Jak sie ich wywłaszczy to nie będą już musieli żyć w strachu
Według mnie prawo powinno bardziej chronić najemcę niż właściciela, krótkotrwałe problemy nie powinny skutkować bezdomnością. Problemem natomiast jest tempo pracy sądu – rozprawy dotyczące eksmisji powinny trwać max kilka miesięcy a nie lat.
Will somebody please think of the landlords.
Zróbmy antyludzkie prawo później dziwmy się, że niektórzy wolą by ich mieszkania stały puste.
Xdddddddddddddddddd
Po prostu trzeba opodatkować ziemię
Rozwiązanie jest proste: nie wynajmować kobietom ani ludziom z dziećmi. Sam stosuje tę taktykę 🙂
Moi starzy mieli problem z lokatorami ze wschodu, którzy w pewnym momencie przestali płacić i trudno było się ich pozbyć.
Teraz mieszkanie stoi puste już prawie drugi rok i ta inwestycja nadal się opłaca przy tak wysokich cenach.
Właściciele nie powinni ponosić odpowiedzialności za to, że jakaś patologia przepija cały hajs a potem płacze że nie ma na czynsz.
Doskonałe rozwiązanie, sprzedać mieszkanie
>A-ale ja chcę na potem mieć
(1) pytanie w pracy wystarczy aby ktoś z pracy się znalazł na wynajem bo taniej albo lepsza lokalizacja, nie wpuszczaj losowych osób do mieszkania co chcesz potem użyć…
Powinniśmy mieć społeczne agencje najmu w każdym mieście, wtedy właściciela mieszkania nie obchodzi ryzyko które rozkłada się na cały zasób SANu (to ta sama zasada co inwestowanie w fundusz indeksowy a nie że wszystko w akcje Enronu), no ale np. w Warszawie nie ma SAN bo po co, niech ludzie inwestują 100% swojego kapitału z wysokim ryzykiem.
No i prawidłowo, że lokatorzy są chronieni. Mają duże mniejsze pole do negocjacji niż właściciele, którzy nie są zagrożeni wydaleniem z mieszkania. Zrównywanie tych praw jest anty ludzkie. A że zdarzają się patologie? Wszędzie tak jest.
Chociaż według moich przekonań, nie powinno się mieć więcej mieszkań niż faktycznie potrzeba, fakt, że ludzie trzymają mieszkania puste dla dzieci jest karygodne i buduje niezdrową przewagę klasową. Nie generując ŻADNEGO pożytku, Ci ludzie budują kolejny podział w społeczeństwie.
Od dawna jestem za tym aby był Krajowy Rejestr Najemców i Wynajmujących z dostepem dla kazdego zainteresowanego tak jak Biuro Informacji Kredytowej. Wyszukiwarka bylaby po numerze PESEL lub paszportu. Przypadki dewastacji lub nieterminowego płacenia byłyby tam wyszczególniane.
Czy definitywnie zlikwidowałoby to problem niepłacących, nielegalnej okupacji i dewastacji? Nie bo takie rozwiązanie nigdzie nie istnieje. Czy pomogłoby to landlordom w odsiewaniu nierzetelnych najemców? Z pewnoscią tak, a także pomogłoby to solidnym najemcom z dobra historią wynajmu która obecnie nigdzie nie jest zapisywana.
Nie jest to łatwy projekt bo ktoś tym systeme musialby uczciwie zarządzac i weryfikowac ze jedna strona nie zapłaciła, okupuje mieszanie bez płacenia itp. To wymaga wprowadzenia pewnej standardyzacji typu uploadowanie podpisanych formularzy w takim portalu przez obie strony ze pewna czynnosc zaszła czyjej skutkiem bedzie np wpis do rejestru ze najemca nie zaplacil raty w terminie. Bo policji landlordowej chodzacej po wynajmowanych mieszkaniach chyba miec nie bedziemy.
Jestem jak najbardziej za zwalczaniem bezdomności, ale ta regulacja jest moim zdaniem, bardzo zła. Przede wszystkim dlatego, że właściciel mieszkania wbrew pozorom nie zawsze musi żyć jak pączek w maśle i dla niego pieniądze z najmu takiego mieszkania mogą być bardzo potrzebne, nawet na chociażby leki, czy po prostu na inne bieżące potrzeby.
Różną ludzie mają sytuacje życiową, również ci posiadający mieszkania, więc nie można od nich oczekiwać, że wyręczą państwo w pomocy osobom, którym nie stać na dach nad głową. Po drugie, tak jak pisał ktoś wyżej, spora część ludzi, może po prostu wykorzystywać taką sytuację, żeby mieszkać za darmo.
Dlatego gdybym miała mieszkanie, wynajęłabym je prędzej pod usługi.
