A dlaczego miałby rezygnować? Można mieć zarzuty do mało ekologicznych lotów prywatnymi jetami ale liniowe loty pasażerskie to optymalny środek transportu na takich trasach.
Interrail kupić, za tą cenę pojedzie się w dwie strony
I czas podróży – lot z Warszawy do Monachium trwa max 1,5 godziny.
Ale to jest cena za miejsce w wagonie sypialnym
Ostatnio wyliczalem ile kosztuje przejazd od mojego miasteczka w Lubuskim do Łodzi. Koszt biletów pociągowych nie mając zniżek wynosi tyle co koszt paliwa w aucie, i autem jedzie sie dwie godziny krócej. I to jest zakładając że jedzie jedna osoba; dla pary pociąg jest o wiele droższy.
Tak dla porównania, na początku stycznia jechałem Flixbusem z Gdańska do Monachium, 15h (przesiadka około 3h w Berlinie) za 40€. Potem tak samo wracałem za 59€. Teraz pewnie będzie drożej, bo sezon itd.
To DB by musialo mi zaplacic zebym z nimi podrozowal. Taka jakosc uslug ze nawet PKP dobrze przy nich wypada xD
Cóż sprawa jest prosta, linie lotnicze są subsydiowane przez panstwa a koleje nie
Nie kupuj 1 bilet ale więcej, w każdym kraju oddzielnie. Ja też czasami jeżdżę Chopinem i kupuję Warszawa – Chałupki (PL) Chałupki – Břeclav (CZ) Břeclav – … Często nawet o połowę taniej wychodzi bo bilety krajowe są tańsze niż Euro ticket.
Ja tak miałem rok temu. Do Berlina jedź pociągiem – mówili. Ekologicznie i wcale nie tak drożej – mówili. Zapłaciłem 700 ileś PLN za 3 osoby, a o końcowej cenie dowiedziałem się w ostatniej chwili przed kupieniem biletów, bo informacja na stronie PKP nie uwzględnia w zasadzie żadnych promocji i taryf innych niż standardowa.
Następnym razem poleciałem samolotem.
w holandi robią strefy czystego powietrza, nie stać mnie oczywiście na samochód, a koszty pociągów klasycznie wzrosły i są HORENDALNE
Ich plan działa, siedzę na dupie
Bilety międzynarodowe można kupić z 3 miesięcznym wyprzedzeniem nie dziwmy się więc zatem że ceny biletów będą wygórowane (koniec puli biletów super promo) 3 tygodnie przed odjazdem.
Lmao
Jedyne co się opłaca latem i bez dużego wyprzedzenia to InterRail.
Poprostu nie rezygnuj, ja latam w opór nawet do Rzeszowa bo firma zawsze daje kasę
pojebalo ich. wlasnie sprawdzielm bilet z berlina do szczecina i najtanszy 63usd. flixbus jest za 13usd
W zeszłym roku byłem na krótkim urlopie w Krakowie, a jestem z Monachium. Byłem przekonany, że pociąg będzie najlepszą opcją. Okazało się, że podróż samolotem kosztowała połowe i trwała też połowe.
Jak w hameryce. Tylko tam pociągi drogie, bo kraj wielki i obsługa pociągu większa, a jeszcze trzeba jej dłużej płacić (bo się dłużej jedzie). A u nas to nie wiem.
Co śmieszniejsze, w Europie trąbiącej o transporcie zbiorowym, ekologii itd. jazda samochodem zajmie połowę czasu a i koszt (przy nie jakoś ekonomicznym spalaniu i tankowaniu w Niemczech) wychodzi tak z 1/3 taniej.
Co ciekawe poszedłem o krok dalej – powiedzmy że nie chce mi się prowadzić. Jakby zatrudnić kogoś dając mu na rękę średnią krajową za czas jazdy to wyszłoby poniżej 1000. (Oczywiście ten ktoś musiałby wrócić, musisz mieć auto, amortyzacje, ubezpieczenia, bla bla bla, więc wiadomo że to tylko tak na papierze, ale nadal dziwnie się patrzy)
23 comments
Może i drogo ale za to długo
A dlaczego miałby rezygnować? Można mieć zarzuty do mało ekologicznych lotów prywatnymi jetami ale liniowe loty pasażerskie to optymalny środek transportu na takich trasach.
