
Pytanie do osób bardziej YouTubeowych…
Czy nadal oglądacie długie odcinki ~30 minut z serii "Zagrajmy w"?
Zdarza Wam się zaglądać na nowe kanały, czy raczej zostajecie przy znanych sobie osobach?
Moje pytanie kieruję tym, że założyłem kanał, na który wrzucam serie "zagrajmy w", które zwykle są grami Indie/AA i pomimo, że mam jakieś wyświetlenia (<50), to ciężko jest mi zbudować jakiekolwiek community… Lubię nagrywać filmy i sprawia mi to wiele frajdy, jednak mówiąc "drodzy Widzowie" czasami zastanawiam się, czy ktokolwiek to usłyszy XD
EDIT:
Nie chciałem robić reklamy, ale przez różne opinie wrzucę link do kanału, żebyście sami ocenili i dali wskazówki co poprawić 🙏🏼
Jestem gotowy zarówno na hejt jak i konstruktywną krytykę XD
by Krolag
44 comments
Oczywiście, ale tylko u Tivolta. Głównie dlatego, że niektóre gry mi nie siedzą, ale jestem ciekaw historii
Oglądam tylko streamy na Twitchu (kilkugodzinne), więc nie jestem w temacie. Ale jak na moje, to jeśli sprawia Ci coś mega frajdę, to na pewno jest sens to robić 🙂
Bardzo sporadycznie jakieś challenge runs w grach, w które akurat grywam lub grywał bym, gdybym miał czas (ostatnio bardziej to drugie). Czasem popatrzę też z nostalgii na ligę legend czy deck tech do jakiejś karcianki, o ile akurat się nią interesuję.
Osobiście oglądam filmy z gier w formacie jaki robi np zagraniczny youtuber Indeimaus, czyli po prostu cała gra ograna w jednym przeważnie 40 minutowym odcinku, zmontowanym tak żeby fabuła danej gry I najważniejsze momenty były w filmie.
Na oglądanie pełnych serii “zagrajmy w” nie mam najzwyczajniej czasu, a przy taki format również zachęca do zakupu I samemu ogrania danej gry.
Rzadko, obejrzałem całą serię therapist plays z GTA 5, chociaż sam ograłem grę z 7 razy
Głównie oglądam bijatyki i teraz mam tak że oglądanie 20 paro minutowego filmu na yt jest dziene po tym jak oglądam głównie 2-3 minutowe
Tzw longplaye prawie wymarły po tym jak pojawiły sie streamy, bo one dają jeszcze lepsze wrażenie oglądania jak ktoś gra przez ten prawie bezpośredni kontakt z graczem przez czat (jesli gracz spojrzy)
Na youtubie od paru lat modne są za to mocno montowane filmy, o śmieszkowej zawartości, rzadko dłuższe niż 20 minut. Ale nawet jak sie wypuszcza montowany kontent to i tak ciężko sie przebić
Osobiście nie. Moim zdaniem taki format już się przejadł, mało kto potrafi wysiedzieć dłużej.
olgądam.może nie codziennie ale subksrybuje. Suzanne the player z obcokrajowców. Z polskich to Sarge the player (nie ogladam każdej serii ale wpadam co pare dni zob co się dzieje z sentymentu) to samo z NNiezapominajka. Teraz oglądam Korpokrowa który nie nagrywa Let’s play c ardizej swoją opinie na temat gier. Nie lubę oglądać twitch ów
Mam kilka takich ulubionych serii u jednego gościa, które oglądałem jak były wrzucane, a teraz puszczam je sobie jak robię coś na komputerze (albo w bliskiej okolicy), ale najczęściej w małym okienku gdzieś na trzecim monitorze. Bardziej traktuję to jako “background noise”, żeby słyszeć coś innego niż szum wentylatorów. Ogólnie w sumie lubię taką formę, chociaż dużo zależy od samej gry i oczywiście komentarza.
Tak, ostatnio trochę rzadziej, ale często zdarzało mi się całe serie gier oglądać. Szczególnie u Tivolta, jego humor, nieogar i ogólna osobowość sprawia, że naprawdę przyjemnie się to ogląda.
“Czy nadal oglądacie długie odcinki ~30 minut z serii “Zagrajmy w”? ” – W sumie tak, ale zależy kogo. I też dosyć często zwiększam prędkość oglądania od 1,5 do 2. Większość osób gra na zbyt wolnych prędkościach lub ogólnie wolno czy też właśnie wolno mówią.