Problemem bezdomności powinno zająć się państwo, można stworzyć więcej domów dla bezdomnych, czy noclegowni, a nie obarczać tym ludzi, których często może nie byc na to stać.
Załóżmy, że ktoś ma mieszkanie, ale też jest chory, albo niezdolny do pracy, czy jest emerytem. I jak w takiej sytuacji ta osoba ma nie dość, że tracić pieniądze, które dostałaby za najem, to jeszcze kogoś utrzymywać, płacąc na rachunki?
Landlordzi ofiarami jak zwykle.
Przydałaby się porządna reforma prawa w tym względzie. Niestety obecnie dochodzi do patologii po obu stronach – widziałam zdewastowane mieszkania, historie o niepłacących lokatorach, których się nie da pozbyć.
Z drugiej strony sama dwa razy nie otrzymałam kaucji za mieszkanie, pod pozorem zniszczeń. Aby odzyskać potrzebne jest złożenie sprawy w sądzie, a sprawa nie jest rozwiązywana natychmiastowo. Miałam też znajomych, których właściciel chciał się pozbyć z dnia na dzień z mieszkania.
W Niemczech jest podobnie, dlatego zeby wynajac mieszkanie trzeba przejsc casting i przedstawic tone dokumentow; a do tego mieszkanie z reguly wynajmowane jest kompletnie puste i dotyczy to tez kuchni w ktorej nie ma ani mebli ani urzadzen. Ludzie sie burza jak landlord pyta o umowe o prace czy inne zaswiadczenie o niekaralnosci ale ja sie temu wcale nie dziwie, powierzylibyscie milion zlotych randomowej osobie z ulicy? Bo na tym polega wlasnie wynajem mieszkania, ufacie komus powietrzajac mu w uzytkowanie rzecz o dosc znacznej wartosci
womp womp
Mieszkanie i to czy ktoś wyląduje na ulicy w przypadku choroby nie powinno być w ogóle możliwością w rozwiniętym społeczeństwie. Osoba chora nie powinna też musieć zapieprzać do roboty tylko poto żeby za swoją pensje spłacać czyś kredyt. I robić z siebie niewolnika ekonomicznego. Wasze przedstawianie nieuczciwych najemnców jako zawsze osoby które celowo chcąc kogoś oszukać jest specjalnie by was wybielić i postawić w roli ofiary. kiedy to wy macie przewagę własnościową i ekonomiczną. Nie jesteście ofiarami. Nie wynajmujcie.
Mam nadzieje że jeszcze wprowadzą podatki od więcej niż 1 mieszkania na osobę. Nie ma potrzeby aby jedna osoba miała więcej niż jedno. I w końcu zrównacie się z resztą.
A dobrych najemców będziecie mieli coraz mniej bo macie coraz większe rozwarstwienie społeczne między innymi przez ceny mieszkań i kupowanie pod inwestycje. Ci najemcy którzy byli dobrzy sami zaczęli szukać sobie mieszkań na kredyt żeby nie spłacać waszych. A wy jeszcze chcecie odbierać prawa najemcom. Niczym szlachta chłopom pańszczyźnianym. Bo to w końcu jego wina bo jest biedny.
Nauczcie się inwestować w fundusze a nie w mieszkania. Cześć z was skupowałaby wodę i sprzedawała drożej w okresach suszy. A potem płakała że ich ludzie biją.
Prawo własności to podstawa cywilizacji i powinno być chronione. Ja wiem że zdarzają się chujowi landlordzi ale znacznie częściej jednak słyszę o chujowych i cynicznych wynajmujących. Za mocne regulacje uderzają tak naprawdę głównie w nich bo właściciele muszą jakoś kompensować sobie poniesione ryzyko podnosząc czynsz więc siłą rzeczy mniej ludzi stać na rozsądne oferty wynajmu.
xddd
Znowu pierdoły
Po pierwsze wynajem mieszkań, zarabianie na nim jest samej zasady czymś nieuczciwym
Po drugie powiedz to babci wyrzucanej z mieszkania przez jakichś osiłków bez niczego
Wynajmowanie i tak coraz mniej się opłaca.
Good. Jebać landlordów
Wszystko przez Tuska
Mam lepszy i społecznie korzystniejszy pomysł na rozwiązanie tego problemu – roczny podatek od pustostanów wynoszący 20 procent wartości nieruchomości, 30 procent podatku od dochodów z najmu.
Miasta kupujące pustostany i budujące własne mieszkania.
Nie ma żadnych logicznych przesłanek ku temu, by społecznie chronić rentierstwo i pozwalać na robienie z niego biznesu. Korzyść społeczna z tego zadna.
