Utwory tego typu są zapożyczone z nordyckich sag (polecam Einara Selvika/zespół Wardruna, Einar nauczył się staronordyckiego dialektu specjalnie po to żeby śpiewać historyczne nordyckie utwory najbliżej oryginału jak mógł).
Niestety przed-chrześcijańscy Słowianie, w odróżnieniu od ludów nordyckich, mieli dużo większy przechył w stronę tradycji oralnych, i z zasady nie zapisywali praktycznie nic. A co było zapisane, zostało w większości zniszczone w procesie chrystianizacji, a to co zostało, zachowało się głównie w zniekształconej formie (np. Borowy/Boruta jako diabeł).
Dłużej trochę jakieś tradycje przetrwały na wsi (Bogu świeczkę, diabłu ogarek i tak dalej ;)) ale ponieważ przetrwały wśród chłopów, to raczej skupione na ludowych obyczajach, zabawach, i dupci Maryńki, niż jakikolwiek wojowniczych/bojowych klimatach.
Dlatego niewiele znajdziesz raczej tego typu utworów, przynajmniej polskich, ale ja osobiście polecam albumy Pieśni Pół/nocy i Wendzki Sznyt Żywiołaka, szczególnie piosenkę Dzień Ósmy. No i Percivala, oczywiście 😉
3 comments
To zależy co rozumiesz przez “podobną”. Na pewno mamy dużo pieśni i piosenek ludowych, może da się znaleźć coś podobnego.
[https://www.polskatradycja.pl/piesni/ludowe.html](https://www.polskatradycja.pl/piesni/ludowe.html)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Polskie_pieśni_ludowe
Zapodalbys chociaz Perly i Łotry
Utwory tego typu są zapożyczone z nordyckich sag (polecam Einara Selvika/zespół Wardruna, Einar nauczył się staronordyckiego dialektu specjalnie po to żeby śpiewać historyczne nordyckie utwory najbliżej oryginału jak mógł).
Niestety przed-chrześcijańscy Słowianie, w odróżnieniu od ludów nordyckich, mieli dużo większy przechył w stronę tradycji oralnych, i z zasady nie zapisywali praktycznie nic. A co było zapisane, zostało w większości zniszczone w procesie chrystianizacji, a to co zostało, zachowało się głównie w zniekształconej formie (np. Borowy/Boruta jako diabeł).
Dłużej trochę jakieś tradycje przetrwały na wsi (Bogu świeczkę, diabłu ogarek i tak dalej ;)) ale ponieważ przetrwały wśród chłopów, to raczej skupione na ludowych obyczajach, zabawach, i dupci Maryńki, niż jakikolwiek wojowniczych/bojowych klimatach.
Dlatego niewiele znajdziesz raczej tego typu utworów, przynajmniej polskich, ale ja osobiście polecam albumy Pieśni Pół/nocy i Wendzki Sznyt Żywiołaka, szczególnie piosenkę Dzień Ósmy. No i Percivala, oczywiście 😉