Drodzy redditowicze. W trakcie remontu moi teściowe znaleźli za cokolikiem taki bilet miejski – co ciekawe, jesteśmy z Dolnego Śląska i nikt z domowników nigdy nie jeździł komunikacją miejską w Poznaniu…
Google Lens odesłał mnie do wikipedii Poznania, na której takie bilety są opisane na lata 2001-2002. Ostatni remont był jakieś 15 lat temu, więc nic mi się w tej historii nie klei.

Czy za cokolikiem teściów istnieje portal czasoprzestrzenny? Czy jeżeli coś tam wsadzę, to pojawi się w Poznaniu w roku 2002?
Może jakiś Poznaniak będzie w stanie wyjaśnić ten fenomen?

by BizonSnake

10 comments
  1. Może pożyczyli kiedyś książkę (lub cokolwiek innego, w czym mógł się zawieruszyć taki mały kawałek papieru) od kogoś, kto był w Poznaniu. W czasach szkolnych często zdarzało mi się używać biletów komunikacji miejskiej jako zakładek.

  2. Na pewno nie jest to bilet z 2002 roku, bo o ile dobrze pamiętam, to jeszcze w 2004 roku (a może nawet i 2005) bilet ulgowy kosztował 65 groszy.

  3. 15 minut za 1zł

    Aż mi się łza w oku zakręciła

  4. O, wtedy jeszcze się opłacało komunikacją w tym gównianym mieście jeździć. Zachowaj, mega pamiątka. Dzisiaj to uber w poznaniu wychodzi tyle samo co przejazdzka w 2 strony do centrum xD

  5. Bilet z okolic 2008-2009. W 2008 wprowadzili 15 minutowe, a w 2010 usunęli 15 minutowe bilety i wprowadzili znowu 10 minutowe

  6. Ten numerek z kasownika to godzina i data.

    Czyli bilet został saksowany o 10:21. 16 lutego 2011 roku.

    Niewazne czy te bilety wtedy obowiazywały, czy nie. Wtedy został skasowany.

    Ktoś u nich w mieszkaniu był, komu ten bilet wypadł z kieszeni i sie zawieruszył za kanape. Wójek, ciotka, ksiadz po koledzie, listonosz, sąsiad 2 piętra wyżej wyjebał przez okno i wleciało do nich. Może okolice daty pomogą namierzyc kto to mogl być.

  7. Kasownik zostawia datę żeby było wiadomo kiedy był odbity bilet. Tutaj mamy 27 VI 2010 godz 16:02:11. Co by się zgadzało z innymi informacjami.

Leave a Reply