, ale musiał pokazać, że jest szybszy.
Kawałek dalej kręta droga przez las. Widziałem jak wali po hamulcach, bo miał przed sobą parę rowerzystów przed zakrętem.
Jak chcesz się ścigać, to weź to kombi na tor i tam pokaż co potrafisz. 🙂
Ponieważ BMW to często najtańszy, a mimo wszystko dobry samochód z odpowiednią mocą i napędem na tył. Dlatego jest kupowany przez miłośników “motorsportu” pod supermarketem i zapierdalania po ulicach. Kiedyś tę rolę spełniały Polonezy bo one były tanie i miały napęd na tył, teraz to jest BMW, za 30 lat pewnie znowu będzie to coś innego
Głupio byłoby twierdzić, że wypadki powodują – tak po prostu – kierowcy samochodów.
Pewnie ma to związek z tym https://nypost.com/2024/05/02/lifestyle/love-your-really-loud-car-chances-are-youre-a-psychopath/
Pomimo tego, że auta BMW stanowią jedynie 21,37% wszystkich samochodów, to odpowiadają za 69% wszystkich wypadków… 😔