Serwus.

Jest piątek. Piąteczek. Piątunio.

Tyrałem ciężko( lub nie do końca ciężko) w fabryce 7 dni. Zarobiłem dziesiątki tysięcy dla korporacji w zamian za przeciętną pensje. 8 godzin temu zaczął się mój jedyny w miesiącu weekend" białego człowieka" z których przespałem 7.

Jest godzina 14:30. Popijam raczej tanią szkocką, w tle leci mistrzostwo świata w postaci Pink Floyd – Wish you were here.

Dzieci nie płaczą, chłop( lub kobita) nie truje za uszami. Miałem sprzątać mieszkanie. Nie ma dramatu, zrobię to później lub jutro. I tak muszę ogarnąć rower bo napęd się dociera. Więc i tak zrobię bałagan. Priorytety. I tak nie spodziewam się gości

Kocica ma się dobrze. Leki na szczęście pomagają na jej dolegliwości z pęcherzem. Śpi zadowolona na balkonie w słoneczku.

Zaraz wezmę się za jedną z książek z piętrzącej się kupki wstydu. Lub mangę. Wieczorem możliwe że obejrzę po raz n-ty Władcę pierścieni, bo znowu dopada mnie to dziwne swędzenie. Pewnie przy okazji pogram w Factorio. Kolejna nieprzespana noc.

Niedługo spłace hipoteke, będę musiał poszukać innej wymówki na unikanie wyjść ze znajomymi. Chyba że zacznę oszczędazać na remont 🤔 za 3 tygodnie urlop. W końcu odpocznę od fabryki. Jestem umówiony z moim najlepszym przyjacielem, ale z nim widzę się rzadko więc w sumie nie mogę się doczekać.

Mam 33 lata. To będzie wspaniały piątek. Jeden z lepszych jakie do tej pory przeżyłem. Kocica ma się dobrze. Śpi na słoneczku.

Jednak już na gramofonie. Najważniejsze że ma się dobrze:)

Miłego dnia!

by JohSlow

9 comments
  1. Nie wierzę, że post wisi od dwudziestu minut i nikt jeszcze nie zadał krytycznie ważnego pytania o Konia z Valony. Więc… z Valony?

  2. >Miałem sprzątać mieszkanie. Nie ma dramatu, zrobię to później lub jutro.

    Popieram!

    *Przewróciło się niech leży, cały luksus polega na tym*
    *Że nie muszę go podnosić, będę się potykał czasem*
    *Będę się czasem potykał, ale nie muszę sprzątać*

    *……*

    *Będę się czasem potykał, ale kiedyś się wezmę*

  3. IRON MAIDENNN!! Jaki jest twój ulubiony album bracie

Leave a Reply