24 comments
Widocznie jeszcze za mało się boją
Jak sie ich wywłaszczy to nie będą już musieli żyć w strachu
Według mnie prawo powinno bardziej chronić najemcę niż właściciela, krótkotrwałe problemy nie powinny skutkować bezdomnością. Problemem natomiast jest tempo pracy sądu – rozprawy dotyczące eksmisji powinny trwać max kilka miesięcy a nie lat.
Will somebody please think of the landlords.
Zróbmy antyludzkie prawo później dziwmy się, że niektórzy wolą by ich mieszkania stały puste.
Xdddddddddddddddddd
Po prostu trzeba opodatkować ziemię
Rozwiązanie jest proste: nie wynajmować kobietom ani ludziom z dziećmi. Sam stosuje tę taktykę 🙂
Moi starzy mieli problem z lokatorami ze wschodu, którzy w pewnym momencie przestali płacić i trudno było się ich pozbyć.
Teraz mieszkanie stoi puste już prawie drugi rok i ta inwestycja nadal się opłaca przy tak wysokich cenach.
Właściciele nie powinni ponosić odpowiedzialności za to, że jakaś patologia przepija cały hajs a potem płacze że nie ma na czynsz.
Doskonałe rozwiązanie, sprzedać mieszkanie
>A-ale ja chcę na potem mieć
(1) pytanie w pracy wystarczy aby ktoś z pracy się znalazł na wynajem bo taniej albo lepsza lokalizacja, nie wpuszczaj losowych osób do mieszkania co chcesz potem użyć…
Powinniśmy mieć społeczne agencje najmu w każdym mieście, wtedy właściciela mieszkania nie obchodzi ryzyko które rozkłada się na cały zasób SANu (to ta sama zasada co inwestowanie w fundusz indeksowy a nie że wszystko w akcje Enronu), no ale np. w Warszawie nie ma SAN bo po co, niech ludzie inwestują 100% swojego kapitału z wysokim ryzykiem.
No i prawidłowo, że lokatorzy są chronieni. Mają duże mniejsze pole do negocjacji niż właściciele, którzy nie są zagrożeni wydaleniem z mieszkania. Zrównywanie tych praw jest anty ludzkie. A że zdarzają się patologie? Wszędzie tak jest.
Chociaż według moich przekonań, nie powinno się mieć więcej mieszkań niż faktycznie potrzeba, fakt, że ludzie trzymają mieszkania puste dla dzieci jest karygodne i buduje niezdrową przewagę klasową. Nie generując ŻADNEGO pożytku, Ci ludzie budują kolejny podział w społeczeństwie.
Od dawna jestem za tym aby był Krajowy Rejestr Najemców i Wynajmujących z dostepem dla kazdego zainteresowanego tak jak Biuro Informacji Kredytowej. Wyszukiwarka bylaby po numerze PESEL lub paszportu. Przypadki dewastacji lub nieterminowego płacenia byłyby tam wyszczególniane.
Czy definitywnie zlikwidowałoby to problem niepłacących, nielegalnej okupacji i dewastacji? Nie bo takie rozwiązanie nigdzie nie istnieje. Czy pomogłoby to landlordom w odsiewaniu nierzetelnych najemców? Z pewnoscią tak, a także pomogłoby to solidnym najemcom z dobra historią wynajmu która obecnie nigdzie nie jest zapisywana.
Nie jest to łatwy projekt bo ktoś tym systeme musialby uczciwie zarządzac i weryfikowac ze jedna strona nie zapłaciła, okupuje mieszanie bez płacenia itp. To wymaga wprowadzenia pewnej standardyzacji typu uploadowanie podpisanych formularzy w takim portalu przez obie strony ze pewna czynnosc zaszła czyjej skutkiem bedzie np wpis do rejestru ze najemca nie zaplacil raty w terminie. Bo policji landlordowej chodzacej po wynajmowanych mieszkaniach chyba miec nie bedziemy.
Jestem jak najbardziej za zwalczaniem bezdomności, ale ta regulacja jest moim zdaniem, bardzo zła. Przede wszystkim dlatego, że właściciel mieszkania wbrew pozorom nie zawsze musi żyć jak pączek w maśle i dla niego pieniądze z najmu takiego mieszkania mogą być bardzo potrzebne, nawet na chociażby leki, czy po prostu na inne bieżące potrzeby.
Różną ludzie mają sytuacje życiową, również ci posiadający mieszkania, więc nie można od nich oczekiwać, że wyręczą państwo w pomocy osobom, którym nie stać na dach nad głową. Po drugie, tak jak pisał ktoś wyżej, spora część ludzi, może po prostu wykorzystywać taką sytuację, żeby mieszkać za darmo.
