Galopujący Major: Opozycjo, odetnij się od Platformy Obywatelskiej

6 comments
  1. >Pomysł, aby po sześciu latach opozycja wreszcie powiedziała wyborcom coś więcej niż osiem gwiazdek, nie mieści się Platformie w głowie i nie przystaje do jej wizji polityki. A już pomysł, że można o tym mówić bez pytania PO o zdanie, jest niemal świętokradztwem. Dlatego spór na opozycji będzie się wzmagał. I jeśli tylko Hołownia, Lewica i PSL mają w sobie trochę instynktu przetrwania, to powinni podpisać wspólne minimum programowe bez Platformy Obywatelskiej, zagospodarowując ten elektorat, który nie chce zarówno rządów PiS, jak i PO.

    ​

    ​

    Pomysł bardzo dobry i jestem ciekaw czy wyjdzie. Myślę że zarówno Tusk i Kaczyński nie mogą uwierzyć że są ludzie którzy mają dość PoPisu….

  2. Kto to jest galopujący major i czemu nie podpisuje się swoim imieniem i nazwiskiem? Nie wzbudza to we mnie w ogóle zaufania.

    A no i jest ofc jego sztandarowy tekst czyli wyzywanie od libków XD Często mówi celne rzeczy, ale po co takie gadanie to ja nie wiem

  3. > Mało tego, sondażowo Hołownia z PSL i Lewicą mają większe poparcie niż PO, więc czy komuś się to podoba, czy nie, to na tej Konferencji będzie się wypowiadała opozycyjna demokratyczna większość. Nie dziwne, że PO się od razu zdystansowała, a w peowskich mediach podniósł się jazgot.

  4. Major w formie, kilka celnych uwag połączonych z urojeniami.

    >Tym bardziej cieszyć powinien pomysł wspólnej „Konferencji dla Polski”, na której Hołownia z Lewicą i PSL będą omawiać kwestie programowe. To bardzo sprytne posunięcie. Nie tylko wytrąca ono z ręki PO obłudny sztandar zjednoczenia, którym Tusk potrząsa niczym elektrycznym pastuchem, aby zagonić wszystkich do własnej zagrody. Pokazuje też, że opozycja może być czymś więcej niż tylko anty-PiS-em. Wyraźnie mówi to zwłaszcza tym, którzy nie chcą żadnego powrotu III RP.

    Tutaj Major ma rację. Szczerze powiedziawszy to ja sam prędzej zagłosuje na blok P2050/Lewica/PSL niż na PO, głównie dlatego że PSL (xD) ma dużo bardziej liberalny program gospodarczy niż PO.

    A teraz przejdźmy do urojeń:

    >W ramach rozmów koalicyjnych musiałby bowiem Donald Tusk wprowadzać w życie jakieś częściowe postulaty progresywne, a to z kolei mogłoby się nie podobać neoliberalnemu betonowi jego partii. I jego betonowym wyborcom. Wystarczy przyjrzeć się histerii libków, że od 15 tysięcy złotych pensji muszą zapłacić kilka stów więcej podatków. Dlatego Tusk chce Lewicę utopić pod progiem, kłamiąc o jej kolaboracji z PiS-em.

    Po pierwsze, zdecydowana większość elektoratu PO nie zarabia 15k, wzrost obciążeń podatkowych notujemy od 11k brutto na etacie, a osoby na JDG są przez nowe rozwiązania jebane jeszcze bardziej.

    Marudzenie na “te kilka stówek podatku więcej” (przynajmniej u mnie) bierze się stąd, że mimo dobrych zarobków moja sytuacja majątkowa jest słaba. Nie mam bogatej rodziny, nie mam zabezpieczenia w rodzinnych posiadłościach, mam za to mieszkanie w kredycie i dziecko któremu chciałbym zapewnić dobry start w dorosłość. “Kilka stówek podatku więcej”, miesięcznie, rozsądnie lokowane to przy odrobinie szczęścia jest ok 150-250k PLN dla mojego dziecka jak będzie wchodziło w dorosłość.

    Ale spoko, jestem bardzo złym libkiem, bo marudzę że “moje kilka stówek podatku” zafunduje rządowi kolejne idiotyczne inwestycje zamiast faktycznie przysłużyć się mojej rodzinie.

    Tematu kolaboracji Lewicy z PiSem już nie będę nawet tykał, bo to wrażliwe na tym subie 😛

  5. Po co w ogóle linkować Galopującego? To jest pospolity, twitterowy troll, nie ma nigdy nic sensownego do powiedzenia poza wywyższającą swoją osobę pseudoironią i wyzywaniem wszystkiego i wszystkich od słynnych “libków”.

    Typowy osobnik zamknięty we własnej banieczce z syndromem oblężonej twierdzy.

Leave a Reply