Zainspirowany tematem:

https://natemat.pl/392879,ile-na-18-urodziny-od-chrzestnych-w-2022-roku-minimalna-kwota-szokuje

A ile Wy daliście, byście dali, ewentualnie ile otrzymaliście na swoje osiemnastki?

[View Poll](https://www.reddit.com/poll/s7qv8s)

26 comments
  1. Zależy ile masz. Jak ktoś jest milionerem i go stać to może nawet nawet Lamborghini kupić jako prezent. Jak ktoś ledwo wiąże koniec z końcem to jak da jakiś drobiazg na pamiątkę to też jest ok.

  2. MIeszczę się w przedziale wskazanym jako najpopularniejszy w artykule – 300-500 zł ale po prawdzie, to raczej w ogóle nie dawałbym pieniędzy, tylko postarałbym się znaleźć w tej kwocie jakiś fajny, spersonalizowany prezent.

  3. Hm. Zostałem chrzestnym w wieku 16 lat. Siostrzenica. Moja żona namówiła mnie kiedyś, żebym odkładał po 50 zł na osiemnastkę dla młodej. Uzbierałem już ponad 3k. Nie wiem jeszcze ile dam, ale ustaliłem, że nie dostanie koperty, tylko na coś konkretnego. Kurs prawa jazdy, wycieczka – sama zdecyduje, ale musi to uzgodnić ze mną i rodzicami.
    Nie wie jeszcze o tym, ale mam zamiar taką niespodziankę zrobić. Chyba, że po drodze zbankrutuje.
    Natomiast sam od chrzestnego nie dostałem nic. Ale na osiemnastkę dla rodziny przyjechał. Darmowe alko w końcu.
    Ta, jest alkoholikiem.

  4. Cztery lata temu, na moje 18 urodziny łącznie otrzymałem 0 zł 0 groszy i prezenty materialne oraz niematerialne w liczbie 0. Moja impreza odbyła się null/null/null i przyszło na nią 0 osób. Jakbym ja szedł to pewnie wybrałbym coś mieszczącego się w 2, albo 3 przedziale.

  5. Chrzestny akurat u mnie się wykosztował (z tego co pamiętam było to koło 1,5k w 2011), chociaż to dlatego, że jest to człowiek trochę żyjący na zasadzie „zastaw się, a postaw się”, od tego czasu kontaktu z nim nie mam – raz na pogrzebie w rodzinie się z nim spotkałem. Chrzestną ostatnio widziałem na komunii, potem kontakt się z nią zerwał, nawet nie wiem gdzie mieszka i co robi, jedyne co słyszałem to raczej nie za dobrze jej się wiedzie.
    Moim zdaniem sama instytucja chrzestnego jest zbyteczna gdyż oni sami są traktowani jako darczyńcy czy też skarbonki bez dna w wielu rodzinach. Sam nie zgodziłem się zostać chrzestnym dla bombelka w rodzinie, bo nie chciałem, nie mam bierzmowania, a poza tym z tym dzieciakiem nie miałbym kontaktu, bo w Polsce jestem sporadycznie no i raczej nie uśmiecha mi się bycie skarbonką dla rodziców dzieciaka.

  6. daj ile cię stać, to chyba najlepsza odpowiedź.

    Ja będę miał taki wydatek w 2025 r. ja zacząłem odkładać po 25 zł miesięcznie po 1 komunii i jednocześnie kupowałem za to etfy, na których jestem sporo do przodu. Jak się trend utrzyma to pewnie ponad 10k by się uzbierało (przed podatkiem od zysków), ale na 100% aż tyle nie dam.

  7. Kliknąłem „powyżej 1500 zł”. Niczym mi się tak przyjemnie nie rozporządza jak czyimś pieniędzmi.

  8. Daj tyle na ile Cię stać, a nie że dasz i później będziesz jeść tynk ze ścian. Te kwoty z takich artykułów zawsze są oderwane od rzeczywistości.

  9. A respektujesz w jakiś sposób instytucje chrzestnego?
    Ja nie wiem kto jest moim chrzestnym, nie interesuje mnie to. Rodzicom mojego chrześniaka powiedziałem żeby się niczego nigdy nie spodziewali bo zostałem zmuszony do brania udziału w chrzcie ich dziecka jak miałem 16 lat i ledwo spokrewnionemu młodemu mogę czasami torbę cukierków przynieść

  10. Jak mantrę będę powtarzał przy tego typu pytaniach. PÓŁ LITRA I PACZKĘ FAJEK. To zawsze się sprawdzi. Jak dla chrześniaka to dorzuciłbym jeszcze paczkę prezerwatyw.

  11. Kup mu monetę bulionową
    Coś za 1.5k albo 800 stów.

    Będzie chciał to spieniezy, inaczej będzie trzymał, fajna pamiątka.

  12. Myślę, że jeśli Cię stać, a stosunki z chrześniakiem są fajne to kasa na prawo jazdy byłaby super prezentem, a to coś koło 2500 pewno razem ze wszystkim.

  13. Ja dostałem po 500 zł. Za hajs z 28-nastki zazwyczaj planuję się jakiś większy zakup (komputer, samochód) więc dla młodej osoby każdy grosz się liczy.

  14. Ja od chrzestnych nie dostałem nic, nawet życzeń. Z kolei od przyjaciółki i jej żony dostałem 1000 CAD, czyli jakieś 3500PLN w tamtych latach z tego co pamiętam.

    Wszystko zależy od tego, na ile cię stać, i jakie masz stosunki z chrześniakiem, natomiast moim zdaniem 18-stkę ma się tylko raz w życiu, i jeśli ktoś jest w stanie solidnie sypnąć groszem, to warto sypnąć 😉

  15. Zależy ile masz. Od bogatszego chrzestnego prawie 10 lat temu dostałam 600:) ja swojemu bratu planuje dać za rok 500, bo na tyle pozwalają moje fundusze, pracuje w administracji na etat ale dodatkowo studiuje.

  16. ja bym pewnie dała zgodnie z zamożnością, ale od swojego chrzestnego nie dostałam nic, podobno ponieważ “nie dostali zaproszenia na uroczystość”. No super, tyle, że żadnej uroczystości nie było. Urodziny jak urodziny czyli standardowo rodzice+babcia która mieszka niedaleko. Za to chrzestna od kiedy skończyłam 18 lat przysyła mi na urodziny i gwiazdkę po stówie więc chociaż to.

  17. Niech nowo dorosły uczy się życia w Polsce więc dać 1000 a potem zabrać 260 i przeznaczyć na transfery socjalne dla rodzeństwa.

    Edit: potem zabrać jeszcze 26 na abonament rtv

Leave a Reply