Przynajmniej trzymają formę. Jestem zażenowany, że jest to sport narodowy, kiedy np. w tenisie radzimy sobie 100x lepiej. Żenada. Dobrze że nie miałem żadnych nadziei
W uniwersum polskiej piłki witamy gościa “matematyczne szanse”, które są minimalne, bo musimy wygrać z Francją.
Ale przynajmniej nie przynieśliśmy jakiegoś wielkiego wstydu tymi dwoma meczami. Chujowo, że przegraliśmy, ale przynajmniej gramy lepiej niż podczas eliminacji.
Uważam że problemem jest za mało kasy wpompowanej w ten sport, dlatego zignorujmy te w których jesteśmy dobrzy i dalej wpierdalajmy ją w piłeczkę. /s
Dla nich wynik 0:3 z Francją to byłby sukcesem. Może jeszcze jakaś 1 brameczka do tego nic nie znacząca by się natrafiła i radość jak po wygranym turnieju… Premia, drineczek i do domu podsumowując ;).
Wątpię czy za naszego życia Polska reprezentacja w piłce kopanej coś osiągnie, ale za dwa lata mistrzostwa świata, więc można marzyć dalej xD
Najbardziej frustrujące jest oglądanie tych niecelnych podań, które stanowią 90 procent naszych problemów
Da się wyjść z 3 miejsca 🤓
Nie bój, i ten przerżną.
W ostatnim meczu powinni dla jaj biegać w kolko albo robić pajacyki. Przynajmniej byłoby co oglądać.
Komentarze, że siatkówka albo tenis powinny być naszym sportem narodowym za 3… 2… 1…
No bardzo mi przykro, ale jak się robi elementarne błędy techniczne i w ustawieniu, to nie ma szans na coś więcej niż wyjście z grupy. A nawet wtedy zależy kogo trafimy w grupie.
Tutaj nie ma żadnej winny trenera, po prostu jesteśmy słabi. Nie mamy nic do stracenia, powinien być przymusu grania tiki taki bez względu na wyniki w kadrze młodzieżowej od dzieciństwa. Może wtedy będziemy mieć piłkarzy na miarę 1/16.
Poprawne ustawienie, przyjęcie, drybling i podanie, proste rzeczy, nie udają nam się, głupie podania, głupie straty, proste błędy w ustawieniu.
Oglądałem na tvp, chyba już bardziej od samej gry naszej reprezenatcji wkurwiali mnie komentatorzy, którzy mimo tragicznej dyspozycji/wyniku/gry słodzili polskiej reprezentacji jaka to fajna drużyna, jakie odważne chłopaki i jak to reprezentacja austrii bała się nas przez połowę meczu.
za pisu jakoś lepiej grali. jakoś.
W zawodach nie chodzi o zwycięstwo, tylko o dobrą zabawę. Jestem pewien, że obie drużyny dobrze się bawiły.
Dzisiejszy mecz:
1. Wola walki, wyrównana gra, remis do połowy
2. Wchodzi Robercik
3. Dostajemy 2 bramki, ledwo co gramy
Czy Robert ma wszystkie staty na maksa tylko -100% do szczęścia?
Miałem w sobie skrawek nadzieji jak zremisowali
Dobrze że Robercik wszedł dopiero na końcówke, bo bez niego ta kadra radzi sobie dużo lepiej, nie czują chłopaki presji
17 comments
Przynajmniej trzymają formę. Jestem zażenowany, że jest to sport narodowy, kiedy np. w tenisie radzimy sobie 100x lepiej. Żenada. Dobrze że nie miałem żadnych nadziei
W uniwersum polskiej piłki witamy gościa “matematyczne szanse”, które są minimalne, bo musimy wygrać z Francją.
Ale przynajmniej nie przynieśliśmy jakiegoś wielkiego wstydu tymi dwoma meczami. Chujowo, że przegraliśmy, ale przynajmniej gramy lepiej niż podczas eliminacji.
Uważam że problemem jest za mało kasy wpompowanej w ten sport, dlatego zignorujmy te w których jesteśmy dobrzy i dalej wpierdalajmy ją w piłeczkę. /s
Dla nich wynik 0:3 z Francją to byłby sukcesem. Może jeszcze jakaś 1 brameczka do tego nic nie znacząca by się natrafiła i radość jak po wygranym turnieju… Premia, drineczek i do domu podsumowując ;).
Wątpię czy za naszego życia Polska reprezentacja w piłce kopanej coś osiągnie, ale za dwa lata mistrzostwa świata, więc można marzyć dalej xD
Najbardziej frustrujące jest oglądanie tych niecelnych podań, które stanowią 90 procent naszych problemów
Da się wyjść z 3 miejsca 🤓
Nie bój, i ten przerżną.
W ostatnim meczu powinni dla jaj biegać w kolko albo robić pajacyki. Przynajmniej byłoby co oglądać.
Komentarze, że siatkówka albo tenis powinny być naszym sportem narodowym za 3… 2… 1…
No bardzo mi przykro, ale jak się robi elementarne błędy techniczne i w ustawieniu, to nie ma szans na coś więcej niż wyjście z grupy. A nawet wtedy zależy kogo trafimy w grupie.
Tutaj nie ma żadnej winny trenera, po prostu jesteśmy słabi. Nie mamy nic do stracenia, powinien być przymusu grania tiki taki bez względu na wyniki w kadrze młodzieżowej od dzieciństwa. Może wtedy będziemy mieć piłkarzy na miarę 1/16.
Poprawne ustawienie, przyjęcie, drybling i podanie, proste rzeczy, nie udają nam się, głupie podania, głupie straty, proste błędy w ustawieniu.
Oglądałem na tvp, chyba już bardziej od samej gry naszej reprezenatcji wkurwiali mnie komentatorzy, którzy mimo tragicznej dyspozycji/wyniku/gry słodzili polskiej reprezentacji jaka to fajna drużyna, jakie odważne chłopaki i jak to reprezentacja austrii bała się nas przez połowę meczu.
za pisu jakoś lepiej grali. jakoś.
W zawodach nie chodzi o zwycięstwo, tylko o dobrą zabawę. Jestem pewien, że obie drużyny dobrze się bawiły.
Dzisiejszy mecz:
1. Wola walki, wyrównana gra, remis do połowy
2. Wchodzi Robercik
3. Dostajemy 2 bramki, ledwo co gramy
Czy Robert ma wszystkie staty na maksa tylko -100% do szczęścia?
Miałem w sobie skrawek nadzieji jak zremisowali
Dobrze że Robercik wszedł dopiero na końcówke, bo bez niego ta kadra radzi sobie dużo lepiej, nie czują chłopaki presji