
Kilka tygodni temu wszcząłem tutaj dyskusje na ten temat. Zastanawiając się czy kanal Zero to media obiektywne. Dzisiaj posty Stanowskiego na X rozwiały moje wątpliwości. Zamieścił on bowiem post który był bezczelną manipulacją i powielaniem narracji prosto z Republiki. Po upomnieniu go przez użytkowników nic sobie z tego nie zrobił. Maski więc opadły i można spokojnie wywnioskować ze Kanał Zero to TVP w wersji lite. Długo im nie zajęło żeby odkryć swoje karty. Nie wiem czy robi to dla zasięgów czy dostaje kasę bokiem od PiSu ale jest to żałosne. Oficjalnie już nigdy nie skorzystam z tych mediów. Stracili bowiem resztki wiarygodności.
Tutaj link do posta:
https://x.com/K_Stanowski/status/1808096791700590977
Co myślicie?
by Efficient_atom
19 comments
Też miałem takie podejrzenia, ale potrzebowałbym jeszcze jednej manipulacji lub wpadki tego typu, żeby w pełni się z tym pogodzić. Może jestem naiwny, ale po raz ostatni daję mu “the benefit of the doubt” i uznaję, że był to przejaw skrajnej głupoty, a nie celowe i bezczelne przeinaczanie faktów.
https://preview.redd.it/krv5e980w5ad1.png?width=645&format=png&auto=webp&s=9620991b4cb34c4bdb3d436f80e540640a839d03
Wejdź sobie w komentarze pod filmem comnentary stanowskiego o subwencjach dla PiS. Chcę chyba wierzyć, że to są komentarze opłacone przez pis bo mi się w głowie nie mieści, że można być tak owładniętym ich propagandą. Same wideo nie wiem o czym jest bo nie chce mi się oglądać stanowskiego który komentuje cokolwiek politycznego – jest w tym aspekcie dla mnie niewiarygodny i szkodliwy. Niemniej jednak w komentarzach widać profil odbiorcy tych treści.
no można było nabrać takiego przekonania już w momencie jak dostali możliwość pogadania z Andrzejem.
a to nie zwyczajny pocisk na debilny naglowek w portalu?
Jeszcze nie dawno myślałem że pisowskość Stanowskiego to jakieś farmazony i próba zniesławienia, ale zaczynam mieć wątpliwości xD
Nihil novi.
Czego innego można się było spodziewać w momencie, gdy głównym człowiekiem od polityki i newsów państwowych jest …MAZUREK?
Like, come on…
Znowu to samo.
Czy jeśli się zgadzam w połowie kwestii z PiS to jestem pisowcem?
(I co jeśli w drugiej połowie zgadzam się z KO?)
No kurwa szok. Pierwsze co zrobił to zaprosił dude i pereiro, a widzom pozwolił zgnoić Kapele (nie ukrywam zjebał na całego) by on sam miał mieć czyste rączki.
Jeśli teraz to zrozumiałeś to mogę tylko napisać „lepiej późno niż później”.
Biorąc pod uwagę, ze jest to w pełni sfinansowane przez pisowski orlen to żadna niespodzianka. 8 gwiazd. I j…. st*nowskiego i m*zurka
Nie oglądać. Nie czytać twiterrow. Tyle.
Przecież to jest oczywiste dla każdego kto ma mózg. Można mieć różne sympatie polityczne, ale dla mnie rzetelne dziennikarstwo kończy się tam gdzie zaczyna się influenceriada, a tym od dawna już jest Stanowski.
Do tego jeszcze wątek brata Mazurka i mamy oczywisty konflikt interesów. Obserwuję sobie od 6 miesięcy jak spin doktorzy pisu zręcznie robią miliony gownoburz w stosunku do koalicji rządzącej i co gorsze mocno to chwyta i też mam wrażenie, że w dużej mierze przez fatalną komunikację nowego rządu.
Szczerze mówiąc, cienko to widzę przy następnych wyborach póki co i jak nie wyjdą jeszcze grubsze kwity i wsadzą paru pisowcow do więzienia to pomimo mojego wewnętrznego zadowolenia z puchy pisowcow już widzę dokąd to zmierza, a mianowicie do nowego mitu założycielskiego prawicy w Polsce (bo bierze w tym czynny udział konfederacja).
Jestem nastawiony bardzo pesymistyczne jeżeli chodzi o przyszłe wybory parlamentarne na ten moment. PiS tak otumanił naród i ma tak dobrych spin doktorow, że realnie będą wstanie wrócić do władzy, zwłaszcza, że polityka zaciskania pasa i niepewne czasy tylko temu sprzyjają.
W życiu internetowego twórcy następuję taki moment że jego zajawka która przyniosła mu rozpoznawalność/hajs/followersów powoli się wypala, więc trzeba pójść trochę inną drogą, najlepiej taką która przynosi dużo hajsu. No i niestety ta droga to najczęściej pierdolenie głupot na każdy temat. Najlepiej żeby było w tym trochę prawdy bo wtedy armia jego botów będzie stać murem bo kiedyś coś tam powiedział i miał rację, ale ogólnie to chodzi tylko o kliki, wyświetlenia, zasięgi itd. Tak samo było z dzikim trenerem czy np. aniamaluje.
