Hej, historia nie ma zbyt wiele porywających wątków ale za to napędza mi łeb do czerwoności.

W grudniu znajomi wynajęli mieszkanie, wstępnie umowa słowna na gębę odnośnie okresu rocznego.
Finalnie na umowie papierowej został zamieszczony czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia. W związku z dość drastycznymi zmianami w życiu zostają zmuszeni do przeprowadzki do domu rodzinnego. W maju zgłosili wypowiedzenie umowy.

Właścicielka w związku z tym każe im płacić do października bo umówili się na rok i nie interesuje jej to co jest zapisane w formie papierowej. A kiedy ten temat został poruszony to jaśniepani dopisała długopisem datę na swojej kopii umowy.

Jak taki temat ugryźć? Straszy sądami i rozprawami
Kto jest tutaj do góry?
Nie jest to już fałszerstwo?

by incor3

8 comments
  1. >Jak taki temat ugryźć?

    Pójść do prawnika ¯\_(ツ)_/¯

    Wydaje mi się, że skoro na ich kopii umowy nie ma nic o wynajmie na czas określony to może ich cmoknąć, ale lepiej żeby wypowiedział się ekspert a nie losowe osoby w internecie.

  2. > Finalnie na umowie papierowej został zamieszczony czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia.

    Jeśli jest w umowie miesięczny okres wypowiedzenia, to obowiązuje miesięczny okres wypowiedzenia. Właścicielce odjebało bo idą wakacje i ciężko jej będzie znaleźć wynajmujących.

  3. [zastrzeżenie: nie jestem prawnikiem, ale trochę różnych umów w życiu podpisywałem]

    Jeśli umowa pisemna nastąpiła później niż umowa ustna, to należy przyjąć, że ją zastąpiła i umowa ustna nie obowiązuje. Alternatywnie po prostu tamta umowa nie została zrealizowana. Skoro wynajem jest na podstawie umowy pisemnej, to tamta umowa ustna nigdy nie zakończyła się wynajmem żadnej nieruchomości, a już na pewno nie tej nieruchomości (bo ona jest wynajmowana na podstawie innej umowy, pisemnej).

    Jakiekolwiek zmiany w umowie po jej zawarciu wymagają zachowania takiej samej formy w jakiej była zawarta ta umowa. Czyli np. umowy zawartej pisemnie nie można skutecznie zmienić ustnie, jej zmiany wymagają zachowania formy pisemnej.

    Na swojej kopii umowy właścicielka może sobie dodać dwa zera do ceny za wynajem, zmieniać daty, a nawet napisać, że jest Królową Anglii albo narysować dżdżownicę. Jeśli tych samych zmian nie będzie na drugiej kopii umowy, to przegra w sądzie, a dodatkowo będzie odpowiadać za fałszowanie dokumentów.

    Z kodeksu karnego:

    >Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    Masz zdjęcie tej umowy, więc najwyraźniej przesłała go Waszym znajomym. Znakomicie. Ja bym zgłosił przestępstwo z art. 270 kodeksu karnego.

  4. Nie ma parafki, więc dopisek nieważny.
    Umowa na czas nieokreślony rozpatruje się osobna ustawa, są tam indywidualne zapisy i ogólnie SĄ NA NIEKORZYŚĆ WŁAŚCICIELA.
    W odpowiednio przeprowadzonym scenariuszu możesz DOŻYWOTNIO zająć takie mieszkanie 🙂

    Jeżeli na umowie jest okres wypowiedzenia, to działa.
    Jeżeli jest kara za wypowiedzenie umowy, to też działa, alw zależy kto wypowiada.

    Najprościej to złożyć wypowiedzenie, na wypo zapisać termin opuszczenia lokalu, do tego dnia płacić i się wyprowadzić. Potem wezwania przedsadowe do zwrotu kaucji.

  5. Jak dobrze rozumuję po zdjęciach to tam jest zapis, że z dniem 01.12.2023 lokal został wynajęty. Jej dopisek jest bardzo bezsensowny, bo teraz brzmi to “z dniem 01.12.2023-01.12.2024” co jest niepoprawne.

    Mając swoją wersję umowy bez dopisku oraz biorąc pod uwagę fakt, że w obu wersjach umowy okreslono termin wypowiedzenia nie powinno być problemu z rozwiazaniem tej umowy.

    Jedynie widzę możliwość, że kobieta złoży pozew do jakiegoś e-sądu skąd przyjdzie wyrok wzywający do zapłaty za najem, ale wtedy sprawa do zwykłego sądu i chyba nawet można karne sprawy założyć (oszustwo, może jakieś podrabianie dokumentow)

  6. z chuja spadla? obowiazuje tresc umowy w chwili zlozenia na niej podpisow. po to sa kopie dla kazdej strony zeby w razie takich cyrkow mozna udowodnic kto wali w chuja.

    a za sama zmiane tresci umowy bez zgody drugiej strony to sama pewnie wpada pod jakis paragraf, ale to juz musialby sie jakis prawnik wypowiedziec.

  7. Ciekawe ile zapisów niezgodnych z prawem zawiera ta umowa?

  8. Jak jest na papierze tak, to właścicielka nieważne jak się napnie nic nie może zrobić

Leave a Reply