Szkoda że Andrzej podczas swojej wizyty w Pekinie, która była przecież takim wielkim sukcesem, nie załatwił ze swoim przyjacielem Xi żeby nam wojsk na granicę nie wysyłał.
Ostatnio juz pod jakimś postem o tej samej tematyce pisałem, że wygląda to też trochę, przynajmniej dla mnie, na takie utarcie nosa ruskim, i wejście w ich sferę wpływów w odwecie za wpieprzanie się w Koreę Płn. czyli w strefe takich bezpośrednich wpływów Chin.
Chiny tak trochę podbierają ruskim sojuszników choćby kraje Azji centralnej.
Bo chyba się ruskim nie spodoba, że teraz Łukaszenka łasi się do Xi a nie Putina.
Poza tym nazwa ćwiczeń… ‘Antyterrorystyczne ćwiczenia’, czyli że kurde muszą ćwiczyć przeciwko samym sobie, to muszą być zajebiste ćwiczenia. xD
2 comments
Szkoda że Andrzej podczas swojej wizyty w Pekinie, która była przecież takim wielkim sukcesem, nie załatwił ze swoim przyjacielem Xi żeby nam wojsk na granicę nie wysyłał.
Ostatnio juz pod jakimś postem o tej samej tematyce pisałem, że wygląda to też trochę, przynajmniej dla mnie, na takie utarcie nosa ruskim, i wejście w ich sferę wpływów w odwecie za wpieprzanie się w Koreę Płn. czyli w strefe takich bezpośrednich wpływów Chin.
Chiny tak trochę podbierają ruskim sojuszników choćby kraje Azji centralnej.
Bo chyba się ruskim nie spodoba, że teraz Łukaszenka łasi się do Xi a nie Putina.
Poza tym nazwa ćwiczeń… ‘Antyterrorystyczne ćwiczenia’, czyli że kurde muszą ćwiczyć przeciwko samym sobie, to muszą być zajebiste ćwiczenia. xD