Kojarzę twórczość stana jak pisał ze swoim guru Zarzecznym na weszło, nawet fajnie się ich obu czytało bo to było takie niby profesjonalne ale nie do końca podejście, tak żeby było trochę swojsko, czasem jakaś kurwa poleci tu czy tam ale ma być też “insajdersko” i ciekawie. Później śledziłem go też na tt i to było coś w zasadzie niby spoko się to czyta, ale były jakiejś pojedyńcze dziwne odpały które pamiętam mnie do niego zraziły, takie coś w rodzaju przypierdole się do czegoś bo mogę więcej. Przestałem go czytać, jakoś wtedy ze sportowego dziennikarza zaczął się powoli stawać guru swoich botów, pojawiły się się jego nowe projekty i już kompletnie straciłem zainteresowanie tym co robi, poza jakimiś wrzutkami innych osób które śledziłem kiedy coś się odwaliło, jak nie wiem wizyta Najmana czy Jasia Kapeli na jego kanale.
Podobnie było z dzikim, na początku wydawał się nawet spoko bo gdzies tam mi się pojawiały jego teksty że ważny jest pierwszy krok przy treningu, żeby się nie przejmować tylko robić swoje, że nawet jeśli ten krok był mały to był równie ważny itd. itp. A potem to już tylko widziałem jego darcie mordy i nagle się okazuje że gość ma setki tysięcy wyświetleń i moi znajomi zaczynają gadać “a bo dziki coś tam powiedział”.
Aniamaluje znowu z blogerki lifestylowo-podróżniczej stała tym zjebanym kołczem który wciska ci manifestowanie piniondzów i pałuje się do putina (lol). Z tych trzech to był chyba największy “szok” (jak w ogóle można to tak nazwać) bo też ją śledziłem na tt, tak samo część mojej twiterowej bańki i ona się wydawała taka spoko laska z dystansem do siebie, na blogu porady jak kupić tanie bilety na loty, co robić żeby nie mieć celulitu i takie różne duperele. Potem chyba zniknęła na jakiś czas i widzę że sprzedaje jakiejś chujemuje posradniki i w ogóle trochę jakby jakby inna osoba nagle się stała.
Wydaje mi się że każdy z nich doszedł do takiego etapu gdzie wjechała jakaś gruba agencja i stwierdziła że jebać to co robicie do tej pory, zrobimy z was prawdziwych infuencerów, liderów opinii czy jak to tam jeszcze nazwać. Nie będą was już śledzić pasjonaci waszego tematu tylko wszyscy i ci wszyscy będą wierzyć w każde wasze słowo choćbyście napisali że 2+2=5, jak będzie jakaś wpadka to zaraz to zakryjemy czymś innym. Przecież jak można krytykowac stanoskiego skoro on się tak dzielnie przeciwstawił zatrudnieniu tego gangusa na gali przez najmana, albo prześwietlił jakaś polsko-indyjsko infuencerkę o której pewnie nikt nie słyszał zanim nie zaczeła się ta afera.
I oni się tak będą ślizgać, za tydzień nikt nie będzie pamiętac o tej manipulacji, a jego fani to pewnie w ogóle nie przyjmą tego do wiadomości tylko uznaja że chad hehe stano robi sobie żarty albo coś takiego.
Myślę, że nieudolnie próbujesz przypisywać wszystkiemu łatki w systemie zerojedynkowym. Gdy tak już sobie uporządkujesz świat, to nie musisz zastanawiać się nad jego złożonością.
Kanał Zero to nie jest pisowski projekt, po prostu Stanowski jest light-pisowcem i trafia z dobrą gadką i chłopskim rozumem do prawej strony. Wie, że w tym celu trzeba zbierać nisko wiszące owoce i bić w Magdalenę Środę itp. Że trzeba grzać CPK, że czasem trzeba z Mazurkiem odjebać jakiś żenujący happening w stylu “żartu” z koszulką Tuska. Ośmieszyć jakieś wysrywy “Wyborczej” (tragiczny spadek poziomu ostatnimi czasy swoją drogą)
Czasem weźmie jakiegoś Pereirę na wywiad, żeby go upokorzyć, ale to raczej pozory niż dziennikarstwo. On nie jest dziennikarzem, tylko influencerem, biznesmenem i PR-owcem. Najgorsze jest to, że statystyczny widz myśli, że Stanowski jest obiektywny i nie ma żadnego interesu w swojej działalności xD
Orlen mu dawał pieniądze długo przed Kanałem Zero i jego zaangażowaniem politycznym. Nikt tym nie steruje (bo tam same kasztany typu Obajtek, Ziobro, Kowalski, Sasin, Suski itp.), więc jeśli już, to nie jest projekt pisowski, tylko pro-pisowski 🙂
Dlatego oglądam codziennie jedyny wiarygodny tvn.
Dla mnie punktem zwrotnym był wywiad z Ziemkiewiczem. Cofnąłem suba i nie żałuję.
Właśnie tym postem zachęciłeś mnie do zaczęcia oglądania rzeczonego kanału
Wystarczyło śledzić wypowiedzi sejmowe w odpowiednim czasie, żeby wiedzieć kto dał kasę na ten śmietnik.
* Kaczyński coś bełkotał o powstaniu nowego “ich medium”, na jakiś tydzień/dwa przed wystartowaniem KZ.
* Po utworzeniu Kanału Zero kilku posłów PiSu reklamowało kanał w Sejmie.
* I jakoś tak się śmiesznie złożyło, że pierwszy bodajże wywiad zrobili z Dudą.
Dodajmy do tego, że wszystkie takie szczujnie zaczynały jako udające obiektywne “nowe media” czy “blogi”.
Jak ktokolwiek jeszcze wierzy, że Kanał Zero nie jest kolejnym projekcikiem PiSu to niech porzuci wszelką nadzieję. Zaręczam, że będzie z czasem coraz gorzej.