“Zdarza Wam się zaglądać na nowe kanały, czy raczej zostajecie przy znanych sobie osobach?” – Raczej celowo nie szukam nowych kanałów czy gameplayów. Ale jak się jakiś przypadkiem pojawi, to czasem się zajrzy jeśli mnie zaciekawi.
Streamy Heroes 3 PvP polecam serdecznie.
Przestałem z 10 lat temu oglądać
Odpalam longplaye gdy zaciąłem się w jednym momencie i szukam wizualnej solucji co robić. A tak to nie oglądam filmików jak ktoś gra, nie rozumiem takiego podejścia.
Ja staram się ogólnie omijać YT szerokim łukiem.
Nigdy nie rozumiałem po co oglądać jak ktoś gra.
A później poznałem grę Cuphead… po parę setnej śmierci zacząłem oglądać gameplaye i tutki. Już rozumiem po co ludzie to oglądają.
Kiedyś oglądałam bardzo dużo, teraz prawie wcale ale subskrybuje jeden kanał i miniaturki służą mi jako informacja jakie są premiery. Jak gwiazdy ułożą się tak że szukam czegoś do obejrzenia do zjedzenia i jest jakiś interesujący let’s play to oglądam. To głównie zależy od rodzaju gry albo sympatii do osoby nagrywającej ale poza wybiórczym oglądaniem nie wyobrażam sobie oglądać całej serii bo to za dużo czasu zabiera w którym samemu można by zagrać. Kiedyś jak oglądałam to były gry które albo były na inne platformy do których nie miałam dostępu albo które mnie interesowały ale z różnych powodów nie chciałam sama w nie zagrać. Obecnie to tylko jako sprawdzenie jak gra wygląda. Ale darzę ten dział yt dużą sympatią, więc życzę powodzenia bo tutaj nie trzeba dużej widowni tylko wiernej.
Duzo odpowiedzi i malo ktora jest na pytanie czy NADAL ogladacie
Osobiscie nie, jak gra mnie interesuje to czasem spojrze ale zwykle na pierwszy odcinek i potem juz niezbyt, zwykle chce obczaic po prostu jak wyglada gra
Jak popatrzysz na kanaly gameplayowe i zagranicą i w polsce to najczesciej wlasnie tak to wyglada, wyswietlenia mocno spadają po pierwszych kilku odcinkach i zwykle gry ktore nie mają tego dipi w wyswietleniach to wlasnie jakies indyki w ktorych jest duzo wyborow/ciekawostek/teorii ale nawet w tych grach najczesciej to wieksze kanaly ktore sa z tego znane, bo ludzie są ciekawi mechanik/opinii/teorii o grze
Jak lubisz nagrywac gameplaye to nagrywaj, predzej czy pozniej powoli bedziesz budowac oddaną spolecznosc ale problem z gameplayami jest taki ze nawet wieksze kanaly widownie mają bardziej dla osoby niz dla gameplayu, wiec to powoli moze isc chyba ze zalapiesz jakąs gre ktora dobrze kliknie z youtubem/ewentualnie jakąś nisze ktora akurat przyciaga ludzi
Oglądam, jak jest jakaś gra, której fabuła mnie interesuje, a nie mam czasu ani pieniędzy, żeby samemu w to grać. Z tym, że raczej po angielsku, bo wolę oglądać w oryginalnym języku jak się da.
nigdy, wole grac w gry niz patzec jak ktos to robi
Oglądam VODy z twitcha uploadowane. W tle gdzieś leci jak pracuję.
Najczęściej oglądam zagrajmy w z gier w które sam z jakiegoś powodu nie mogę zagrać i wiem, że nie będę wstanie zagrać. Ale tak dużo bardziej lubię normalne zagrajmy w czy nawet te z dopiskiem “no commentary” niż te pocięte filmy gdzie autor wycina wszystko, kiedy nie mówi do mikrofonu. Co do wybicia się to z własnego doświadczenia mogę ci powiedzieć, że będzie ciężko mi się nie udało a próbowałem dość intensywnie w latach 2012-2016 i jedynie chwilowe wybicie (pod względem wyświetleń) było w 2015-2016 kiedy nagrałem z trzy odcinki o modach do Wiedźmina 3, bo pamiętam, że w tamtym czasie na polskim YT nikt tego nie robił jeszcze.
Obejrzałem w zasadzie całe przejście Wiedźmina 3 przez Rock-a nim nabyłem grę (akurat kończyłem studia i szukałem pracy, a mój stary PC-et nie był w stanie go udźwignąć). Kilka msc później przeszedłem grę sam już na nowym kompie i niczego to nie odebrało. Fajnie opowiadał, można było się wczuć.
