Ok, to bardzo dobrze, że lekarze wypowiadają się o tej sprawie w mediach. To cenne informacje, przedstawiające tę straszną historię w innym świetle.
Ja myślę, że należy zaszyć martwego psa w tym katoliku, przecież to mu nie zaszkodzi.
Szkoda tylko, że w pozostałych mediach i portalach informacyjnych nikt o tym nie usłyszy bo niestety dla tych z lewa i z prawa jest to fantastyczny temat. Śmierć tej kobiety jest „wygodna” dla strony lewej bo można powieszać psy na zakazie aborcji i dla strony prawej bo można powieszać psy na lekarzach.
Niestety media nie radzą sobie z rzetelnym przekazywaniem informacji o sprawach medycznych. O problemach położniczych szczególnie. Jest to fajny temat bo ten magiczny i piękny czas ciąży. Nowe życie! Walnie się do artykułu jeszcze urocza dziecięca buźkę. Panią ginekolog pokazująca na usg dziecko mamie. Potem napiszą ze lekarze zabili! Jak podaje rodzina – nie przyjęli do szpitala. Nie dali jeść. Robili wszystko źle. Nasz ekspert pan Janusz twierdzi ze na chłopski rozum to powinni coś zrobić! Coś!
No właśnie. A lekarze nie mogą się bronić. Nie wyjdą z historią choroby i nie powiedzą w mediach
Proszę państwa przyjęliśmy pacjentkę w takim stanie, w miedzy czasie wyszło to a tamto były takie powikłania które leczyliśmy tak a tak. A to dlatego ze obowiązuje ich tajemnica.
Ale pana Janusza nie. Pan Janusz nie zna się. Nie wie jak się leczy, jakie są powikłania (każdy zabieg i każde leczenie ma powikłania i każda klinika oddział i przychodnia je ma. Na całym świecie. To normalne. Ważne żeby je zauważać i leczyć), ale wie jak powinno być! Rodzina nie powie przecież ze coś jest jej winą. Przecież szykują się do grubego pozwu – nie mogą się przyznać że gdzieś wina może leżeć po ich stronie. A może nie ma jej w ogóle? W opinii publicznej w naszym kraju nie do pomyślenia jest to że ktoś zachorował pojechał do szpitala i umarł (no chyba że miał 90 lat, a ostatnio bo miał COVID). No na bank łapiduchy go wykończyły.
Informuję was wszystkich, że da się być młodym „zdrowym” i umrzeć w szpitalu. Nawet w Mayo Clinic.
Smutne, że taki wartościowy głos zbiera raptem 60 plusów i 20 komentarzy, a dowolny inny screen tweeta jebiący po TK płonie od wyzwisk i świętego oburzenia na ustawę antyaborcyjną. Czy to dlatego, że tu trzeba przeczytać i zrozumieć, a w tamtych wystarczy “xxx bad”? Quo vadis erPolsko? 🙁
Tak, prawda jest ważna. Ale czy nie ważniejsze jest żeby prawo aborcyjne było lepsze? Czemu pozwolić prawdzie (albo przynajmniej wiarygodnej opinii) stawać na drodze do lepszego świata? Narracje są na tej drodze bardzo ważne, bo pobudzają do działania.
To wspaniałe że oko.press opublikowało ten wywiad, pokazują swoją wiarygodność, ale równocześnie, może lepiej by było gdyby tego nie zrobili?
Socha Socha Socha, 3 zł
Ja myślę, że to jest trochę tak, że lekarze w Polsce uważają się za niewiadomo kogo. Są wredni, nie przykładają się do pracy, ciągle im mało i mało kasy. Oczywiście nie wszyscy, są i lekarze którzy znają się na tym co robią, są mili i za wszelką cenę chcą pomóc. Ale moim zdaniem zdecydowana większość nie powinna pracować w tym zawodzie… I przez tą większość ludzie tak postrzegają lekarzy, że oni nic dobrego nie robią albo olewają obowiązki i tylko kasa się liczy. Też się często zastanawiam dlaczego jestem zmuszany do płacenia składki zdrowotnej skoro całą moja rodzina leczy się prywatnie bo dość mieliśmy kolejek, arogancji i liczenia na kasę w łapę!
