Ja to jeszcze inny fajny pomysł wymyśliłem żeby pomóc przedsiębiorcom. Co jest najgorsze w zatrudnianiu pracowników? Trzeba wypłacać pensje. Jeśli zdelegalizujemy pensje to więcej przedsiębiorców będzie mogło założyć firmę i zatrudniać ludzi.
Coraz lepiej…
No to kurwa bardzo mi przykro, że zakładają tak nierentowne firmy, że przez składkę zdrowotną nie są się w stanie rozwijać
A… wróć zapomniałem, że spora część lekarzy na kontraktach też chyba właściwie nie płaci składki 😉 Bardzo podobają mi się te pomysły trzeciej nogi i PSL. Naprawianie systemu polegać ma znaczącym zmniejszania wpływów na NFZ. Sprytne !
Tak w ogóle mają chyba pamięć złotej rybki. “Program” Polski 2050 sprzed wyborów “System ochrony zdrowia wymaga kompleksowej reformy. Oddłużymy szpitale powiatowe i urealnimy wycenę świadczeń zdrowotnych. Położymy większy nacisk na profilaktykę zdrowotną i zainwestujemy w zdrowie Polaków przeznaczając 7 proc. PKB na ochronę zdrowia. Najpierw musimy jednak skończyć z kolejkami. Wprowadzimy zasadę: **wizyta u lekarza specjalisty w ciągu 60 dni, albo NFZ zwróci pieniądze** za wizytę prywatną.”.
(nie?)popularna opinia: skoro mamy wolny rynek, to firmy, których nie stać na podstawowe rzeczy jak składka zdrowotna powinny upaść magiczna reka wszytsko naprawi
“Drodzy wyborcy naszej koalicji! Mam was za kompletnych debili (ewentualnie na tym zyskacie), wiec nawet nie zamierzam sie starac, rzuce wam tekst o miejsach pracy i spierdalajcie z tym placzem”
Kosiniak to nie miód, zjadasz 100 ustaw memcena
Ja uważam, że to dobry pomysł i składka zdrowotna powinna być niższa, ale dla mikro i małych przedsiębiorców, ale zobaczymy jaki projekt ostatecznie z tego wyjdzie, bo 4 formacje mają różnie pomysły.
Prywatyzacja postępuje. No ale jak rezydenci chcieli podnieść to dla Polaka ważne było to, że jedna z nich wynajęła mustanga na wakacjach w USA.
Już krok w dobrą stronę. Jeszcze tylko musimy postawić kolejne dwa i może uda nam się cofnąć do stanu przed rokiem 2022. Jak nie przepadam za obecnym rządem, tak w końcu robią coś, co do mnie przemawia.
Jednak Kąfederacja doszła do władzy. Jakbym Memcena słyszał.
No i obligatoryjnie – dziękujmy glosującym taktycznie na TD. Odbyt jeszcze cały?
Artykuł pomija kilka rzeczy.
1. Składka zdrowotna nie jest jedyną, którą JDG musi zapłacić. Jest jeszcze obowiązkowa składka społeczna oraz potencjalnie opcjonalna chorobowa. Autor artykułu zdecydował, że nie będzie traktował “składki zdrowotnej” jako skrótu myślowego, a w sposób dosłowny – ma do tego prawo, ale nie ma to za wiele wspólnego z dziennikarską rzetelnością.
2. Zakładając JDG po raz pierwszy (albo po bodaj 5 latach od zamknięcia ostatniej) masz ulgę na start (6 do 7 miesięcy bez ZUSu) a potem 1/4 Zusu przez 2 lata. Autor nie wie lub nie widzi w tym potencjalnych zależności w kontekście zakładania JDG teraz i zamykania JDG które istnieje już kilka lat.
3. Artykuł nie próbuje nawet wspomnieć, że niechęć do płacenia składek ZUSowskich może wiązać się nie z ich wysokością, a z tym jak tymi pieniędzmi ZUS zarządza, albo co płatnicy dostają za te pieniądze.
PS. Urocze są komentarze, jakoby samozatrudnieni chcieli zlikwidować kodeks pracy.
No coś z tą składką wypada zrobić. Na moją niedoinformowaną opinię uważam że status quo nie jest ok, to co było przed też nie do końca ok. Nie powinien być to podatek, ew. do pewnego momentu (to że więcej zarabiasz to nie oznacza że więcej z tych usług korzystasz). Z drugiej strony nie powinno być to tak że ludzie na etacie mający uśredniony dochód podobny do osoby prowadzącej działalność mają płacić więcej. Z trzeciej nie jest dobre upupianie przedsiębiorczości, takiej prawdziwej a nie udawanych etatów, więc jeśli powija Ci się noga i masz gorszy dochód przez jakiś czas to niestety dla gospodarki może być lepiej przymknąć na to oko i nie dowalać Ci dużych składek.
Ale fakt są też i inne czynniki które nam trochę maluczkich pozjadały w okresie pandemii. Składka niekoniecznie musi być najgorszą z nich, ale fakt dobrze byłoby się temu wszystkiemu przyjrzeć.
