Fajne wartości mają w tym PSL
Rozwody – wszystko ok
Homo sobie zrobią uroczystość jak ślub – nie ok 🙃

by Datiz

7 comments
  1. Szukają dziury w całym. A może by tak pozwolić ludziom żeby ich uroczystości wyglądały tak jak oni chcą? Skromnie albo z pompą albo nawet z kapłanem innego wyznania, a nawet samozwańczym kapłanem czy tam duchowym przewodnikiem.

    Nie wpłynie to na życie tych marud nawet na milimetr.

  2. Art 21 ustawy o związkach partnerskich, ust. 37:

    *Urzędnik na początku będzie musiał trzykrotnie przejść dookoła pomieszczenia dzwoniąc dzwonem i powtarzając w kółko “uwaga, to nie jest ślub, to nie jest żadna uroczystość”.*

  3. W sumie, myślę że zainteresowani by nie mieli nic przeciwko żeby w urzędzie sprawa związku partnerskiego wyglądała jak zakładanie spółki (podpisik, pieczątka, numer dowodu tu i tu, i jeszcze wypełniony wniosek LA-NA69). A potem na własną rękę ceremonia i wesele bez urzędnika/księdza. Lokalny impersonator Freddiego Mercurego będzie prowadził.

  4. Żeby nie odbierać formalne powagi instytucji małżeństwa związki partnerskie będzie się zawierać w formie nieformalnej:

    Urzędnik: Yo, ziomy! Gotowi na ten mega epicki, kosmiczny dzień, kiedy życie wchodzi na najwyższy level?

    Kuba: Tak, jesteśmy gotowi.

    Michał: Zdecydowanie, możemy zaczynać.

    Urzędnik: No to jazda, wariaty! Kuba, bierzesz tego swojego mistrza, Michała, na zawsze, w zdrowiu, chorobie, i we wszelkich odpałach?

    Kuba: Tak, biorę Michała za partnera na całe życie.

    Urzędnik: Michał, a ty bierzesz tego swojego, ziomka nad ziomki, Kubę, żeby być z nim na zawsze, w good times, bad times, i ten teges?

    Michał: Tak, biorę Kubę za partnera na zawsze.

    Urzędnik: Na mocy tych epickich papierów, co mi dali, ogłaszam was oficjalnie najfajniejszymi partnerami w historii! Gratulacje, mistrzowie świata, mega czad! Bawcie się na maxa, turbo ziomy! Niech moc będzie z wami, niech wasz vibe będzie wieczny! Na razie, mistrzowie życia!

    Kuba i Michał: Dziękujemy! Do widzenia!

    Urzędnik: Na razie, ziomki! Peace out, rakiety kosmosu!

  5. Zawsze mnie zadziwia ekwilibrystyka intelektualna konserw w kwestii związków partnerskich. Kiedyś w Tok FM słyszałem wypowiedź niejakiego Bartłomieja Radziejewskiego z Nowej Konfederacji. Według niego pary jednopłciowe domagają się specjalnych przywilejów. Na ripostę, że rzeczone pary domagają się co najwyżej tego samego statusu prawnego co pary hetero, Radziejewski odpowiedział.

    “W Polsce małżeństwa są uprzywilejowane. Więc pary jednopłciowe domagają się **równouprzywilejowania**”

    Fuck logic i zasady języka polskiego.

  6. W Polsce taki burdel a oni zajmują się takimi rzeczami. Naprawdę nie ma nic ważniejszego do zrobienia niż mówienie w jaki sposób ludzie mają sobie śluby organizować.

  7. Spoko, jakis kompromis. Już widzę przeciwnikòw, którzy specjalnie idą na uroczystosci gejowskie by sprawdzić czy nie przypominają ceremonii ślubu.
    W ogole jakby to miało być mierzone ?
    I co im zrobią, anulują ślub ? XD
    Genialne, idealne na warunki polskie, jestem za

Leave a Reply