7 comments
Ok, to bardzo dobrze, że lekarze wypowiadają się o tej sprawie w mediach. To cenne informacje, przedstawiające tę straszną historię w innym świetle.
Ja myślę, że należy zaszyć martwego psa w tym katoliku, przecież to mu nie zaszkodzi.
Szkoda tylko, że w pozostałych mediach i portalach informacyjnych nikt o tym nie usłyszy bo niestety dla tych z lewa i z prawa jest to fantastyczny temat. Śmierć tej kobiety jest „wygodna” dla strony lewej bo można powieszać psy na zakazie aborcji i dla strony prawej bo można powieszać psy na lekarzach.
Niestety media nie radzą sobie z rzetelnym przekazywaniem informacji o sprawach medycznych. O problemach położniczych szczególnie. Jest to fajny temat bo ten magiczny i piękny czas ciąży. Nowe życie! Walnie się do artykułu jeszcze urocza dziecięca buźkę. Panią ginekolog pokazująca na usg dziecko mamie. Potem napiszą ze lekarze zabili! Jak podaje rodzina – nie przyjęli do szpitala. Nie dali jeść. Robili wszystko źle. Nasz ekspert pan Janusz twierdzi ze na chłopski rozum to powinni coś zrobić! Coś!
No właśnie. A lekarze nie mogą się bronić. Nie wyjdą z historią choroby i nie powiedzą w mediach
Proszę państwa przyjęliśmy pacjentkę w takim stanie, w miedzy czasie wyszło to a tamto były takie powikłania które leczyliśmy tak a tak. A to dlatego ze obowiązuje ich tajemnica.
Ale pana Janusza nie. Pan Janusz nie zna się. Nie wie jak się leczy, jakie są powikłania (każdy zabieg i każde leczenie ma powikłania i każda klinika oddział i przychodnia je ma. Na całym świecie. To normalne. Ważne żeby je zauważać i leczyć), ale wie jak powinno być! Rodzina nie powie przecież ze coś jest jej winą. Przecież szykują się do grubego pozwu – nie mogą się przyznać że gdzieś wina może leżeć po ich stronie. A może nie ma jej w ogóle? W opinii publicznej w naszym kraju nie do pomyślenia jest to że ktoś zachorował pojechał do szpitala i umarł (no chyba że miał 90 lat, a ostatnio bo miał COVID). No na bank łapiduchy go wykończyły.
Informuję was wszystkich, że da się być młodym „zdrowym” i umrzeć w szpitalu. Nawet w Mayo Clinic.
Smutne, że taki wartościowy głos zbiera raptem 60 plusów i 20 komentarzy, a dowolny inny screen tweeta jebiący po TK płonie od wyzwisk i świętego oburzenia na ustawę antyaborcyjną. Czy to dlatego, że tu trzeba przeczytać i zrozumieć, a w tamtych wystarczy “xxx bad”? Quo vadis erPolsko? 🙁
Tak, prawda jest ważna. Ale czy nie ważniejsze jest żeby prawo aborcyjne było lepsze? Czemu pozwolić prawdzie (albo przynajmniej wiarygodnej opinii) stawać na drodze do lepszego świata? Narracje są na tej drodze bardzo ważne, bo pobudzają do działania.
To wspaniałe że oko.press opublikowało ten wywiad, pokazują swoją wiarygodność, ale równocześnie, może lepiej by było gdyby tego nie zrobili?
Socha Socha Socha, 3 zł
Ja myślę, że to jest trochę tak, że lekarze w Polsce uważają się za niewiadomo kogo. Są wredni, nie przykładają się do pracy, ciągle im mało i mało kasy. Oczywiście nie wszyscy, są i lekarze którzy znają się na tym co robią, są mili i za wszelką cenę chcą pomóc. Ale moim zdaniem zdecydowana większość nie powinna pracować w tym zawodzie… I przez tą większość ludzie tak postrzegają lekarzy, że oni nic dobrego nie robią albo olewają obowiązki i tylko kasa się liczy. Też się często zastanawiam dlaczego jestem zmuszany do płacenia składki zdrowotnej skoro całą moja rodzina leczy się prywatnie bo dość mieliśmy kolejek, arogancji i liczenia na kasę w łapę!