Interrail kupić, za tą cenę pojedzie się w dwie strony
I czas podróży – lot z Warszawy do Monachium trwa max 1,5 godziny.
Ale to jest cena za miejsce w wagonie sypialnym
Ostatnio wyliczalem ile kosztuje przejazd od mojego miasteczka w Lubuskim do Łodzi. Koszt biletów pociągowych nie mając zniżek wynosi tyle co koszt paliwa w aucie, i autem jedzie sie dwie godziny krócej. I to jest zakładając że jedzie jedna osoba; dla pary pociąg jest o wiele droższy.
Tak dla porównania, na początku stycznia jechałem Flixbusem z Gdańska do Monachium, 15h (przesiadka około 3h w Berlinie) za 40€. Potem tak samo wracałem za 59€. Teraz pewnie będzie drożej, bo sezon itd.
To DB by musialo mi zaplacic zebym z nimi podrozowal. Taka jakosc uslug ze nawet PKP dobrze przy nich wypada xD
Cóż sprawa jest prosta, linie lotnicze są subsydiowane przez panstwa a koleje nie
Nie kupuj 1 bilet ale więcej, w każdym kraju oddzielnie. Ja też czasami jeżdżę Chopinem i kupuję Warszawa – Chałupki (PL) Chałupki – Břeclav (CZ) Břeclav – … Często nawet o połowę taniej wychodzi bo bilety krajowe są tańsze niż Euro ticket.
znalazłem na stronie trainline:
https://preview.redd.it/t95sqzmwfwad1.png?width=692&format=png&auto=webp&s=7b5cd1fd5cba286c547f55d3aea4a2561263f9ca
po prostu nie warto takich biletów szukać na intercity
Posiłek wliczony w cenę ?
Jest takie cos jak Europa Sparpreis Ticket z tego co wiem to okolo 50€ kosztuje
https://preview.redd.it/jjppnuyugwad1.jpeg?width=1080&format=pjpg&auto=webp&s=0a98013392f8e09aaf607e6f6528327c9afe279c
Ja tak miałem rok temu. Do Berlina jedź pociągiem – mówili. Ekologicznie i wcale nie tak drożej – mówili. Zapłaciłem 700 ileś PLN za 3 osoby, a o końcowej cenie dowiedziałem się w ostatniej chwili przed kupieniem biletów, bo informacja na stronie PKP nie uwzględnia w zasadzie żadnych promocji i taryf innych niż standardowa.
Następnym razem poleciałem samolotem.
w holandi robią strefy czystego powietrza, nie stać mnie oczywiście na samochód, a koszty pociągów klasycznie wzrosły i są HORENDALNE
Ich plan działa, siedzę na dupie
Bilety międzynarodowe można kupić z 3 miesięcznym wyprzedzeniem nie dziwmy się więc zatem że ceny biletów będą wygórowane (koniec puli biletów super promo) 3 tygodnie przed odjazdem.
Lmao
Jedyne co się opłaca latem i bez dużego wyprzedzenia to InterRail.
Poprostu nie rezygnuj, ja latam w opór nawet do Rzeszowa bo firma zawsze daje kasę
pojebalo ich. wlasnie sprawdzielm bilet z berlina do szczecina i najtanszy 63usd. flixbus jest za 13usd
W zeszłym roku byłem na krótkim urlopie w Krakowie, a jestem z Monachium. Byłem przekonany, że pociąg będzie najlepszą opcją. Okazało się, że podróż samolotem kosztowała połowe i trwała też połowe.
Jak w hameryce. Tylko tam pociągi drogie, bo kraj wielki i obsługa pociągu większa, a jeszcze trzeba jej dłużej płacić (bo się dłużej jedzie). A u nas to nie wiem.
Co śmieszniejsze, w Europie trąbiącej o transporcie zbiorowym, ekologii itd. jazda samochodem zajmie połowę czasu a i koszt (przy nie jakoś ekonomicznym spalaniu i tankowaniu w Niemczech) wychodzi tak z 1/3 taniej.
Co ciekawe poszedłem o krok dalej – powiedzmy że nie chce mi się prowadzić. Jakby zatrudnić kogoś dając mu na rękę średnią krajową za czas jazdy to wyszłoby poniżej 1000. (Oczywiście ten ktoś musiałby wrócić, musisz mieć auto, amortyzacje, ubezpieczenia, bla bla bla, więc wiadomo że to tylko tak na papierze, ale nadal dziwnie się patrzy)