
“Polak mądr po szkodzie” — epilog. Bogdan Wątor wylizał się z covida i zmienił poglądy o 360 stopni.
Pan lub Rada Medyczna której był Pan członkiem zleciła sprawdzenie toksyczności tych preparatów? Choć 1 fiolki?
Chętnie poznalibyśmy wyniki tych badań. Gdyby były.
Ale są tylko obelgi i niepoważne insynuacje.— Bogdan Wątor (@BogdanWator) January 30, 2022
7 comments
[Pamiętacie tego ancymona?](https://www.reddit.com/r/Polska/comments/qqyy52/bogdan_silny_pretendent_do_nagrody_hermana_caina/) Zagorzały antycovidianin w październiku zaczął się dusić i domagał się ratunku od Niedzielskiego. Potem zamilkł na parę miesięcy, a w końcu stycznia wrócił na tłitera. Poglądy od tego czasu? Bez zmian: [pandemia to ściema](https://twitter.com/BogdanWator/status/1490675138895003648), [szczepienia to holokaust](https://twitter.com/BogdanWator/status/1490763333150072833), oraz [generalnie łamanie konstytucji](https://twitter.com/BogdanWator/status/1490765730375217152), a [wiekszość hospitalizowanych udaje](https://twitter.com/BogdanWator/status/1490820748713340930)…
U mnie kolega w pracy też nie wierzył w covid. Twierdził, że lockdowny to spisek elit, aby zubożyć społeczeństwo. Jakoś w marcu 2021 w końcu zachorował do tego stopnia, że tracił przytomność w domu. Nie poszedł do szpitala, ale jakoś się z tego wylizał. Po wyzdrowieniu w covida już wierzy, ale się nie zaszczepi, bo wg niego szczepionki to narzędzie depopulacji xD
Aha, i gość jest informatykiem. To tak, gdyby ktoś myślał, że w teorie spiskowe wierzą tylko ludzie niewykształceni.
Według słownika języka polskiego pod redakcją W. Doroszewskiego: Wątor 1. wgłębienie w klepkach, do którego wchodzi ostry brzeg dna beczki; 2. dawniej – rodzaj worka skórzanego używanego jako ponton.
Chyba 180 stopni, a nie 360…
Niedotlenienie mózgu i to jeszcze przez kilka miesięcy…straszna rzecz.
O, a ja myślałem, że COVID udzielił mu, że się tak wyrażę, lekcji ostatecznej.
O 360°? Hmmm…No to jesteśmy w punkcie wyjścia.