Ktoś wie jak w takich sytuacjach wygląda drabina eskalacyjna?

Proponuję autorski program 3P: Pistolet na wodę – > proca -> patelnia na ryj .

A tak na poważnie, to jak ci żołnierze mają bronić granicy jeżeli z tyłu głowy będą mieli potencjalną utratę kariery, ciąganie po sądach i gównoburzę na głównej Onetu.

Czy nie ustaliliśmy, że to NIE SĄ "zwykli" imigranci, a Białoruski / Ruski (jeden chuj if you ask me) PSYOP, a co za tym idzie walczymy o bezpieczeństwo kraju?

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/polscy-zolnierze-zakuci-w-kajdanki-na-bialoruskiej-granicy-w-wojsku-wrze/kv2w39q,79cfc278

EDIT: link do artykułu

by vfxdudes

12 comments
  1. Nie chcę komentować za bardzo tego tematu, bo za mało jest informacji i patrząc po komentarzach tu i tam ludzie reagują emocjonalnie, ale generalnie strzelanie przez czynne wojsko zawodowe w stronę nieuzbrojonych cywili raczej nie da nam dobrego PR na świecie. I tak, wiem, że niektórzy z nich mają tam pałki, noże i nawet były przypadki hospitalizacji żołnierzy i pracowników straży granicznej, ale to nie taka wersja wydarzeń pójdzie w świat.

    I rosjanie na taki rozwój sytuacji liczą, że coś głupiego na tej granicy w końcu zrobimy, dlatego wykorzystują tych arabów w ten sposób żeby nas podzielić z resztą europy, a u siebie wzmocnić nastroje antyeuropejskie i antynatowskie.

  2. Wojsko nie służy do ochrony granicy przed cywilami. Tam powinna być jedynie straż graniczna 

  3. Jak procedury nie są przestrzegane to trzeba wyciągać konsekwencje, szczególnie w przypadkach kiedy chodzi o życie ludzkie. Ofc jak procedura utrudnia wykonywanie pracy na granicy, to trzeba ją zmienić, ale generalnie powinniśmy mieć procedury na takie sytuacje, które muszą być przestrzegane.

    Bardzo dobrze że przypadek złamania procedury jest badany, na tym polega życie w demokracji, zę jak ktoś coś odjebie, to jest to badane. Mogło być tak że procedura jest idiotyczna, i nie da jej się przestrzegać, ale mogło też być tak, że ziomki strzelali po pijaku dla beki, i tak jakby musisz być w stanie zidentyfikować gdzie leży problem żeby wiedzieć co naprawić.

    Nie chodzi o to kto to jest, to mogą być nawet turbonaziści zombie mutanty, ale jak jest jakaś procedura postępowania, to ma być przestrzegana. Na tym troche polega nowoczesna armia, że masz pewne zasady, i odpowiedzialność za to co robisz.

  4. Współczuję im. Wojsko jest od atakowania a nie naprawiania płotów.

  5. Wszyscy powoli i w bólach uczą się jak radzić sobie w tej sytuacji. Nie wiedzą co robić i najwyraźniej są jeszcze przestraszeni, ale to minie. Jeżeli ruskie leśne ludziki w dalszym ciągu będą eskalować sytuację to obawiam się, że strzelanie będzie musiało zostać znormalizowane.

  6. Jeżeli choć jeden dzik ma w ręku niebezpieczne narzędzie to żołnierz strzegący granicy ma prawo użyć broni kropka.

    Będziemy się spierać siedząc wygodnie z komórkami w ręku a tam kilku chłopaków było zdanych tylko na siebie wobec dużej grupy napierających niebezpiecznych dzikusów. Istnieje w tym momencie niebezpieczeństwo utraty broni, poważnych obrażeń a nawet śmierci żołnierza. 

    https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/srodki-przymusu-bezposredniego-i-bron-palna-17996936?unitId=art(45)

  7. Wszyscy tu co są tacy mądrzy, szlachetni i wyrafinowani moralnie, proponuję wam postawić się w ich sytuacji. Jesteś żołnierzem, członkiem małej jednostki, masz bronić granicy rzekomo gołymi rękoma. Nagle najeżdża na was horda kilkudziesięciu uzbrojonych i groźnych najeźdzców. Macie rodzinę w domu do której chcecie wrócić, ale także poświęciliście znaczną cześć swojego życia, w tym życie zawodowe obroną swojego narodu i polskich wartości. Czy zamierzacie się zmierzyć z nimi na pieści, tak aby skończyć w szpitalu na parę miesięcy, możliwe okaleczeni jeśli nie martwi, żeby rodzina was zobaczyła w takim stanie, czy nie będziecie chcieli się bronić? Oni nie wystrzelili w ich kierunku, to były strzały ostrzegawcze. Żołnierze wykonują rozkazy, to nie ich plan działania ale to ich zdrowie i życie. Gdyby nie byli wyszkoleni to by otworzyli ogień do najeźdzców jak przerażony cywil. To nie jest gra albo jakiś wymyślony kazus o postępowaniu moralnym, Ci ludzie mają swoje życia i chcą do nich wrócić. 

  8. W sensie, OP proponuje strzelanie do osób znajdujących się poza granicą RP?

  9. Jezeli Polscy żołnierze będą się bali używać broni do obrony siebie i granicy to będzie słabo.

    Od strzałów ostrzebawczych jest policja, wojsko jest od zabijania.

    Niestety ale mamy teraz wojnę za płotem u sąsiada a drugi sąsiad prowadzi z nami wojnę hybrydowa.

    I Jeżeli przepisy nie nadążają za tą sytuacją to należy je jak najszybciej zmienić.

  10. >Czy nie ustaliliśmy, że to NIE SĄ “zwykli” imigranci, a Białoruski / Ruski (jeden chuj if you ask me) PSYOP, a co za tym idzie walczymy o bezpieczeństwo kraju?

    To są zwykli migranci, wśród nich są np dzieci. Strzelanie do nie uzbrojonych cywili to zbrodnia wojenna ale pewnie nic tym żołnierzom nie będzie.

    Chyba za bardzo uwierzyłeś w propagandę…

  11. Obrona granicy ma być skuteczna, to że jest zakaz wstępu wszyscy dobrze wiedzą więc w momencie jej naruszenia trzeba się liczyć z konsekwencjami a wojsko powinno do tego używać wszelkich dostępnych środków. Proste.

Leave a Reply