
Jestem gotką, i widać to na pierwszy rzut oka—naszywki z "szatańskimi zespołami", biżuteria z wszelkimi pentagramami i innymi znakami i tak dalej— i chyba właśnie ktoś próbował mnie nawrócić wrzucając mi na mieście do torby te dwa modlitewniki. Znalazłam je dzisiaj gdzieś w torbie jak próbowałam coś znaleźć. Niby rozumiem że misją chrześcijan jest nawracanie innych ale czy wrzucanie losowym ludziom rzeczy do torebek nie podchodzi już pod naruszanie przestrzeni osobistej? ogólnie to śmiesznie trochę
by Ketamine_abuser333
8 comments
Hmmmm, a czy muzułmanie blokujący ulice, tramwaje, pociągi swoimi modłami do bożka nie są większym problemem?
Takie wrzucanie ulotek jest niesmaczne, ale ta ogólna nagonka na chrześcijaństwo to mnie zaczyna irytować.
Taktyka rodem z fallouta!
Może proponuja przerobienie tych obrazków, by bardziej tobie pasowały? btw slay
Przez jakiś czas w mojej skrzynce pocztowej lądowały tego typu obrazki. Wylądowały w koszu na śmieci.
Jacyś bałwochwalcy bo kto to widział żeby się do świętych modlić? To grzech jest: … cudzych boguff przede mnO….
Jeśli ktoś był w stanie podrzucić Ci coś do torby (w tym wypadku dwa modlitewniki), to znaczy, że był w stanie Ci coś z tej torby również zabrać. Potraktuj to nie jako próbę nawracania, a jako sygnał, żeby lepiej się pilnować w komunikacji publicznej.
Super! Będzie na rozpałkę ogniska gdzie będziemy ofiarować dziewice.
Bóg daje ci szanse OP.
Pora odkupic grzechy za zniszczenie Rzymu