Mam lepsze rozwiązanie. Wprowadzenie procedury, która wymagałaby od rodzica stawienia się w urzędzie by złożyć wniosek o zapisanie dziecka na lekcje religii. Co roku.
Wypełnienie długiego formularza, zebranie pieczątek w kilku okienkach, niedogodne terminy….
Problem sam się rozwiąże.
Ale przecież nikt nie broni rodzicom wychowywać własne dzieci w wyznawanej wierze, niech wychowują – szkoła nie powinna tego robić.
Dyskryminujące względem czego konkretnie? Chyba tych wszystkich religii, które w szkole wymieniane są tylko z nazwy, ale nie ma dla nich miejsca w programie.
3 comments
Mam lepsze rozwiązanie. Wprowadzenie procedury, która wymagałaby od rodzica stawienia się w urzędzie by złożyć wniosek o zapisanie dziecka na lekcje religii. Co roku.
Wypełnienie długiego formularza, zebranie pieczątek w kilku okienkach, niedogodne terminy….
Problem sam się rozwiąże.
Ale przecież nikt nie broni rodzicom wychowywać własne dzieci w wyznawanej wierze, niech wychowują – szkoła nie powinna tego robić.
Dyskryminujące względem czego konkretnie? Chyba tych wszystkich religii, które w szkole wymieniane są tylko z nazwy, ale nie ma dla nich miejsca w programie.