Spotkałem się tu z samochodem, wjechaliśmy na tą brukowaną część mniej więcej w tym samym czasie, samochód musiał ostro hamować a ja zrobić unik w lewo. Zastanawiam się czy to ja zrobiłem błąd czy on.
Samochód przecina ~~twój pas ruchu~~ ~~pas drogowy~~ ~~drogę dla pieszych~~ chodnik, to on musi ustąpić wszystkim na chodniku.
P.S. Pięknie rozrysowana sytuacja.
EDIT: Poprawiłem pas ruchu na pas drogowy
EDIT2: Poprawiłem pas drogowy na drogę dla pieszych
EDIT3: Poprawiłem drogę dla pieszych na chodnik
Zielony ma pierwszeństwo, ale ma mieć ograniczone zaufanie do skręcającego.
nie i niech kieryjący się cieszy, że w ciebie nie uderzył
Nie musisz, ale rozsądnie byłoby też jechać w miarę wolno, żeby dać kierowcy szansę na zauważenie i reakcję.
Hulajnoga elektryczna czy zwykła?
Zwykła: nie ustępujesz, według przepisów jesteś pieszym i poruszasz się po chodniku.
Elektryczna: EDIT: źle zrozumiałem przepis, rzeczywiście jazda ma być po chodniku i też pierwszeństwo przed samochodem
Nie musisz. Aczkolwiek to czy prawo jest po twojej stronie, ma mały związek z tym kto wyjdzie cało w takim zderzeniu. Więc radziłbym przede wszystkim myśleć o swoim bezpieczeństwie, a dopiero potem o tym jak to wygląda prawnie xD
A co jebnął cie?
Masz pierwszeństwo. Jednak 4 lata i 4000 km jeżdżenia na hulajnodze elektrycznej po mieście nauczyły mnie, że prawo o ruchu drogowym nie uchroni Cię przed potencjalnym zderzeniem z samochodem.
W takich sytuacjach zawsze zwalniam, niezależnie od tego czy widzę jakiś inny pojazd, czy nie.
Ha, sytuacja z wczoraj, z wjazdu na parking do mnie do pracy. Na szczęście nie hulajnoga, tylko rower, ale nadal, samochód przecinał ścieżkę rowerową skręcając z drogi na parking, nie rozejrzał się nawet czy nikt nie jedzie i wjechał z dużą prędkością w rowerzystę. Rowerzysta połamany, rower skasowany a kierowca bez prawojazdy.
Każdy pisze że hulajnoga ma pierwszeństwo. W takim razie czy przejazdy przez ścieżkę 1 i 2 na załączonym zdjęciu są równoważne? Ja sam nie jest tego pewien.
Jak chcesz dozyc emerytury to jako pieszy, na hujanodze i na rowerze zawsze zakladaj, ze nie masz pierwszenstwa. Wszędzie…
Jeżeli pytasz bo masz sprawę, tak ma ustąpić. Jeżeli pytasz bo masz taką sytuację, ustąp temu samochodowi bo Ty ważysz sto kilo a on dwie tony i nawet jak prawo mówi, że wygrasz, to przegrasz
IMO tu raczej obowiązuje zasada “chcesz mieć rację czy chcesz mieć wszystkie kości całe”.
Musisz
Jeśli się nie mylę i hulajnogi prawo traktuje tak samo jak rowery to w ogóle nie powinno ci jechać tym chodnikiem.
Pomijając fakt, że prawo jest tak durne iż jadąc hulajnogą jest sie pieszym( co za głąb to wymyślał ) to zastosowałbym zasade ograniczonego zaufania o której chyba jest mowa na każdym szkoleniu na jakiekolwiek prawo jazdy. Może pasuje zrobić prawka na te hulajnogi lub chociażby jakieś ala karty dla dzieci czy coś bo widać, że w tym przypadku możesz jechać 5km/h i być tym “pieszym” lub gnać jak debil 45 i wtedy zajedzie Ci droge auto bo nie zdąży ocenić Twojej odległości bo wydaje mu się, że tam ktoś tylko idzie( nie zauważy 2 rurek na krzyż(bez urazy dla hulajnogarzy) wtopionych w sylwetke. Do tego dochodzą różne warunki atmosferyczne, nawet zwykłe słońce lub refleks odbijający się od czegoś w danym miejscu i porze dnia i wtedy hulajnogarz jest pewny i jedzie na pewniaka a tu sie okazuje zonk, jednak nie widział. To samo w sumie tyczy się innych pojazdów chociażby nocą. Wiele osób mysli, że jak widzi światła samochodu jadącego na wprost to kierowca też widzi pieszego 😛 Wiele przypadków pokazuje że tak nie jest i kończy sie to pobytem w szpitalu i niepotrzebnych problemach.