13 comments
Ja to jeszcze inny fajny pomysł wymyśliłem żeby pomóc przedsiębiorcom. Co jest najgorsze w zatrudnianiu pracowników? Trzeba wypłacać pensje. Jeśli zdelegalizujemy pensje to więcej przedsiębiorców będzie mogło założyć firmę i zatrudniać ludzi.
Coraz lepiej…
No to kurwa bardzo mi przykro, że zakładają tak nierentowne firmy, że przez składkę zdrowotną nie są się w stanie rozwijać
https://preview.redd.it/r5l3g9r7gskd1.jpeg?width=1080&format=pjpg&auto=webp&s=26ddc89cf5a460dfedaafb8d77b0901f485a8af1
I to mówi lekarz?
A… wróć zapomniałem, że spora część lekarzy na kontraktach też chyba właściwie nie płaci składki 😉 Bardzo podobają mi się te pomysły trzeciej nogi i PSL. Naprawianie systemu polegać ma znaczącym zmniejszania wpływów na NFZ. Sprytne !
Tak w ogóle mają chyba pamięć złotej rybki. “Program” Polski 2050 sprzed wyborów “System ochrony zdrowia wymaga kompleksowej reformy. Oddłużymy szpitale powiatowe i urealnimy wycenę świadczeń zdrowotnych. Położymy większy nacisk na profilaktykę zdrowotną i zainwestujemy w zdrowie Polaków przeznaczając 7 proc. PKB na ochronę zdrowia. Najpierw musimy jednak skończyć z kolejkami. Wprowadzimy zasadę: **wizyta u lekarza specjalisty w ciągu 60 dni, albo NFZ zwróci pieniądze** za wizytę prywatną.”.
(nie?)popularna opinia: skoro mamy wolny rynek, to firmy, których nie stać na podstawowe rzeczy jak składka zdrowotna powinny upaść magiczna reka wszytsko naprawi
“Drodzy wyborcy naszej koalicji! Mam was za kompletnych debili (ewentualnie na tym zyskacie), wiec nawet nie zamierzam sie starac, rzuce wam tekst o miejsach pracy i spierdalajcie z tym placzem”
Kosiniak to nie miód, zjadasz 100 ustaw memcena
Ja uważam, że to dobry pomysł i składka zdrowotna powinna być niższa, ale dla mikro i małych przedsiębiorców, ale zobaczymy jaki projekt ostatecznie z tego wyjdzie, bo 4 formacje mają różnie pomysły.
Prywatyzacja postępuje. No ale jak rezydenci chcieli podnieść to dla Polaka ważne było to, że jedna z nich wynajęła mustanga na wakacjach w USA.
Już krok w dobrą stronę. Jeszcze tylko musimy postawić kolejne dwa i może uda nam się cofnąć do stanu przed rokiem 2022. Jak nie przepadam za obecnym rządem, tak w końcu robią coś, co do mnie przemawia.
Jednak Kąfederacja doszła do władzy. Jakbym Memcena słyszał.
No i obligatoryjnie – dziękujmy glosującym taktycznie na TD. Odbyt jeszcze cały?
Artykuł pomija kilka rzeczy.
1. Składka zdrowotna nie jest jedyną, którą JDG musi zapłacić. Jest jeszcze obowiązkowa składka społeczna oraz potencjalnie opcjonalna chorobowa. Autor artykułu zdecydował, że nie będzie traktował “składki zdrowotnej” jako skrótu myślowego, a w sposób dosłowny – ma do tego prawo, ale nie ma to za wiele wspólnego z dziennikarską rzetelnością.
2. Zakładając JDG po raz pierwszy (albo po bodaj 5 latach od zamknięcia ostatniej) masz ulgę na start (6 do 7 miesięcy bez ZUSu) a potem 1/4 Zusu przez 2 lata. Autor nie wie lub nie widzi w tym potencjalnych zależności w kontekście zakładania JDG teraz i zamykania JDG które istnieje już kilka lat.
3. Artykuł nie próbuje nawet wspomnieć, że niechęć do płacenia składek ZUSowskich może wiązać się nie z ich wysokością, a z tym jak tymi pieniędzmi ZUS zarządza, albo co płatnicy dostają za te pieniądze.
PS. Urocze są komentarze, jakoby samozatrudnieni chcieli zlikwidować kodeks pracy.
No coś z tą składką wypada zrobić. Na moją niedoinformowaną opinię uważam że status quo nie jest ok, to co było przed też nie do końca ok. Nie powinien być to podatek, ew. do pewnego momentu (to że więcej zarabiasz to nie oznacza że więcej z tych usług korzystasz). Z drugiej strony nie powinno być to tak że ludzie na etacie mający uśredniony dochód podobny do osoby prowadzącej działalność mają płacić więcej. Z trzeciej nie jest dobre upupianie przedsiębiorczości, takiej prawdziwej a nie udawanych etatów, więc jeśli powija Ci się noga i masz gorszy dochód przez jakiś czas to niestety dla gospodarki może być lepiej przymknąć na to oko i nie dowalać Ci dużych składek.
Ale fakt są też i inne czynniki które nam trochę maluczkich pozjadały w okresie pandemii. Składka niekoniecznie musi być najgorszą z nich, ale fakt dobrze byłoby się temu wszystkiemu przyjrzeć.