Podobnie z RDR2 gdy wyszedł na PS i musiałem czekać na premierę wersji na PC.
Oglądam, ale z gatunku *no commentary* czy inne *full game movie* do snu albo do pracy na drugim monitorze, przeważnie jakiegoś action-adventure. Z ostatnich widzianych The Last Guardian było przepiękne, Psychonauts 2 też dało mi dużo radości.
Typowe *zagrajmy w…* zapadające w pamięć to chyba ostatni raz oglądałem z 10 lat temu, Yogscast w minecraftcie. Naprawdę dużo zależy od charyzmy, aby mistrz ceremonii dostarczał jakąś wartość dodaną do samej gry, samo klikanie w komputer i opisywanie co właśnie widzimy na ekranie nie wystarczy.
Jeśli włączam czyiś letsplay to tylko po to żeby sprawdzić przed zakupem jak gra wygląda, skaczę do kilka razy po filmiku żeby zobaczyć grafikę, combat i sposób poruszania. Tyle.
Pisze od roku piosenki. Próbowałem SoundCloud, YouTube i tiktok. Też sprawia mi to dużo frajdy więc mam gdzieś, że mało komu się to wyświetli. Szczerze, jak się spodoba choć jednej osobie to jestem zadowolony
Nie oglądam Polaków.
Dawno nie oglądałem, ale jak jeszcze oglądałem, to raczej wolałem krótsze odcinki, niż pół godziny.
Poszukaj aktualnie popularnych ludzi w tym gatunku i zobacz, jakie liczby wykręcają, a potem porównaj z Twitchem.
Ja nigdy nie miałem fazy na oglądanie długich nagrań jak ktoś gra.
Thrashingmad kiedyś fajnie przycinał filmiki i lubiałem to u niego oglądać.
Tak, ale głównie po angielsku u sprawdzonych twórców. Z letsplay’ami jest tak że kazdy gra w troche inny sposób i troche to irytuje kiedy widzisz jak ktośnpodejmuje decyzje na która ty nigdy bys sie nie zdecydował
Jak najbardziej, tyle że nie polskich twórców. Natomiast jestem fanem serii zmodowanego rimworlda, które wrzuca Mr Streamer. Czasami też coś od Aavaak’a obejrzę. W większości są to serie z odcinkami 30+minut, czasami nawet 1h+ (na przykład let’s play z Stellaris od Lathlanda)
Ostatnie co oglądałem to project zomboid the movie. Koleś robił narracje życia swojej postaci dnia po dniu (czasami przeskakiwał jak nic ciekawego nie było). Zmontowane w taki jakby film o zombie.
Albo gry typu noita czyli roguelike bo tam nie wiadomo co sie stanie i może jakieś emocje przy tym są no i można jakieś tricki podpatrzeć. Ewentualnie czasami obejrze jakiś “mecz” w RTS (konkretnie to gra o nazwie zero-k) z komentarzem z tych samych powodów co roguelike.
Ale typowo kontent typu lets play niemontowany pocięty na 30 minutowe kawałki to nie. Od tego teraz jest twitch.
Oczywiście! Jeszcze jak! Ostatnio na przykład ponownie obejrzałem sobie “Zagrajmy w Heroes 3” z kanału MrSetoKami. Zostało mi jeszcze do obejrzenia Heroes Chronicles. Ja już taki jestem że muzyka i dźwięki z heroes działają na mnie uspokajająco (trochę jak szum działa na niemowlaki że niby przypomina im to dźwięk z łona matki) a i sam Seto jest mega pozytywny i całkiem dobrze gra.
Niestety subskrybowanie kilku takich kanałów robi się męczące bo większość youtuberów nagrywa to co jest teraz popularne
Oglądam (chodź częściej streamy), ale w tle kiedy robię inne rzeczy – głównie podczas grania
Za dzieciaka sporo tego oglądałem, ale dziś siedzę właściwie tylko u Tivolta i Demonidiasa. Nie oglądam jednak zawsze wszystkiego albo często po prostu sobie puszczam w tle materiał i słucham, niżeli faktycznie oglądam.
Mimo wszystko ten pierwszy przyciąga charyzmą i poczuciem humoru przez co nudno nie jest. Drugi też jest charyzmatyczny i siedzi w soulslike’ach, które uwielbiam i fajnie po prostu “dzielić” z kimś uwielbienie do pewnego typu gier.
Same “zagrajmy” jednak już dawno straciły na znaczeniu u nas na polskim YT i zachowały się właściwie dinozaury. Raczej bym nie oczekiwał, że dziś zbudujesz jakąś większą społeczność wokół tego.
