A ja Spara lubię, właśnie za to, że mają wynalazki, których żadne Lidle i Biedronki nie oferują. Za to lubiłem też Polo, ale mi zlikwidowali. No i zarówno Spar, jak i Polo, miały ten klimat sklepu w sam raz – większe od Żabek, ale sporo mniejsze od każdego Lidla czy Biedronki…
Co jest nie tak z Aldi w Polsce ? Wolę iść 100% bardziej do aldiego czy do Kauflandu czy biedronki
A Spar?
Biedronka – zależy od lokalizacji. Już wolę moją lokalną biedronkę w godzinach szczytu, niż społem w którym praktycznie nic nie ma, ale za to jest drogo i opryskliwa obsługa.
W Auchan 9/10 przypadków kupię szybciej te bułki niż w dowolnym mniejszym sklepie.
Akurat Lewiatan mógłby z powodzeniem się znaleźć w “syf, kiła i mogiła”. To co prawda franczyza, ale tylko raz znalazłem taki, który nie wyglądał jak chlew, a w którym jednocześnie dało się oderwać buty od podłogi.
Lewiatan, ABC i dino na drugim miejscu? To ja chyba nie rozumiem o co chodzi w tym “rankingu” bo to wygląda jak losowo rozmieszczone sklepy. OP się wypowie coś?
Edit. Jeszcze ten real w sumie tylko mi mówi o tym, że ten ranking to ma chyba z milion lat.
Auchan to S tier, mnóstwo tanich produktów marki auchan i wystarczy jedna wyprawa, żeby urządzić ogród, wyposażyć łazienkę, kupić wyprawkę dla dziecka i części zamienne do czołgu
Ale z dupy ten ranking :0
Wiecie co, ja tam lubię duże sklepy bo lubię duży wybór. Oczywiście, żeby nie było żadnym koneserem konkretnych kajzerek nie jestem, bo najlepsze, to te najtańsze, ale wolę cały rząd czipsików w kerfurze niż jakieś 5 zawsze tych samych smaków w mojej bieda małej biedrze ;/ A w Auchanie często bywały “egzotyczne” owocki które nigdy nie miały szans się w biedrze pojawić, a fajnie od czasu do czasu coś nowego spróbować
Aldi i Dino na odwrót
Stokrotka to zdecydowany A tier, a te kilka ocalałych Leclerców bezdyskusyjny S.
real;
Nigdy nie byłem w intermarche, jak tam jest? I tak jak ktoś powiedział – co jest złego w Aldi? Byłem w nim tylko za granicą i był świetnym sklepem.
Z ciekawości, jaka jest ta jedna ratująca cecha dla Społem? Jakbym miał zgadywać z własnego doświadczenia to dostępność jakichś niszowych marek/wariantów. Przykładowo tylko tam widziałem wszystkie smaki Draży naraz (Korsarze, Marynarze, Piłkarze, Klauniarze, Zbrodniarze, Księżniczki, Indianie itd.), gdzie w każdym innym sklepie max 2 najpopularniejsze smaki.
Brakuje kauflandu w S tierze.
Społem na Podlasiu wyciera kafelki resztą tych sklepów, ale poza Podlasiem go praktycznie nie ma xD
jebać lewiatan
W Auchanie można znaleźć produkty z wyższej półki, które trudniej dorwać gdzie indziej, a jak już to w większych Carrefourach, imo niesprawiedliwie na samym dole
Dino znam ze wsi gdzie mam domek, i uważam że jest zajebiste: polskie produkty, niezły warzywniak, stoisko mięsno/serowe co nawet oferuje rzeczy typu kości na zupę za 5zł/kg (dla rodziców, nie dla mnie wegusa xd), ma bardzo ok wybór alkoholi plus do tego jakieś sraty pierdaty do domu.
Na pewno dino jest lepsze niż moja śmierdząca biedra w centrum dużego miasta. Żarówkę kupić, w mojej biedrze? Pan raczy żartować.
