Emerytalna rewolucja. Rząd rozważa uzależnienie świadczeń od dochodów dzieci emeryta.

26 comments
  1. Co? XD
    Czyli jak ktos nie ma dzieci bo mu pomarli wszyscy to siup minimalna krajowa emeryturka 🤣 A no I oczywiscie pewnie emerytury politykow, sluzb, gornikow I rolnikow nie beda do tego wpisane by ich nie wkurzyc dodatkowo 🤣
    Ten kraj to smiechu warty.

  2. PiS chyba naprawdę za wszelką cenę próbuje zmusić mnie do wyjebania z tego smutnego kraju.

    Przy okazji warto zastanowić się jakie byłyby przepisy przejściowe, bo znając PiS to widzę tu potencjał do zajebania oszczędności całego jednego pokolenia. Ci którzy całe życie (no powiedzmy pół, odkąd była reforma z indywidualnymi kontami) odkładali w ZUS nagle się dowiedzą że ta kasa nie ma znaczenia, bo istotne są składki emerytalne ich dzieci. Oczywiście nikt normalny by czegoś takiego nie zrobił, ale chyba nie muszę tu wrzucać obrazka “do tego się nie posuną”.

  3. Przynajmniej motywują do nauki jezyķów obcych, by móc jak najszybciej stąd wyjechać.

  4. To jest tak złe, że aż śmieszne. W krajach rozwijających dzieci pomagają w pracy a śmiertelność noworodków jest duża więc ludzie starają się mieć dużo dzieci. Teraz PiS chce zrobić to samo. Co jak będziesz miał dwójkę dzieci ale im się nie powiedzie i będą pracować za minimalną krajową? Jak będziesz miał siedmioro to może chociaż jedno zostanie lekarzem i zapewni ci emeryturę. Tak ważne inwestycje trzeba dywersyfikować.

  5. Jestem w cywilizowanym kraju, więc moją pierwszą naturalną myślą było, że oczywiście rząd **podniesie** świadczenie bezdzietnym, bo nie mają dzieci które ich wesprą, dokupia leków, węgla itd. Bo tak działa państwo opiekuńcze.

    A tutaj zonk, zapomniałem o jakim kraju mówimy.

  6. Wszystkie rządy od czasu do czasu rzucają takie bezsensowne propozycje. Wiadomo że to nie przejdzie. Cel jest taki żeby odwrócić uwagę od innych rzeczy np. afery z Pegasusem.

  7. Zaczyna docierać że przy masakrycznie słabej demografii w PL (Patrz wyniku spisu 2021 gdzie w ciągu dekady katergoria *seniorzy* skoczyła o kurwa prawie 30%!!!) i przy populistycznym trzymaniu się emerytury 60 dla bab i 65 dla dziadów to **musi** iść w pizdu b szybko.

    **Nie da się tego utrzymać** – generalnie cała Europa to widzi i rozumie i na razie przesuwa w czasie odraczając emeryturę do 67 czy nawet 68 i zrównując baby z dziadami. Polska oczywiscie, jak zwykle, po swojemu.

    A nie wróć jak potęgi typu Albania, Białoruś i Mołdawia kurwa

  8. Ja jębie xD

    W ogóle jakby to miało działać w przypadku jakiś rozwodów, bardziej skomplikwoanych układów, których jak zwykle Idealna Wizja Rodziny* wg PiS nie przewidziała? Czy ja mam zarabiać na ojca biologicznego, którego ostatnio widziałam 30 lat temu zamiast na mojego tatę, który mnie wychował od 4 roku w górę? Czy moja kuzynka ma płacić na matkę alkoholiczkę, z którą zerwała kontakt ze wzgledu na dobro swoich własnych dzieci?

    /* swoją szosą jest coś mega okropnego w tej wizji Idealnej Rodziny, z której wynika, że chodzi o to, żeby dzieci ludzie mieli, bo “się opłacało” – inwestycja długoterminowa kurdę.

    W ogóle co ta Rzepa: “Problem w tym, że podobne rozwiązania stosowane są już w niektórych państwach świata. Liczba dzieci uwzględniana jest przy kalkulacji emerytury we Francji.” -> we Francji dostajesz z tego, co pamiętam “bonus” w wysokosci 10% za bodajże 3 dzieci wychowywanych w jednym okresie (nie pamiętam jakim), co jest rzeczywiście jakąś tam opcją do dyskusji, ale wydaje mi się dalekie od koncepcji “zwiążmy emeryturę rodziców z pensją dzieci” na wielu fundamentalnych płaszczyznach (np takim, że nikt nie wnika, ile zarabiają te dzieci w tym czy tamtym roku – swoja szosą, fajna rozrywka by była z papierkologią w ogóle znowu)…

  9. Mam rewolucyjny pomysł. Niech zamiast wysokości zarobków dzieci biorą pod uwagę… zarobki zarabiającego! I nie przepierdalają ich na bieżące wydatki tylko faktycznie gdzieś odłożą.

  10. Cudowny szantaż ze strony rządu. Polityka prorodzinna – rozmnażaj się albo będziesz marginesem czy na to pracujesz czy nie.

  11. “Kukiz’15 też jest za
    – Chodzi o to, by zaczęło opłacać się posiadanie dzieci i inwestowanie w ich rozwój – mówi Jarosław Sachajko z Kukiz’15.” Sprowadzanie dzieci do jakiejś inwestycji jak w krypto czy giełdę, żeby Ci się zwróciło. Na prawdę z każdym dniem co raz bardziej chce się wyprowadzić z tego kraju.

Leave a Reply