Post będzie kopiuj wklej z twittera, bo nie chce mi się pisać dwa razy tych samych rzeczy.

Jest to zasadniczo kopia kolei małopolskich dostosowana do Podkarpacia. Nie jest to nic więcej niż rysowanie palcem po mapie, więc proszę nie brać tego w 100% na poważnie.

https://preview.redd.it/ldaij5un9b9d1.png?width=1911&format=png&auto=webp&s=9b17bac9e7622ff7b549dc1e04d8e6130d9e5507

Linia PKD1 to linia łącząca Rzeszów z lotniskiem. Taki pociąg już kursuje, ale przydałoby się zmienić trochę rozkład bo jest beznadziejny.

https://preview.redd.it/bbprr7ep9b9d1.png?width=1271&format=png&auto=webp&s=28c2526faac3682b7f78661f26f404ab9bb6a5d0

Linia PKD2 to próba połączenia największych aglomeracji regionu: podkarpackiego czwórmiasta i Rzeszowa. Władze miast Sandomierza, Tarnobrzega, Stalowej Woli i Niska proponowały przebieg szprychy nr.6 (chodzi o linie kolei dużych prędkości projektowanych z CPK) tak aby połączyć wszystkie miasta regionu.

https://preview.redd.it/w4bo61b6ab9d1.jpg?width=597&format=pjpg&auto=webp&s=4dfdb0ea21f99b926a3e46714023814c1e30b214

O połączeniu w.w. miast koleją mówi się już od wielu lat. Północna część linii PKD2 stanowiłaby linię aglomeracyjną dla tego regionu, jednocześnie łącząc ją z miastem wojewódzkim.

https://preview.redd.it/hnh6blz8ab9d1.jpg?width=968&format=pjpg&auto=webp&s=f08226af0f296ef1f4c97c092a3ead2c4e94d1f1

https://preview.redd.it/n9vkxki9ab9d1.png?width=511&format=png&auto=webp&s=b202d6e517f3ce88ba916858b1a10b4d2e066104

Odcinek Rzeszów-Jasło-Sanok-Zagórz jest niezelektryfikowany i jednotorowy także tutaj poprowadzenie sensownej cyklicznej linii staje się wyzwaniem. Jest kilka stacji na których pociągi mogą się mijać, niemniej jednak przydałby się tam remont.

https://preview.redd.it/5pyjpzvgab9d1.jpg?width=1091&format=pjpg&auto=webp&s=11829468cbacd6b5c94d828573ff6465319eafaa

Linia PKD3 połączyłaby kilka ważnych miast województwa: Tarnów, Dębicę, Rzeszów, Przeworsk, Jarosław i Przemyśl. Jest to linia która układa się raczej naturalnie, nie ma co się rozwodzić nad nią za bardzo.

Jeśli chodzi o pozostałe linie to idąc po kolei:

Padew-Dębica istnieje w takim stanie już obecnie. Nie ma sensu jej zmieniać bo spełnia swoją rolę.

Tarnobrzeg-Rzeszów Gł. to okrojona lekko istniejąca linia Stalowa Wola Rozwadów-Rzeszów Gł.

Jarosław-Horyniec Zdrój to mocniej okrojona linia Rzeszów-Horyniec Zdr. Nie wiem czy jest sens aby z istniejącymi liniami PKD2 i PKD3 ciągnęła się aż do Rzeszowa. Być może lepszym pomysłem byłoby ją zacząć w Przeworsku, który stałby się drugim hubem przesiadkowym regionu.

Medzilaborce-Ustrzyki Dolne to alternatywa dla linii obecnie kursujących. Ten kurs nazwałbym "linią bieszczadzką". Ze względu na stan torowisk i znikomą gęstość zaludnienia byłaby to linia typowo turystyczno-widowiskowa.

Docelowo fajnie by było aby linie PKD2 i PKD3 kursowały z częstotliwością 1 pociąg na godzinę. Ze względów finansowych można zacząć od częstotliwości co 2 godziny i zwiększać w zależności od zapotrzebowania.

Dodatkowo na mapie zaznaczyłem proponowane punkty przesiadkowe do skomunikowanych linii autobusowych. Tak aby człowiek od razu z pociągu mógł wsiąść do autobusu i vice versa. W kolejach małopolskich tak to działa i to chyba największy ich atut.

Do wykonania przez PKP PLK jest koniecznie remont linii Rzeszów-Jasło-Sanok i zrobienie planowanego połączenia Łętownia-Rzeszów.


by miszeleq

5 comments
  1. Powiedziałbym ża zajebista robota, ale nie ma bezpośredniego do Cisny, więc jednak mi się nie podoba >:( Dajcie mi jeździć weekendowo w Bieszczady bez samochodu, błegam.

  2. tam dalej są dwie rzeczy które bolą:

    Krosno – Strzyżów powinno mieć bezpośrednie połączenie, bo teraz to jest pojebane (a u Ciebie na mapce nawet nie oddaje skali upierdliwości dojazdu pociągiem na tym kierunku). krosno-jasło-strzyzów to jest 50 km jeżdżenia w te i we wte. krosno – strzyżów to jest 20 km. trasa krosno-rzeszów przez jasło to 70 km, bezpośrednio to 40 km (licząc w liniach prostych w przybliżeniu)

    tak samo południe podkarpacia ma pojebane połączenie z krakowem/małopolską – albo nadkładasz drogę przez rzeszów (patrz problem wcześniejszy) i później w stronę krakowa, albo jedziesz jednym z, chyba dwóch, polregio przez tarnów.

  3. O widzę, że jednocześnie jest połączenie Sanoka/Zagórza z Przemyślem, które nie wiedzie przez Jasło+Rzeszów i go nie ma, więc trzeba je zbudować (jak? Odp: >!Trasa wiedzie przez Ukrainę, więc w sumie i w czasie pokoju jest to opcja beznadziejna!<).

    A jakby w takiej postaci PKD2 miało kursować nawet co 3/4 godziny, to to połączenie zostałoby najlepszą rzeczą jaką spotkała dół Podkarpacia. Bo o ile pociąg z Rzeszowa do bodajże Strzyżowa jeździ “dość regularnie”, a czasami dojeżdża on do Jasła, to jak dobrze pamiętam to na linii Jasło – Sanok dziennie jeżdżą 3 pociągi w każdą stronę, i to tak genialnie zrobione, że na trasie Sanok -> Krosno/Jasło są spoko czasowo, a na trasie Jasło -> Krosno to najbardziej bezużyteczna linia w historii linii. No i przede wszystkich kursuje ona do Jasła, więc jak nie masz samochodu i mieszkasz w Sanoku, to twoim jedynym ratunkiem na podróże gdziekolwiek bez samochodu jest linia TLK/Intercity/Chuj-Wie-Czyja do Krakowa, dwa razy w ciągu dnia.

Leave a Reply