cenowyalert.pl – czy biedronka już przesadziła?

by antek_g_animations

27 comments
  1. Ale czemu przesadziła? Ten „alert” oczywiście nie ma żadnego sensu, bo zawsze można wybrać kilka produktów akurat tańszych w biedrze. Ale nikomu nie dzieje się krzywda.

    EDIT: Alert ma nawet mniej sensu, niż myślałem, bo czasem porównują różne produkty.

  2. Reklama zarzuca, że Lidl podnosi ceny i uważa, że ma taniej. A to nie tak, że wszędzie ceny idą do góry i w Lidlu nadal taniej niż w biedrze tylko biedra próbuje to tak przekręcić na niekorzyść konkurenta? Ja akurat robię zakupy w ąszą więc nie wiem jak tam ceny w pozostałych sklepach.

  3. Zamiast prowadzić tą głupkowatą kampanię marketingową to powinni zatrudnić trochę więcej personelu w sklepach może wtedy palety nie stałyby w alejkach przez cały dzień i nie byłoby takiego syfu w sklepie.

  4. Ja to jednak wolę Lidla. Biedronka strasznie menelska jest i syf mają.

  5. Trochę śmieszny ruch z ich strony. Oni chyba nie umią w subtelność szczerze.

    A tak po za tym. Może i w Lidlu jest drożej ale za to czysto, nie muszę bawić się w mirrors edge z paletami i nie ma jednej kasy otwartej tylko 2 plus jedna osoba stoi przy samoobsługowych by pomóc lub zapłacić gotówką

  6. Nie wiem czy w biedronce jest taniej bo nie da się nawet przejść przez alejki do produktów.

  7. “przesadziła”???

    przyszkadza ci wojna cenowa bo zależy ci na kulturze dyskursu? Z jakiegoś wieżowca w warszawie sie urwałeś?

  8. Tylko żeby skorzystać z tych promocji trzeba mieć doktorat z biedronkologji.

  9. Dwa dni temu wyjebalam się w biedronce. Udało mi się uniknąć 7/8 kartonów. Ostatni przepłaciłam siniakiem na nodze

  10. Co jak co ale się zgodzę, wczoraj kupowałem lody które w zeszłym tygodniu były po 1,29zł, wczoraj przy kasie dowiedziałem się że kosztują 1,79zł… Jestem wkurwiony na ludzi którzy wpłynęli na ten wzrost cen

  11. pierdolenie dla naiwnych, niektóre produkty w biedrze (z naklejką “teraz taniej”) potrafią być 30% droższe niż w innych sklepach typu Auchan, itp.

    Skończy się kampania to sami jeszcze bardziej podniosą ceny.

  12. Tak, przegięli. Niech lepiej zaczną pracownikom płacić, bo ten burdel i smród w ich sklepach motywuje mnie do robienia dłuższych wycieczek do ich konkurencji.

  13. Biedronka podniosła ceny batoników Vitanella z 3 PLN do 4,5 PLN nez żadnych wyjaśnień – złodzieje, oszuści, kłamcy i hipokryci

  14. No nie wiem czy przesadziła. Przez całe wakacje Biedronka akurat sobie odpuściła kampanię negatywną, za to w reklamach Lidla było więcej o Biedronkach niż o Lidlu xD

  15. Dzisiaj byłem z rodziną w Biedronce. Tańsze ceny? Nie wiem, mało mnie to obchodzi, bo nie chodzę do takich sklepów codziennie. Czysto? Było ok, jednak dzisiaj więcej było palet niż pustej przestrzeni. W żadnym innym sklepie się nie naliczę tyle palet co w Biedronce. No i oczywiście kasy. Pracownicy są wszędzie, ale nie na kasach. 2 kasy z 5 otwarte i szereg osób z zakupami otoczne paletami. Poza tym czekaliśmy z kwadrans, bo klientka (starsza babcia) się kłóciła o złotówkę, bo kupiła 10 kg cukru (pomijam fakt zakupu 10 kg) za 23 zł, a nie za 22 zł (w końcu zastępczyni kierownika musiała przelać jej te pieniądze). Najgorsze było to, że klientka zatrzymała całą kasę, a my czekaliśmy z zakupami na kwotę 550 zł i dużą wagą (550 zł, bo na wakcjach jesteśmy, a większość tej wagi zajmowały napoje, wiadomo jakie). Podsumowując: **Brak pracowników i magazyn ze strefy klienta**

  16. Ta kampania to najdziwniejsza współpraca jaką widziałem

  17. Mieszkałem obok lidla i naturalnie tam się cały czas zaopartywałem. Przeprowadziłem się, w pobliże biedronki i zakupy mnie o wiele drożej wychodzą. Do tego ten wkurw bo cenówki się często nie zgadzają , praktycznie na każdych zakupach biorę coś bo etykieta sugeruje że jest tanie a przy kasie wychodzi dwa razy droższe. Nigdy się o to nie kłócę bo mi szkoda czasu, ale kurde powinienem dla zasady. Wiele produktów bez etykiet cenowych lub poprzestawiane. trzeba po trzy razy sprawdzać czy się gramatury sprawdzają, czy na pewno etykieta od tego produktu. Cholerny syf, alejki na szerokość pół osoby. Brak personelu, brak wózków koszyków, często brak podstawowych produktów. Do tego te cholerne mieszanie ofert zwykłych z tymi dla posiadaczy karty biedronki, zawsze się przyglądam tym karteczkom i mam wrażenie, że chyba je też źle oznaczają. Zastanawiam się czy nie chodzić 3razy dalej do lidla. Niby biedra biedronce nierówna, ale te dwie do których dotychczas miałem nieprzyjemność regularnie chodzić to jest dramat.

  18. Przesada. Z jednej strony jeśli są kontrowersje, zawsze marka gdzieś tam w podświadomości zostaje. Nie ważne czy oceniane na plus czy minus. Jednak, jeśli już świadomie podejmujemy decyzję, to wiadomo, że lepiej się przejść do jakiegoś innego Lidlo-Kaufa czy coś. 🐞Bedzie dalej zarabiać jak Kubańczycy na prochu w Arbuzach 😅 a psychologia marketingu promocji zawsze pozostanie taka sama.

  19. Ja na prawde nie rozumiem komu to klekotanie przeszkadza. Jedyne gdzie widze te reklamy to na polskim reddicie. Wystaczy mi, ze wiem gdzie i co kupowac zeby bylo najtaniej i najlepiej, wyjebane na marketing dla debili.

Leave a Reply