W co przerodzi się aktualny konflikt zbrojno/dyplomatyczny między Rosja i Ukrainą. O to jest pytanie? Piszcie w komentarzach jak myślicie.

12 comments
  1. Wywołanie zbrojnej rewolucji w Donbasie i anektowane Krymu.
    Wojna na Ukrainie już trwa od lat ale z jakiegoś powodu wypieramy z głowy ten fakt.

  2. Myśle że Ukraina w końcu i tak będzie państwem marionetkowym. Rosja będzie tak długo destablizowac Ukrainę że znowu do władzy dojedzie nowy Janukowycz.

  3. Osobiście mam wielką i szczerą nadzieje że aktualne ruchy wojsk rosyjskich są częścią gry politycznej Putina jednak liczby nie kłamią. Rosja według CIA i innych źrudeł wysłała na Granice z Ukrainą między 100/175 tyś żołnierzy. Zazwyczaj Putin jak chciał pokazać co może teoretycznie zrobić ogłaszał wszech i wobec swoją armie w psełdo “dokumentach” propagandowych a teraz zrobił to bez żadnej publicznej informacji. Oprócz tego liczba ciężkiego sprzętu tam wysłanego i teoretyczne koszty takiej operacji jeśli chodzi o logistyke i inne są ogromne i Rosja w aktualnym kryzysie ekonomicznym ot tak by na to niepozwoliła gdyby nie miała zamiaru wszcząć zdecydowanych działań.

  4. Rosjanie uderzą tylko na południu – od strony Krymu i po kilku dniach walk dojdą do brzegu Dniepru. Tam się zatrzymają i ogłoszą że w sumie to tylko o to im chodziło – żeby Krym miał dostęp do słodkiej wody (która obecnie sprzedają im Ukraińcy). Jednocześnie będzie cały czas grozić inwazją z północy, a na froncie z zbuntowanymi republikami będzie gorąco (ale bez ofensywy? Może jakaś mała na Mariupol). Do tego zmasowane cyberataki na ukraińska infrastrukturę – ale przy okazji ucierpią też inne kraje.

    Rosja zażąda konferencji pokojowej i wstrzymania walk oraz uznania wszystkich jej zdobyczy za nowe granice. Ukraina oczywiście będzie protestować, ale Zachód ucieszony ze to “tylko” tyle oczywiście się zgodzi i zmusi Ukrainę do uznania nowych granic. Putin odtrąbi wielkie zwycięstwo, Ukraina przejdzie kryzys polityczny (oraz prawdopodobnie gospodarczy), Zachód zapomni, a za 5 lat sytuacja się powtórzy… 🙁

  5. Rosja nie zaatakuje Ukrainy, Nord Stream zostanie otwarty. Za jakiś czas Krym wróci do Ukrainy, kiedy znaczenie Rosji jeszcze się zmniejszy. Jak surowce w Rosji zaczną się kończyć, rozpadnie się ona na obwody, i część przypadnie Zachodowi, a część Chinom.

    Polska nigdy nie była kulturowo braćmi Rosji, bo nie mamy cyrylicy. Jesteśmy takim dziwnym tworem przenikających się kultur. Dlatego jest tam tak trudno, bo jesteśmy jedyni w swoim rodzaju. 🙂

  6. Po jakimś czasie Rosja zbrojnie lub nie wchłonie Ukrainę i okolice. Prawdopodonie będzie też miała zakusy na Polske i Bałkany. USA pogrążą się w kryzysie i być może wycofają z Europy. Okażą się za słabe by się przeciwstawić Rosji, będą tylko pokrzykiwać, ale palcem nie kiwną.

  7. Szczerze mówiąc samemu myślę że nie do wojny lecz do konfliktu dyplomatycznego coś w stylu drugiej zimnej wojny. Lecz nigdy nic nie wiadomo na 100%

  8. Konflikt raczej będzie typowo dyplomatyczny. Rosja ma raczej świadomość, że nie da rady ostatecznie wyjść zwycięsko z tego konfliktu. Militarnie może i rozjedzie Ukrainę w te 72 godziny, ale dobiją ją sankcje nałożone za wojnę, a tego gospodarka rosyjska nie wytrzyma. Możemy spodziewać się ostrej gry dyplomatycznej, która zakończy się jakąś formą porozumienia. Pytaniem jest jaka będzie jego treść. Być może okazać się, że porozumienie będzie tajne, czego można się spodziewać. Może zostać w przyszłości udostępnione w celu nałożenia presji przez jedną ze stron. Bardzo możliwy jest zapis o pełnieniu przez Ukrainę funkcji buforowej i narzucenie jej zakazu dołączania do jakiegokolwiek sojuszu.
    Co do ćwiczeń wojsk to jest to forma nacisku/starszaka oraz pokaz siły oraz możliwości armii rosyjskiej. Przecież NATO urządza podobne ćwiczenia na terytorium państw członkowskich.

    Na pewno dojdzie do jakiegoś porozumienia, bo obie strony będą chciały wyjść z tego z twarzą, a to zapewnia im tylko porozumienie chociażby w postaci jakieś cząstkowej umowy. Ewentualnie możemy spodziewać się rozmów pokroju START, które zazwyczaj trochę trwają.

  9. Nie chcę by się to spełniło bo woja to straszna rzecz ale jeśli to będzie dalej podążało tą drogą to III WŚ jest opcją. Najgorsze jest to, że wszyscy – ludzie na ziemi, na ty stracimy

  10. Mnie sie wydaje, ze bedzie konflikt zbrojny.

    Przegladajac r/Russia opinie na temat tego co sie dzieje sa interesujace.

    Pisza, ze Rosja ma prawo do umieszczania swoich sil zbrojnych Gdzie chce na swoim terytorium.

    Bronia sie przed ekspansjonizmem USA, widza kraje Europy wschodniej (w tym Polskie) jako utracona strefa wplywow.

    Zastanawiam sie, co w ich mediach I’m puszczaja, ze maja takie pojecie o sprawach, oraz czy nasze media w takim razie sa na 100 uczciwe, I jesli nie sa, to czy ma to jakies znaczenie.

    Ostatni komentarz, Rosja zachowuje sie jak chlopak ktory zostal skrzywdzony przez zerwany zwiazek. Nie moze sie pogodzic z faktem, ze to nie “ja” tylko “Ty”.

  11. Pewnie nic się nie zmieni. Nikt dla takiej dziury jak Ukraina nie będzie ryzykować wojny. Prędzej znowu jakieś referendum zrobią.

    Mnie bardziej martwi że cała ta sytuacja to może być jakaś zasłona dymna dla czegoś większego, dziejacego się gdzie indziej.

Leave a Reply