W ostatnich dniach natknąłem się na liczne fejki dotyczące zawodniczek Imane Khelif i Lin Yu-Ting. Powielane są one nawet przez prezesa PKOl Piesiewicza, więc może warto zauważyć skąd wzięła się cała sprawa.

Tradycyjnie jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o Rosjan. Jedynym źródłem, które twierdzi że zawodniczki są mężczyznami jest prezes IBA (Międzynarodowej Organizacji Bokserskiej) Umar Kremlev. Znany jest on głównie z bycia kolegą Putina i przeniesienia dużej części IBA z Lozanny do Moskwy. Dopilnował on również, żeby jedynym sponsorem IBA był Gazprom. Do całej afery dochodzą również zarzuty o korupcję i ustawianie walk, dlatego MKOl zaczął się zastanawiać czy nie usunąć boksu z Igrzysk w 2028 roku.

Dlatego też na mistrzostwach w 2023 Umar zasugerował że dwie zawodniczki są tak na prawdę mężczyznami. Trzeba przyznać, że zawodniczki wyglądają męsko a cała afera z osobami trans w sporcie nadaje się na osobną dyskusję. Mimo tego Putin dogodnie zaatakował Igrzyska i MKOl, a ludzie to łykają. MKOl całą sprawę skomentował jedynie słowami, że wszyscy sportowcy biorący udział w turnieju bokserskim w Paryżu przestrzegają zasad kwalifikacyjnych do zawodów, a także wszystkich obowiązujących przepisów medycznych.

Artykuł o Umarze

by Federal-tortuga

2 comments
  1. Piękne nawiązanie do polskiej tradycji. Bodajże na olimpiadzie przed IIwś rodacy też doszukiwali się przebierańców w rywalach pewnej naszej medalistki. Lata później, gdy ta polka zmarła, to okazało się, że sama była hermafrodytą. Chichot historii.

Leave a Reply