Cześć
Może ktoś miał podobny problem i znalazł bezpieczne rozwiązanie 🙂 (bezpieczne dla małych sadzonek). Wychodowałem z nasionek Srebrnego eukaliptusa, poziomkę i granatowca, niestety prawdopodobnie przed dłuższym wyjazdem podlałem je zbyt mocno i pojawiły się ziemiórki. Nie potrafię ich się pozbyć, mam żółty lep, który je wyłapuje ale dalej się pojawiają i zauważyłem kilka w formie małych gąsieniczek w ziemi. Może znacie jakiś środek / domowy sposób na pozbycie się ich z ziemi? Obawiam się, że chemiczne środki zabiją tak młode roślinki…

by Ok_Initiative4840

6 comments
  1. Można wymienić podłoże razem z umyciem korzeni, ale to dość ryzykowne i rośliny mogą nie przetrwać, jest też preparat, wprowadzający naturalnego wroga, a konkretnie nicienia, który morduje ziemiórki, nigdy tego nie używałem i nie wiem co się dzieje później z tym nicieniem, ale słyszałem, że to skuteczna, a przede wszystkim naturalna metoda, bez chemii.

  2. Roztocza drapieżne można kupić. U mnie zadziałały.

    Tylko później na roztocza musisz kupić większego drapieżnika, na tego większego jeszcze większego… Kończysz z hodowlą niedźwiedzi polarnych.

    Lep nie zadziała do końca. Też próbowaliśmy, no ale na logikę, one się rozmnażają w ziemi. Lepem można tylko zmniejszyć ich liczbę.

  3. >Obawiam się, że chemiczne środki zabiją tak młode roślinki…

    Środki na owady praktycznie nie wpływają na rośliny, niezależnie od fazy wzrostu. Ja bym dał jakiś insektycyd (np. NeemAzal). Jedynie to Ty musisz uważać, żeby się tym nie zatruć. Proponuję wynieść rośliny na jakiś czas na balkon lub gdzieś indziej na zewnątrz. O rośliny się nie obawiaj.

  4. Mam problem z ziemiorkami w terrarium że ślimakami. Ponieważ ślimaki są mniej tolaranvyjne niż rośliny to chemia odpada. Do tej pory po prosty raz na jakiś czas czyściłem szczelnie wszystko, wraz z usuwaniem podłoża, i to rozwiązywali problem na kilka dni.

    Pytanie czy ktoś ma doświadczenia z tym nicienie i ślimaka i? Czy oprócz atakowania ziemiorek nie ucierpią równiez ślimaki?

  5. Ziemiórki nie lubią suchego powietrza, jednak zważając na porę roku może być trudno coś zdziałać 😟

  6. Lepy to już plus, ja lubię walić ile wlezie neemazalu.
    Ważne jest, aby stosować środek, który wnika do rośliny a nie tylko powierzchniowo czynny. Wszelkie substrale są do dupy.
    Nicienie też się nie sprawdza, bo musiałoby być wilgotne podłoże mocno cały czas.

    Neemazal plus lepy.

    I cierpliwość.

Leave a Reply