“Wirusolog wyjaśnia nagły wzrost liczby zakażeń COVID-19. Mówi, co się stanie latem.
– Należało się tego spodziewać – komentuje w rozmowie z naTemat nagły wzrost zakażeń COVID-19 w Polsce prof. Robert Flisiak. Prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i były członek Rady Medycznej uważa, że obecna fala koronawirusa “będzie bardzo burzliwa i wysoka”. Przewiduje jednak, że szybko się skończy i może zwiastować opanowanie epidemii już latem tego roku.
[…]
– Nie wykrywamy wszystkich zakażonych, bo na pewno nie testujemy wszystkich zakażonych, więc trudno powiedzieć, że sytuacja jest kontrolowana. Cała pandemia nie jest kontrolowana. To ona steruje nami, a nie my nią, więc w tej chwili nagle nie mogło się to zmienić – zaznacza wirusolog.
Zapytaliśmy go więc o to, jaki scenariusz w związku z sytuacją epidemiologiczną przewiduje w najbliższym czasie.
– Szczyt zakażeń będziemy mieli pewnie w pierwszej połowie lutego, a potem nowych przypadków będzie coraz mniej i wyjdziemy z tej fali zapewne w marcu. Będzie ona bardzo burzliwa i wysoka, ale stosunkowo krótka w porównaniu z poprzednimi – uważa nasz rozmówca.
A co dalej? – Jeżeli nie będzie nowego wariantu, to jest duże prawdopodobieństwo, że do lata uodpornimy się populacyjnie, **oczywiście przechorowując i płacąc cenę kolejnych zgonów. Bo nawet jeśli proporcjonalnie śmiertelność jest niska w przypadku Omikronu, to liczba zakażeń spowoduje, że liczby zgonów będą cały czas znaczące.** Możemy oczywiście pocieszać się, że dzisiaj mieliśmy nieco ponad 1 proc. zgonów, ale jest to jednak aż 375 osób, wśród których zdecydowanie dominują niezaszczepieni – tłumaczył.
Jak przyznaje prof. Flisiak, uodpornienie się populacji może oznaczać opanowanie epidemii. – Sądzę, że w lato epidemia wygaśnie, a odpowiedź na pytania, czy to będzie trwałe wygaśnięcie, będziemy mieli jesienią – kończy.”
1 comment
*Edit: Link jest błędny. Poprawny link do artykułu, z którego pochodzą cytaty, znajduje się na końcu z linkowanej strony i jest to* [https://natemat.pl/392977,to-nie-dziwi-prof-flisiak-dla-natemat-o-naglym-wzroscie-zakazen-covid](https://natemat.pl/392977,to-nie-dziwi-prof-flisiak-dla-natemat-o-naglym-wzroscie-zakazen-covid)
“Wirusolog wyjaśnia nagły wzrost liczby zakażeń COVID-19. Mówi, co się stanie latem.
– Należało się tego spodziewać – komentuje w rozmowie z naTemat nagły wzrost zakażeń COVID-19 w Polsce prof. Robert Flisiak. Prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i były członek Rady Medycznej uważa, że obecna fala koronawirusa “będzie bardzo burzliwa i wysoka”. Przewiduje jednak, że szybko się skończy i może zwiastować opanowanie epidemii już latem tego roku.
[…]
– Nie wykrywamy wszystkich zakażonych, bo na pewno nie testujemy wszystkich zakażonych, więc trudno powiedzieć, że sytuacja jest kontrolowana. Cała pandemia nie jest kontrolowana. To ona steruje nami, a nie my nią, więc w tej chwili nagle nie mogło się to zmienić – zaznacza wirusolog.
Zapytaliśmy go więc o to, jaki scenariusz w związku z sytuacją epidemiologiczną przewiduje w najbliższym czasie.
– Szczyt zakażeń będziemy mieli pewnie w pierwszej połowie lutego, a potem nowych przypadków będzie coraz mniej i wyjdziemy z tej fali zapewne w marcu. Będzie ona bardzo burzliwa i wysoka, ale stosunkowo krótka w porównaniu z poprzednimi – uważa nasz rozmówca.
A co dalej? – Jeżeli nie będzie nowego wariantu, to jest duże prawdopodobieństwo, że do lata uodpornimy się populacyjnie, **oczywiście przechorowując i płacąc cenę kolejnych zgonów. Bo nawet jeśli proporcjonalnie śmiertelność jest niska w przypadku Omikronu, to liczba zakażeń spowoduje, że liczby zgonów będą cały czas znaczące.** Możemy oczywiście pocieszać się, że dzisiaj mieliśmy nieco ponad 1 proc. zgonów, ale jest to jednak aż 375 osób, wśród których zdecydowanie dominują niezaszczepieni – tłumaczył.
Jak przyznaje prof. Flisiak, uodpornienie się populacji może oznaczać opanowanie epidemii. – Sądzę, że w lato epidemia wygaśnie, a odpowiedź na pytania, czy to będzie trwałe wygaśnięcie, będziemy mieli jesienią – kończy.”
(podkreślenia moje – tts)