Chyba możesz wnioskować o ponowne sprawdzenie. Głupio tak uwalić o jeden punkt. Jak nie to sierpień i tyle. Tych zadań można się nauczyć w miesiąc.
Zdawałam mature lata temu, matematyka to była zawsze moja pięta Achillesa. Z lekcji w szkole mało rozumiałam, dopiero jak wlączyłam zbawcę i bohatera Matemaksa to udało mi sie zdać na 60%. Polecam jeśli planujesz poprawiać xD
A ile miałaś z rozszerzeń?
No proszę, czyli jedyny przedmiot który rzeczywiście wychodzi dobrze wszystkim (angielski), to akurat ten którego dzieci uczą się najbardziej POZA szkołą. Kto by pomyślał.
Truskawki? Weź… chociaż na zieleÅ„ miejskÄ… jedź(szczerze, robota super w porównaniu do 90% innych prac tam) a nie truskawki…
11 comments
Cóż zawsze możesz spróbować zdać ponownie.
Chyba możesz wnioskować o ponowne sprawdzenie. Głupio tak uwalić o jeden punkt. Jak nie to sierpień i tyle. Tych zadań można się nauczyć w miesiąc.
Polski 45%, widać, że humanista XD
oof, mi się jakoś upiekło
Kolega widzę zdolny, że taki wynik wykręcił
https://i.redd.it/y43ai2q73hbd1.gif
Zdawałam mature lata temu, matematyka to była zawsze moja pięta Achillesa. Z lekcji w szkole mało rozumiałam, dopiero jak wlączyłam zbawcę i bohatera Matemaksa to udało mi sie zdać na 60%. Polecam jeśli planujesz poprawiać xD
A ile miałaś z rozszerzeń?
No proszę, czyli jedyny przedmiot który rzeczywiście wychodzi dobrze wszystkim (angielski), to akurat ten którego dzieci uczą się najbardziej POZA szkołą. Kto by pomyślał.
Truskawki? Weź… chociaż na zieleÅ„ miejskÄ… jedź(szczerze, robota super w porównaniu do 90% innych prac tam) a nie truskawki…
Ooo witamy wrzoda na społeczeństwie. /s