ależ grzebanie w lodówce to część rytułału, wiadomo że żabkowcy chowają najlepsze lody na dnie lodówki.
Tylko frajer wyciąga z wierzchu
Ja grzebię bo wychodzę z założenia, że rozmrożone lody leżą na wierzchu xdd
było
Niestety- często nie są.
Dotyczy nie tylko lodów, ale i innych mrożonek (lub rozmrożonek). Oczywiście dotyczy także lodówek, zwłaszcza tych bez drzwi i zimnych napoji- czasem dopiero 3 lub 4 w rzędzie z tyłu jest jako tako schłodzony.
Jak zmierzy przy mnie temperaturę loda z samej góry i loda z samego dołu to uwierzę
Ale czemu “jak dzika świnia” ? Czy są badania naukowe to potwierdzające?
Idzie w tą zamrażarkę jak dzik w sosnę albo królowa do loda 😉
Ale przecież wiadomo, że głębokie lody są najlepsze Xd
Czuję się personalnie zaatakowany.
Stare jak Internet.
Sęk w tym, że często w zamrażarkach/lodówkach na wierzchu są towary blisko daty ważności (lub nawet po terminie, ale “przypadkiem” jeszcze nie zdjęte). Jeśli to na doraźną konsumpcję to spoko, ale jak to ma potem w domu chwilę poleżeć to bez “rycia” może się nie obyć.
trochę racji mają
Z tego co mi się wydaje, to dzika świnia kopiąca w lodach z zamrażalnika, to chyba dość niespotykany widok…
Ja grzebię, bo ten lód, którego akurat chcę jest na samym dnie
17 comments
ależ grzebanie w lodówce to część rytułału, wiadomo że żabkowcy chowają najlepsze lody na dnie lodówki.
Tylko frajer wyciąga z wierzchu
Ja grzebię bo wychodzę z założenia, że rozmrożone lody leżą na wierzchu xdd
było
Niestety- często nie są.
Dotyczy nie tylko lodów, ale i innych mrożonek (lub rozmrożonek). Oczywiście dotyczy także lodówek, zwłaszcza tych bez drzwi i zimnych napoji- czasem dopiero 3 lub 4 w rzędzie z tyłu jest jako tako schłodzony.
Jak zmierzy przy mnie temperaturę loda z samej góry i loda z samego dołu to uwierzę
Ale czemu “jak dzika świnia” ? Czy są badania naukowe to potwierdzające?
ale na górze zawsze są ugryzione ;/
https://i.redd.it/vfcbex05v0hd1.gif
Idzie w tą zamrażarkę jak dzik w sosnę albo królowa do loda 😉
Ale przecież wiadomo, że głębokie lody są najlepsze Xd
Czuję się personalnie zaatakowany.
Stare jak Internet.
Sęk w tym, że często w zamrażarkach/lodówkach na wierzchu są towary blisko daty ważności (lub nawet po terminie, ale “przypadkiem” jeszcze nie zdjęte). Jeśli to na doraźną konsumpcję to spoko, ale jak to ma potem w domu chwilę poleżeć to bez “rycia” może się nie obyć.
trochę racji mają
Z tego co mi się wydaje, to dzika świnia kopiąca w lodach z zamrażalnika, to chyba dość niespotykany widok…
Ja grzebię, bo ten lód, którego akurat chcę jest na samym dnie
Lody koral guma balonowa nigdy nie są na wierzchu