Dlatego gdybym miała mieszkanie, wynajęłabym je prędzej pod usługi.
Problemem bezdomności powinno zająć się państwo, można stworzyć więcej domów dla bezdomnych, czy noclegowni, a nie obarczać tym ludzi, których często może nie byc na to stać.
Załóżmy, że ktoś ma mieszkanie, ale też jest chory, albo niezdolny do pracy, czy jest emerytem. I jak w takiej sytuacji ta osoba ma nie dość, że tracić pieniądze, które dostałaby za najem, to jeszcze kogoś utrzymywać, płacąc na rachunki?
Landlordzi ofiarami jak zwykle.
Przydałaby się porządna reforma prawa w tym względzie. Niestety obecnie dochodzi do patologii po obu stronach – widziałam zdewastowane mieszkania, historie o niepłacących lokatorach, których się nie da pozbyć.
Z drugiej strony sama dwa razy nie otrzymałam kaucji za mieszkanie, pod pozorem zniszczeń. Aby odzyskać potrzebne jest złożenie sprawy w sądzie, a sprawa nie jest rozwiązywana natychmiastowo. Miałam też znajomych, których właściciel chciał się pozbyć z dnia na dzień z mieszkania.
W Niemczech jest podobnie, dlatego zeby wynajac mieszkanie trzeba przejsc casting i przedstawic tone dokumentow; a do tego mieszkanie z reguly wynajmowane jest kompletnie puste i dotyczy to tez kuchni w ktorej nie ma ani mebli ani urzadzen. Ludzie sie burza jak landlord pyta o umowe o prace czy inne zaswiadczenie o niekaralnosci ale ja sie temu wcale nie dziwie, powierzylibyscie milion zlotych randomowej osobie z ulicy? Bo na tym polega wlasnie wynajem mieszkania, ufacie komus powietrzajac mu w uzytkowanie rzecz o dosc znacznej wartosci
womp womp
Mieszkanie i to czy ktoś wyląduje na ulicy w przypadku choroby nie powinno być w ogóle możliwością w rozwiniętym społeczeństwie. Osoba chora nie powinna też musieć zapieprzać do roboty tylko poto żeby za swoją pensje spłacać czyś kredyt. I robić z siebie niewolnika ekonomicznego. Wasze przedstawianie nieuczciwych najemnców jako zawsze osoby które celowo chcąc kogoś oszukać jest specjalnie by was wybielić i postawić w roli ofiary. kiedy to wy macie przewagę własnościową i ekonomiczną. Nie jesteście ofiarami. Nie wynajmujcie.
Mam nadzieje że jeszcze wprowadzą podatki od więcej niż 1 mieszkania na osobę. Nie ma potrzeby aby jedna osoba miała więcej niż jedno. I w końcu zrównacie się z resztą.
A dobrych najemców będziecie mieli coraz mniej bo macie coraz większe rozwarstwienie społeczne między innymi przez ceny mieszkań i kupowanie pod inwestycje. Ci najemcy którzy byli dobrzy sami zaczęli szukać sobie mieszkań na kredyt żeby nie spłacać waszych. A wy jeszcze chcecie odbierać prawa najemcom. Niczym szlachta chłopom pańszczyźnianym. Bo to w końcu jego wina bo jest biedny.
Nauczcie się inwestować w fundusze a nie w mieszkania. Cześć z was skupowałaby wodę i sprzedawała drożej w okresach suszy. A potem płakała że ich ludzie biją.
Prawo własności to podstawa cywilizacji i powinno być chronione. Ja wiem że zdarzają się chujowi landlordzi ale znacznie częściej jednak słyszę o chujowych i cynicznych wynajmujących. Za mocne regulacje uderzają tak naprawdę głównie w nich bo właściciele muszą jakoś kompensować sobie poniesione ryzyko podnosząc czynsz więc siłą rzeczy mniej ludzi stać na rozsądne oferty wynajmu.
xddd
Znowu pierdoły
Po pierwsze wynajem mieszkań, zarabianie na nim jest samej zasady czymś nieuczciwym
Po drugie powiedz to babci wyrzucanej z mieszkania przez jakichś osiłków bez niczego
Wynajmowanie i tak coraz mniej się opłaca.
Good. Jebać landlordów
Wszystko przez Tuska
Mam lepszy i społecznie korzystniejszy pomysł na rozwiązanie tego problemu – roczny podatek od pustostanów wynoszący 20 procent wartości nieruchomości, 30 procent podatku od dochodów z najmu.
Miasta kupujące pustostany i budujące własne mieszkania.
Nie ma żadnych logicznych przesłanek ku temu, by społecznie chronić rentierstwo i pozwalać na robienie z niego biznesu. Korzyść społeczna z tego zadna.