U mnie te latające skurwysyny nadal chleją jak alkoholik na głodzie.
Wiem, to złe dla ekosystemu… ale niech zdychają chuje, absolutnie ich nienawidzę
A się w sumie zastanawiałem co się z nimi stało. Na wiosnę nie było prawie wcale, myślałem, że te ostre przymrozki co poszły na początku lata je wybiły. Przez całą wiosnę i do końca czerwca to słownie 2 sztuki widziałem. Teraz w lipcu dopiero kilka, może te ostatnie deszcze coś je podratowały. Ale nie powiem, jakoś za komarami nie tęskniłem.
To się bardziej pokrywa z latami nasiennymi. Jest więcej gryzonii, więcej kleszczy i więcej komarów.
Mimo tego że raczej nie są zbyt popularne to pewnie coś je je. Może nietoperze, ptaki czy ryby. A te już pewnie mają jakieś ważniejsze role w ekosystemie.
Komary i choroby przez nie przenoszone zabijają najwiecej ludzi na świecie rocznie. Niech giną tak jak mucha śrubowa
Martwić mogą wysychające zbiorniki, nie zdychające komary.
7 comments
U mnie te latające skurwysyny nadal chleją jak alkoholik na głodzie.
Wiem, to złe dla ekosystemu… ale niech zdychają chuje, absolutnie ich nienawidzę
A się w sumie zastanawiałem co się z nimi stało. Na wiosnę nie było prawie wcale, myślałem, że te ostre przymrozki co poszły na początku lata je wybiły. Przez całą wiosnę i do końca czerwca to słownie 2 sztuki widziałem. Teraz w lipcu dopiero kilka, może te ostatnie deszcze coś je podratowały. Ale nie powiem, jakoś za komarami nie tęskniłem.
To się bardziej pokrywa z latami nasiennymi. Jest więcej gryzonii, więcej kleszczy i więcej komarów.
Mimo tego że raczej nie są zbyt popularne to pewnie coś je je. Może nietoperze, ptaki czy ryby. A te już pewnie mają jakieś ważniejsze role w ekosystemie.
Komary i choroby przez nie przenoszone zabijają najwiecej ludzi na świecie rocznie. Niech giną tak jak mucha śrubowa
Martwić mogą wysychające zbiorniki, nie zdychające komary.