Piesi mają pierwszeństwo to tak samo hujanoga lub rowerem
Człowiek jadący na hulajnodze jest wąski tak jak ona często słupek w aucie zasłania spory obszar, hulajnoga dodatkowo porusza się szybko… Hulajnogi elektryczne pojawiły się a prawo za nimi nie nadąża. Ja jeżdżąc na takim sprzęcie miał bym oczy do okoła głowy i był bardzo przezorny.
Nie, ale samochód ma przewagę masy 20 razy, ma kości z stali i moc 100-300 sprinterów olimpijskich, a za kierownicą siedzi przepracowana osoba z niezdiagnozowaną zaćmą i akurat odpisuje na SMSa.
IMO lepiej zawsze ustąpić
Musisz przedewszystkim odzyskać godność człowieka, bo jeździsz hulajnogą
>”Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, jadącym na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów**,** drodze dla pieszych i rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.”
Ale fun fact: nawet gdyby był tam przejazd dla rowerów, zbliżając się do przejazdu nie miałbyś pierwszeństwa przed białym samochodem jadącym z lewej. Dopiero jeśli byłbtyś na przejeździe to wiadomo, masz pierwszeństwo (nie można Cię rozjechać 😉 ).
Jak cię piżgnie autem, to napiszą ci to na nagrobku: “Miał pierwszeństwo”.
Widzę że koledze ktoś ostro natrąbił podczas jazdy hulajnogą.
Ja wychodzę z założenia, że tak, bo jadę mniejszym pojazdem 🙂 Prawo prawem, ale jak będę w szpitalu, to wcale mnie to nie pocieszy, że “miałem rację”.
Zielony ma pierwszeństwo. Ale jakby samochód był też zaznaczony na zielono to już nie wiem
Nie przeczytałem posta, ale bardzo podobają mi się rysunki
Zjeżdżając z chodnika włączasz się do ruchu. Masz obowiązek ustąpić wszystkim pierwszeństwa. Identyczna sytuacja była w Gdańsku w zeszłym roku. Kobitka na rowerku została ukarana mandatem, bolącymi kośćmi i kosztami naprawy samochodu.
Nie. Pozdrawiam cieplutko
[removed]
A jakie tam jest ograniczenie predkosci na ulicy? Jezeli >30 to Ty, jezeli 30 to nie masz prawa byc na hulajnodze na chodniku.
Czy hulajnogi elektryczne mogą jeździć po chodnikach? Jeśli tak, to dlaczego chulajnogi mogą, a rowery nie?
Jeśli poruszasz się po chodniku to znaczy, że w zasadzie obowiązują cię zasady takie same jak pieszego. To znaczy, że przed przejściem musisz się zatrzymać/wyhamować, upewnić się, że przejście jest bezpieczne i przeprowadzić hulajnogę na drugą stronę. Nie ma tu pasów więc nie obowiązuje żadna zasada pierwszeństwa. A nawet jakby były to obowiązują cię te same zasady co rowerzystów i zwykłych pieszych. Wtedy masz pierwszeństwo ale przejścia!!! Przez pasy nie wolno przejeżdżać ani przebiegać. Będąc na nogach trzeba przystanąć i dać kierowcą możliwość zareagowania na twoją akcję. To samo z rowerem. Musisz z niego zsiąść i przeprowadzić po pasach. To samo z hulajnogą, musisz zsiąść i przeprowadzić. Przejeżdżać możesz bez przeszkód po pasach z przejściem dla rowerów ale też musisz się zatrzymać przedtem. Nie ma pędzenia na złamanie karku bo ci się wydaje, że masz pierwszeństwo i chroni cię od krzywdy jakaś niewidzialna siła xD. Prawo to prawo ale to czy cię kierowca przepuści zależy po pierwsze od jego widzimisie a po drugie od tego czy dałeś mu na to szansę.
A to nie jest tak, że jadąc hulajnogą właściwie musisz ustąpić pierwszeństwa wszystkiemu i wszędzie, bo w praktyce nie wolno im jeździć nigdzie?
Jak to mówił mój instruktor jazdy. Pierwszeństwo ma zawsze ten z wyższą energią kinetyczną.
39 comments
Spotkałem się tu z samochodem, wjechaliśmy na tą brukowaną część mniej więcej w tym samym czasie, samochód musiał ostro hamować a ja zrobić unik w lewo. Zastanawiam się czy to ja zrobiłem błąd czy on.
nie
Nie musisz, ale [jeśli nie chcesz stracić żuchwy](https://zdrowie.radiozet.pl/w-zdrowym-ciele/aktywnosc-fizyczna/wypadki-na-hulajnodze-te-urazy-sa-najczestsze) to ja jechałbym w trybie „na wszelki wypadek zakładam, że samochód się nie zatrzyma”. Wypadki na hulajnogach potrafią być bardzo urazogenne.
