Polska branża gamingowa to coś z czego możemy być dumni

25 comments
  1. W sensie z CDPR, który uważa, że jak wepchnie graczom gówno w gardło, to i tak będą mlaskać ze smakiem, też?

  2. Polska branża gamingowa to nie tylko 2-3 fabryki produkujące tytuły AAA. Jest sporo firm typu indy a nawet są wolni strzelcy, którym udało się wypuścić bardzo przyjemne i dobrze oceniane tytuły.

  3. Dlaczego mural ma być tym, co ma sprawić, żebym był dumny z tej branży?

    Nie lepiej żeby to była jakość gry i warunki pracowników, którzy przy niej pracowali?

  4. Tzn z czego mamy być dumni ?

    Dying light 2 jeszcze nie wyszedł, dopiero jutro, o cyberpunku tym gniocie nawet nie będę się wypowiadał.

    Czy mam być dumny, że murale robią w ramach akcji marketingowej ?
    I o co chodzi tym wszystkim ludziom którzy uważają, że powinno się być dumnym z czegoś bo powstało w Polsce ?

    Co do Indie jest kilka gier ciekawych Np Firewatch albo ostatnio grałem w Disco Elisium.

    Natomiast co do zasady gry Indie traktuje tak samo jak gry mobilne – z duża niechęcią.

  5. No niespecjalnie i jakiś mural (chociaż fajny) tego nie zmieni. Premier DL2 dopiero jutro, chociaż wg wstępnych recenzji jest całkiem nieźle, więc tu już mają plus względen Cyberpunka. Ale dalej daleko mi do bycia dumnym skoro zarówno CDP jak i Techland swoje grzechy mają.

  6. Możemy być dumni że Polska branża gamingowa tak szybko się rozwija. Ja wiem, że ujadacie bo wam się nie podoba, że ktoś w tym kraju osiągnął sukces ale odpowiedzcie sobie sami na pytanie – która inna branża tak szybko doścignęła a nawet w niektórych przypadkach prześcignęła zachód w kwestii mobbingu, dręczenia pracowników oraz seksizmu?

  7. Day 1 patch do DL2 to poprawka ponad tysiąca błędów. Póki co gra i tak jest świetna, ale na dłuższą metę niegrywalna. Tak że ten.

  8. Z polskich devów, tak. Z polskich gigantów, pokroju CDP, Techland, Playway? Lul, może 6 lat temu jak nie wyszedł jeszcze na jaw cały ściek.

    Na całe szczęście, mamy jednak dużo firm opartych o gry AA, premium indie czy po prostu indie, które są lepszymi miejscami pracy i dalej robią zajebiste gry.

  9. Duma lub wstyd z czegoś na co się nie ma bezpośredniego wpływu. Zawsze mnie to ciekawiło.

  10. O, no tak, polscy producenci grier AAA wybitnie szanują swoich klientów. Właśnie dlatego Techland dołączył do Dying Light 2 najbardziej upierdliwe dla graczy zabiezpieczenie antypirackie – [Denuvo](https://en.wikipedia.org/wiki/Denuvo#Criticism). CDPR też zachował się bardzo przyzwoicie, nie spełniając większości obietnic wobec Cyberpunka i wypuszczając grę mimo świadomości, że jest kompletnie zabugowana, a wersje na konsole są niegrywalne. Potem jeszcze napluli na klientów non-apology Kicińskiego i zdawali się kompletnie nie ogarniać, o co ludziom chodzi XD

    O tak, to są na pewno firmy z których możemy być dumni.

  11. Matko, ale to szalona nazwa na subreddita poświęconego grom. Szczerze boję się sprawdzać jego zawartości

Leave a Reply