Oświadczenie Natalii Maliszewskiej

10 comments
  1. Po przeczytaniu paru ksiazek o Chinach generalnie wydaje mi sie, ze Chinczycy sa mniej wrazliwi od nas Europejczykow i dla nas Europejczykow. A takze robia wszystko na odpierdol, czego nie widac na pierwszy rzut oka np. z telewizji, bo takie przedsiewziecia jak np. otwarcie igrzysk jest zawsze top przygotowane, bo nadzorowane przez gorę, aparat, propagandę.

  2. Imho koronawirus na obecny moment jest na tyle mało śmiertelny, jego leczenie jest lepiej poznane, wszyscy którzy się chcieli zaszczepić się zaszczepili że szopki w tym stylu to jakiś chory żart jest. Rozumiem i popieram środki ostrożności w imprezach masowych (ograniczenia w ilości osób na trybunach, maseczki itd) , ale takie poniewieranie sportowcami, czyli głównymi gwiazdami imprezy, konkurującymi na świeżym powietrzu/w dużych halach (szatnie mogą jedynie być ryzykowne) to jakieś covidowe zaczadzenie umysłu. Z drugiej strony to Chiny więc zawsze jest trochę inicjatywy żeby “mess with” osobami z zagranicy.

  3. Kontynuacji cyrku ciąg dalszy po dostała kolejny negstywny i na chwilę obecną będzie startować w sztafecie.

    *konspirator mode on*

    Dlaczego mam wrażenie że jeśli dobrze jej (I reszcie) pójdzie na sztafecie to do pozostałych konkurencji już negatywów nie dostanie…

    *konspirator mode off*

  4. Nieludzkie zasady, ale czego spodziewać się po Chinach, gdzie człowiek się nie liczy? Tak ważna impreza sportowa nie powinna odbywać się w państwie, które po dwóch latach od wybuchu pandemii nie wypracowało innych procedur niż izolowanie każdego z pozytywnym wynikiem, nawet jeśli jest to osoba zaszczepiona. Wykluczanie z najważniejszego startu w karierze z powodu pozytywnego testu na obecność wirusa? To brzmi jak scenariusz z najbardziej dystopijnych fantazji. Naprawdę, jak tu wierzyć w sens szczepień, jeżeli po dwóch latach wciąż tkwimy w tym samym gównie? Niech się te igrzyska kończą i zapomnijmy, że kiedykolwiek miały miejsce.

    Swoją drogą, Azja powinna mieć dożywotniego bana na organizację imprez takiej rangi, bo to już trzecie igrzyska z rzędu, które są kompletnym niewypałem. Nawet w Pjongczangu przed pandemią miało się wrażenie, że ludzie na trybunach to byly jakieś opłacone randomy. Wszystko plastikowe, sztuczne, sztywne i nieludzkie procedury, brak jakiejkolwiek atmosfery sportowego święta. Dobrze to było widać na vlogach Gonciarza, który pokazywał wtedy wszystko zza kulis.

  5. Ej, to prawie tak jakby organizowanie gigantycznych imprez sportowych w środku najgorszej fali pandemii było złym pomysłem

  6. A co śmieszniejsze znajduje się dużo osób, szczególnie na tym portalu, które popierają chińskie podejście do wirusa i chciałoby je wprowadzić we własnym kraju

Leave a Reply