Samochód przecina ~~twój pas ruchu~~ ~~pas drogowy~~ ~~drogę dla pieszych~~ chodnik, to on musi ustąpić wszystkim na chodniku.
P.S. Pięknie rozrysowana sytuacja.
EDIT: Poprawiłem pas ruchu na pas drogowy
EDIT2: Poprawiłem pas drogowy na drogę dla pieszych
EDIT3: Poprawiłem drogę dla pieszych na chodnik
Zielony ma pierwszeństwo, ale ma mieć ograniczone zaufanie do skręcającego.
nie i niech kieryjący się cieszy, że w ciebie nie uderzył
Nie musisz, ale rozsądnie byłoby też jechać w miarę wolno, żeby dać kierowcy szansę na zauważenie i reakcję.
Hulajnoga elektryczna czy zwykła?
Zwykła: nie ustępujesz, według przepisów jesteś pieszym i poruszasz się po chodniku.
Elektryczna: EDIT: źle zrozumiałem przepis, rzeczywiście jazda ma być po chodniku i też pierwszeństwo przed samochodem
Nie musisz. Aczkolwiek to czy prawo jest po twojej stronie, ma mały związek z tym kto wyjdzie cało w takim zderzeniu. Więc radziłbym przede wszystkim myśleć o swoim bezpieczeństwie, a dopiero potem o tym jak to wygląda prawnie xD
A co jebnął cie?
Masz pierwszeństwo. Jednak 4 lata i 4000 km jeżdżenia na hulajnodze elektrycznej po mieście nauczyły mnie, że prawo o ruchu drogowym nie uchroni Cię przed potencjalnym zderzeniem z samochodem.
W takich sytuacjach zawsze zwalniam, niezależnie od tego czy widzę jakiś inny pojazd, czy nie.
Ha, sytuacja z wczoraj, z wjazdu na parking do mnie do pracy. Na szczęście nie hulajnoga, tylko rower, ale nadal, samochód przecinał ścieżkę rowerową skręcając z drogi na parking, nie rozejrzał się nawet czy nikt nie jedzie i wjechał z dużą prędkością w rowerzystę. Rowerzysta połamany, rower skasowany a kierowca bez prawojazdy.
Każdy pisze że hulajnoga ma pierwszeństwo. W takim razie czy przejazdy przez ścieżkę 1 i 2 na załączonym zdjęciu są równoważne? Ja sam nie jest tego pewien.
https://preview.redd.it/1phe28vcleld1.png?width=1080&format=png&auto=webp&s=7ab89259e1bc0f14d87b49102698481fd5206a6f
Jak chcesz dozyc emerytury to jako pieszy, na hujanodze i na rowerze zawsze zakladaj, ze nie masz pierwszenstwa. Wszędzie…
Jeżeli pytasz bo masz sprawę, tak ma ustąpić. Jeżeli pytasz bo masz taką sytuację, ustąp temu samochodowi bo Ty ważysz sto kilo a on dwie tony i nawet jak prawo mówi, że wygrasz, to przegrasz
IMO tu raczej obowiązuje zasada “chcesz mieć rację czy chcesz mieć wszystkie kości całe”.
Musisz
Jeśli się nie mylę i hulajnogi prawo traktuje tak samo jak rowery to w ogóle nie powinno ci jechać tym chodnikiem.
Pomijając fakt, że prawo jest tak durne iż jadąc hulajnogą jest sie pieszym( co za głąb to wymyślał ) to zastosowałbym zasade ograniczonego zaufania o której chyba jest mowa na każdym szkoleniu na jakiekolwiek prawo jazdy. Może pasuje zrobić prawka na te hulajnogi lub chociażby jakieś ala karty dla dzieci czy coś bo widać, że w tym przypadku możesz jechać 5km/h i być tym “pieszym” lub gnać jak debil 45 i wtedy zajedzie Ci droge auto bo nie zdąży ocenić Twojej odległości bo wydaje mu się, że tam ktoś tylko idzie( nie zauważy 2 rurek na krzyż(bez urazy dla hulajnogarzy) wtopionych w sylwetke. Do tego dochodzą różne warunki atmosferyczne, nawet zwykłe słońce lub refleks odbijający się od czegoś w danym miejscu i porze dnia i wtedy hulajnogarz jest pewny i jedzie na pewniaka a tu sie okazuje zonk, jednak nie widział. To samo w sumie tyczy się innych pojazdów chociażby nocą. Wiele osób mysli, że jak widzi światła samochodu jadącego na wprost to kierowca też widzi pieszego 😛 Wiele przypadków pokazuje że tak nie jest i kończy sie to pobytem w szpitalu i niepotrzebnych problemach.
