Intermarche has no chill

8 comments
  1. Jak to ma działać? Trzeba mieć książkę w koszyku czy zorganizują “strefę czytelnika” pomiędzy nigdy nierozpakowaną paletą a wiecznie zamkniętym wyjściem ewakuacyjnym?

  2. To nie jest śmieszne. To jest czyste skurwysyństwo w wydaniu tych sieci handlowych.

    Rozumiem doskonale że można być wkurwionym na to że można handlować dewocjonaliami w dzień święty. Nawet Jezus by się delikatnie mówiąc wkurzył (Jan 2:13-16).

    Teraz w dupę dostaną instytucje kultury które chcą być otwarte w niedzielę dla ludzi którzy zapierdalają w tygodniu i w Soboty.

    Potem się okaże że jak utknę na dworcu w Pszczynie Górnej w Niedzielę to bułki nie kupię bo jakaś Biedronka udaje dworzec obecnie.

    Wszyscy wiedzą jaka jest esencja prawa, więc takie kiwanie to nic innego niż podłe cwaniactwo i Januszowanie. Kosztem społeczeństwa i pracowników którzy absolutnie nie chcą pracować “we wszystkie niedziele”.

Leave a Reply