
Inflacja tak galopuje, że tak jak kiedyś podawano pensje dwumiesięczną, tak teraz sklepy podają ceny za połowę produktu, żeby nie odstraszyc klientów

Inflacja tak galopuje, że tak jak kiedyś podawano pensje dwumiesięczną, tak teraz sklepy podają ceny za połowę produktu, żeby nie odstraszyc klientów
14 comments
Afaik sklep moze dostac potezna kare za cos takiego. Cala cena z wliczonym VATem musi byc jasno napisana na etykiecie.
Obawiam się, że to nie inflacja tylko spierdolony januszomarketing, który nasze rodzime sieci elektro praktykują od lat 🙁
to nie hiperinflacja, to tylko kabelek do iphona 🙂
Smartfony kosztowały 6000 i więcej jeszcze przed „„„galopującą inflacją”””.
Aha, pensję za kilka miesięcy [podawał też Amazon](https://twitter.com/poza_schematem/status/1017003565934694403), też już lata temu i też przed inflacją.
Jaką to sieć?
Btw. Ta cena jest identyczna jak bezpośrednio u Apple. I ta cena jest od dnia premiery (~3 miesiące temu). Zero związku z inflacją.
Media expert od dawna leci w chuja z tymi cenami. Tak samo jak w ich reklamach, rzadko jest podana cena czegoś o wartości >3000
Telefon za 6000 zł XD
Correct me if I’m wrong, but isn’t that around 840 US dollars? That’s cheaper than it sells in the states. What did they used to cost?
Nah, takie zagrywki mediaexpert miał co najmniej od 2017, kiedy widziałem iPhona X za ~2500zł*
^(*Płacisz teraz, a drugą połowę spłacasz za pół roku)
Taka inflacja że jabłka za 5699zł
Just letting you know that this has been crossed to r/hungary with the title: “Polak, Wegier dwa bratanki, together posts their inflacja”
To durne, ten telefon, w tej wersji, kosztuje na tym obrazku dokładnie tyle ile kosztował w dniu premiery i aktualnie tyle też kosztuje na oficjalnej stronie Apple. Premiera była we wrześniu bodajże. Słaby przykład, jeżeli już to teraz jest tańszy, bo złotówka jest słabsza.
Chowasz do kieszeni płacisz jak cię złapią