Tak, oglądam, ale zła wiadomość- praktycznie nie oglądam polskojęzycznego youtuba. Zazwyczaj nawet jeśli oglądam let’s playe polskiego YouTube’a to mówi on po angielsku, np. Trupen. Dlaczego? Czy to dlatego że nie cierpię Polski? Nie, po prostu zazwyczaj lepszy kontent mają “międzynarodowi”. Kiedyś oglądałem więcej po polsku, ale teraz już tylko pojedynczych znanych mi twórców. Z let’s playów jedynego którego czasem oglądam to Kajma, ale to dlatego że on robi Gothica a to taka nisza gdzie nie ma lepszych twórców anglojęzycznych, a przynajmniej ja nie znam. Na koniec porada- jeśli jeszcze twoja jakość nie jest porównywalna z innymi twórcami, może lepiej spróbuj robić krótsze filmiki, bo ciężko skupić się na dłuższym formacie jeśli na przykład dźwięk szwankuje albo ktoś zamula czasami. A jeszcze może szybciej się nauczysz i wyłapiesz co nie gra.
Oglądam, i to w 99% u znanych osób. Są to zwykle VODy ze streamów, ale też tradycyjne Let’s Play’e.
U nowych osób oglądam tylko gry, które wiem, że fajnie zobaczyć jak ktoś nieobeznany w nie gra (np. Undertale). Ale powiem ci szczerze, że zwykle patrzę ile wyświetleń ma dany filmik i raczej unikam tych z małą ilością – po prostu niestety często taki mało popularny filmik jest niskiej jakości (słaby dźwięk, montaż, nudny komentarz, itd.).
Małe kanały zdarza mi się oglądać jedynie dla mało znanych gierek – tam, gdzie nie ma za bardzo z czego wybierać 😛
Myślę, że cholernie ciężko się teraz wybić nowym YouTuberom (tym, którzy nie celują w clickbaity i nie wstrzelają się w algorytm). Musiałbyś pewnie znaleźć jakąś niszę, niszowe community niszowej gierki które doceni każdego nowego twórcę contentu.
Natomiast jeśli sprawia ci frajdę to co robisz… to to rób bez patrzenia na to co napisałem 🙂
Marzy mi sie gameplay z Morrowinda bez modow zeby ktos nie znal gry kompletnie i nie byl zjebem. (Tylko patche a nie anime glowy jakies czy co). To wtedy i 3h odcinek moze byc.
Wróciłem do oglądania po wyjściu serii z Manor Lords. Nie gram na PC więc Manor Lords mnie ominie, a wydaje się być jedyną ciekawą gra która wyszła w ciągu ostatnich 5 lat?
Do tej pory oglądam kilkugodzinne zlepki ze streamów Asmongolda czy TearOfGrace albo kilkudziesięciominutowe filmiki typu ‘pokemon challenge’ albo różne przejścia Gothica od Lewka. Często na drugim monitorze podczas gdy sam w coś gram lub robię coś innego
Oglądam tylko jednego takiego Youtubera, bo gra w jakieś przeróbki horrorowych gierek. Gość jest z Ameryki i w dodatku młodszy ode mnie (xD) ale mnie zajebiście bawią jego reakcje na jumpscary i ogólnie humor jakiego używa. Filmiki generalnie trwają gdzieś 10-15 minut.
Generalnie to kanały gamingowe wrzucające półgodzinne filmiki z gier to nietrafiony pomysł. Młodsi dzisiaj mają podzielność uwagi złotej rybki, więc nie będą oglądali czegoś tak długiego, a starsi albo nie mają czasu, albo zwyczajnie kupują sobie własnego kompa żeby grać. W ten sposób umarło dużo kanałów gamingowych, bo dziś są większe możliwości żeby zagrać samemu niż tylko oglądać jak ktoś to robi.
Dzisiaj kanały gamingowe mają sens tylko wtedy gdy grasz w jakiś esport i jesteś zajebiście utalentowany, lub gdy twoje 30 minutowe filmiki są złożone z samych najlepszych momentów zarówno jeśli chodzi o grę jak i komentarz twórcy (cięcia co kilkadziesiąt sekund, w międzyczasie jakieś śmieszne memy/efekty/komentarze czy reakcje youtubera). W inny sposób obecnie tego nie widzę
EDIT: bo bym zapomniał, że kochałem jeszcze serię “gry z kosza” od TVGry, ale to pewnie nie twój format żeby celowo ogrywać gnioty xD
Ja to niezmiennie od dobrych kilku lat Procjona oglądam
Zdarza mi się