Tbh zamień Żabkę z Biedrą i daj Lidla do tiera Biedry
24 comments
A Netto? Chyba też w środku
A ja Spara lubię, właśnie za to, że mają wynalazki, których żadne Lidle i Biedronki nie oferują. Za to lubiłem też Polo, ale mi zlikwidowali. No i zarówno Spar, jak i Polo, miały ten klimat sklepu w sam raz – większe od Żabek, ale sporo mniejsze od każdego Lidla czy Biedronki…
Co jest nie tak z Aldi w Polsce ? Wolę iść 100% bardziej do aldiego czy do Kauflandu czy biedronki
A Spar?
Biedronka – zależy od lokalizacji. Już wolę moją lokalną biedronkę w godzinach szczytu, niż społem w którym praktycznie nic nie ma, ale za to jest drogo i opryskliwa obsługa.
W Auchan 9/10 przypadków kupię szybciej te bułki niż w dowolnym mniejszym sklepie.
Akurat Lewiatan mógłby z powodzeniem się znaleźć w “syf, kiła i mogiła”. To co prawda franczyza, ale tylko raz znalazłem taki, który nie wyglądał jak chlew, a w którym jednocześnie dało się oderwać buty od podłogi.
Lewiatan, ABC i dino na drugim miejscu? To ja chyba nie rozumiem o co chodzi w tym “rankingu” bo to wygląda jak losowo rozmieszczone sklepy. OP się wypowie coś?
Edit. Jeszcze ten real w sumie tylko mi mówi o tym, że ten ranking to ma chyba z milion lat.
Auchan to S tier, mnóstwo tanich produktów marki auchan i wystarczy jedna wyprawa, żeby urządzić ogród, wyposażyć łazienkę, kupić wyprawkę dla dziecka i części zamienne do czołgu
Ale z dupy ten ranking :0
Wiecie co, ja tam lubię duże sklepy bo lubię duży wybór. Oczywiście, żeby nie było żadnym koneserem konkretnych kajzerek nie jestem, bo najlepsze, to te najtańsze, ale wolę cały rząd czipsików w kerfurze niż jakieś 5 zawsze tych samych smaków w mojej bieda małej biedrze ;/ A w Auchanie często bywały “egzotyczne” owocki które nigdy nie miały szans się w biedrze pojawić, a fajnie od czasu do czasu coś nowego spróbować
Aldi i Dino na odwrót
Stokrotka to zdecydowany A tier, a te kilka ocalałych Leclerców bezdyskusyjny S.
real;
Nigdy nie byłem w intermarche, jak tam jest? I tak jak ktoś powiedział – co jest złego w Aldi? Byłem w nim tylko za granicą i był świetnym sklepem.
Z ciekawości, jaka jest ta jedna ratująca cecha dla Społem? Jakbym miał zgadywać z własnego doświadczenia to dostępność jakichś niszowych marek/wariantów. Przykładowo tylko tam widziałem wszystkie smaki Draży naraz (Korsarze, Marynarze, Piłkarze, Klauniarze, Zbrodniarze, Księżniczki, Indianie itd.), gdzie w każdym innym sklepie max 2 najpopularniejsze smaki.
Brakuje kauflandu w S tierze.
Społem na Podlasiu wyciera kafelki resztą tych sklepów, ale poza Podlasiem go praktycznie nie ma xD
jebać lewiatan
W Auchanie można znaleźć produkty z wyższej półki, które trudniej dorwać gdzie indziej, a jak już to w większych Carrefourach, imo niesprawiedliwie na samym dole
Co tu Real robi? Teraz to się Bi1 nazywa.
https://preview.redd.it/6yazi53miq9d1.jpeg?width=500&format=pjpg&auto=webp&s=e7e4a74794d99f215a52fb18fe823f8cd098021e
Dino znam ze wsi gdzie mam domek, i uważam że jest zajebiste: polskie produkty, niezły warzywniak, stoisko mięsno/serowe co nawet oferuje rzeczy typu kości na zupę za 5zł/kg (dla rodziców, nie dla mnie wegusa xd), ma bardzo ok wybór alkoholi plus do tego jakieś sraty pierdaty do domu.
Na pewno dino jest lepsze niż moja śmierdząca biedra w centrum dużego miasta. Żarówkę kupić, w mojej biedrze? Pan raczy żartować.
Tbh zamień Żabkę z Biedrą i daj Lidla do tiera Biedry