Dziambor i Zandberg w jednym stali domu…

35 comments
  1. “sprzedaż opodatkowana i kontrolowana przez państwo” Wyobraźcie sobie to? Mateusz wychodzi na konferencję i obniża VAT na paliwo i skręty, tłumy wiwatują.

  2. Aktualne rządy próbują robić wszystko by wyciągnąć kasę od ludzi by mieli na 500+, Rydzyka oraz ich własne kieszenie. Może w końcu się zorientują ile pieniędzy leży w konopiach i z legalizują w końcu.

    Opodatkować konopi, sprzedaż oraz koncesję

  3. Z legalizacja marihuany jest u nas jak z pożyczkami studenckimi w USA – niby można coś zrobić ale dopóki zarabia na tym kto ma zarabiać to nic nie zrobią

  4. Dziambor standardowo bipolarek, jedno mowi drugie robi, 2 tygodnie temu na projekcie ustawy ktora miałaby ułatwić medyczna marihuane glosował **za odrzuceniem w pierwszym czytaniu**

  5. Tak powinna być legalna….ale nie jest. Dlaczego teraz zandbergi i dziambory tak nagle drą ryja a jak Janusz, Marek, Jarek albo Mustafa zostają zatrzymani za fajka zmieszanego z Maryśka to nikogo to nie obchodzi. A przepraszam, gdzie ci panowie pracują, bo chyba nie w żabce. Może niech jakaś partia oficjalnie ogłosi swoje stanowisko i tyle…..a nie, bo to karierowicze co im się coś przypomina na 10 minut a potem jedziemy dalej.

  6. Wszystkie doswiadczenia z penalizacją pokazują, że to droga donikąd. A niemal wszystkie z depenalizacją kończą się sukcesem w skali społecznej. Jednak ci debile są tak okopani w swojej ideologii/idee fix kontroli, że nie trafiają do nich żadne argumenty.

  7. Tylko pewnie taka legalnie kupiona konopia będzie dużo droższa od tejz czarnego rynku. To nie rozwiąże problemu szarej strefy w handlu narkotykami, ale! ja mając wybór kupna w pewnym źródle którym byłby sklep, a u dilera to wybrałbym sklep, nawet jeśli cena byłaby 300% wyższa.

  8. Kto to wymyślił do 5 gr albo 4 krzaki? Przecież 4 krzaki to tak z 300 gr do nawet 1kg może być.

  9. Robimy akcje, która zadziała i sparaliżuje państwowy aparat opresji!

    1. Kupujemy nasiona konopi siewnych i rozsiewamy je w naszym miastach, najlepiej w okolicach komisariatów
    2. Wypełniamy woreczki strunowe suszem z kwiatów konopi przemysłowych i przeprowadzamy akcje dywersyjne: rozrzucamy w publicznych miejscach, najlepiej okolice biur poselskich PiS, komisariaty, plebanie, urzędy miejskie

    Macie inne pomysły – piszcie. Wolność trzeba sobie wywalczyć własnymi rękoma, w Polsce konserwatywni politycy nie pozwolą na legalizację, ale możemy skutecznie zniechęcić organy ścigania, aż przestaną się zajmować rekreacyjnymi użytkownikami MJ i w końcu wezmą się za prawdziwych przestępców.

    Założyłem grupę na FB aby się dzielić podobnymi pomysłami i w końcu DZIAŁAĆ [https://www.facebook.com/groups/919100028719793](https://www.facebook.com/groups/919100028719793)

  10. Ja chcę zarabiac na trawie! Legalizować! Jebane dziady zrobiły miliardy na wódzie i browarach i nie chca konkurencji tfu!

  11. Wiecie, że nielegalność narkotyków opiera się na podstawie, że jest to zagrożenie dla zdrowia publicznego – a jest to oczywista nieprawda? W wielu krajach marihuana jest dostępna, a używanie poza alkoholem marihuany pozwala po prostu zdywersyfikować ryzyko dla organizmu.
    Ketamina, psychedeliki – leczą depresję, to oczywista nieprawda, że stanowiłyby zagrożenie dla zdrowia publicznego, jest wręcz przeciwnie, ich delegalizacja nie słuzy społeczeństwu, szkodzi mu.

  12. Jestem za pełną legalizacją narkotyków. Umożliwi to kontrolę jakości substancji, badania nad nimi, tworzenie terapii i efektywnego przeciwdziałania w razie przedawkowania (będzie wiadomo co i w jakich ilościach ktoś zażył). Nowe miejsca pracy, wpływ do budżetu państwa z podatków. Najważniejszą rzeczą wg mnie będzie umożliwienie małym i nowych “graczom” wejść na rynek, patrząc na to co się dzieje z licencjami na produkcję i sprzedaż marihuany w USA gdzie giganci mają większość z limitowanych pozwoleń.

Leave a Reply