Rysunek hulajnogi 10/10, pozazdrościć wyobraźni przestrzennej
Piesi mają pierwszeństwo to tak samo hujanoga lub rowerem
Człowiek jadący na hulajnodze jest wąski tak jak ona często słupek w aucie zasłania spory obszar, hulajnoga dodatkowo porusza się szybko… Hulajnogi elektryczne pojawiły się a prawo za nimi nie nadąża. Ja jeżdżąc na takim sprzęcie miał bym oczy do okoła głowy i był bardzo przezorny.
Nie, ale samochód ma przewagę masy 20 razy, ma kości z stali i moc 100-300 sprinterów olimpijskich, a za kierownicą siedzi przepracowana osoba z niezdiagnozowaną zaćmą i akurat odpisuje na SMSa.
IMO lepiej zawsze ustąpić
Musisz przedewszystkim odzyskać godność człowieka, bo jeździsz hulajnogą
Masz pierwszeństwo, zastosowanie ma to: [https://www.auto-swiat.pl/porady/prawo-jazdy/baza-pytan/skrecasz-w-prawo-czy-masz-ustapic-pierwszenstwa-pieszemu-nawet-jesli-nie-ma-przejscia/5272yz7](https://www.auto-swiat.pl/porady/prawo-jazdy/baza-pytan/skrecasz-w-prawo-czy-masz-ustapic-pierwszenstwa-pieszemu-nawet-jesli-nie-ma-przejscia/5272yz7)
>”Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, jadącym na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów**,** drodze dla pieszych i rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.”
Ale fun fact: nawet gdyby był tam przejazd dla rowerów, zbliżając się do przejazdu nie miałbyś pierwszeństwa przed białym samochodem jadącym z lewej. Dopiero jeśli byłbtyś na przejeździe to wiadomo, masz pierwszeństwo (nie można Cię rozjechać 😉 ).
Jak cię piżgnie autem, to napiszą ci to na nagrobku: “Miał pierwszeństwo”.
Widzę że koledze ktoś ostro natrąbił podczas jazdy hulajnogą.
Ja wychodzę z założenia, że tak, bo jadę mniejszym pojazdem 🙂 Prawo prawem, ale jak będę w szpitalu, to wcale mnie to nie pocieszy, że “miałem rację”.
Zielony ma pierwszeństwo. Ale jakby samochód był też zaznaczony na zielono to już nie wiem
Nie przeczytałem posta, ale bardzo podobają mi się rysunki
Zjeżdżając z chodnika włączasz się do ruchu. Masz obowiązek ustąpić wszystkim pierwszeństwa. Identyczna sytuacja była w Gdańsku w zeszłym roku. Kobitka na rowerku została ukarana mandatem, bolącymi kośćmi i kosztami naprawy samochodu.
Nie. Pozdrawiam cieplutko
[removed]
A jakie tam jest ograniczenie predkosci na ulicy? Jezeli >30 to Ty, jezeli 30 to nie masz prawa byc na hulajnodze na chodniku.
Czy hulajnogi elektryczne mogą jeździć po chodnikach? Jeśli tak, to dlaczego chulajnogi mogą, a rowery nie?
Jeśli poruszasz się po chodniku to znaczy, że w zasadzie obowiązują cię zasady takie same jak pieszego. To znaczy, że przed przejściem musisz się zatrzymać/wyhamować, upewnić się, że przejście jest bezpieczne i przeprowadzić hulajnogę na drugą stronę. Nie ma tu pasów więc nie obowiązuje żadna zasada pierwszeństwa. A nawet jakby były to obowiązują cię te same zasady co rowerzystów i zwykłych pieszych. Wtedy masz pierwszeństwo ale przejścia!!! Przez pasy nie wolno przejeżdżać ani przebiegać. Będąc na nogach trzeba przystanąć i dać kierowcą możliwość zareagowania na twoją akcję. To samo z rowerem. Musisz z niego zsiąść i przeprowadzić po pasach. To samo z hulajnogą, musisz zsiąść i przeprowadzić. Przejeżdżać możesz bez przeszkód po pasach z przejściem dla rowerów ale też musisz się zatrzymać przedtem. Nie ma pędzenia na złamanie karku bo ci się wydaje, że masz pierwszeństwo i chroni cię od krzywdy jakaś niewidzialna siła xD. Prawo to prawo ale to czy cię kierowca przepuści zależy po pierwsze od jego widzimisie a po drugie od tego czy dałeś mu na to szansę.
A to nie jest tak, że jadąc hulajnogą właściwie musisz ustąpić pierwszeństwa wszystkiemu i wszędzie, bo w praktyce nie wolno im jeździć nigdzie?
Jak to mówił mój instruktor jazdy. Pierwszeństwo ma zawsze ten z wyższą energią kinetyczną.
Kodeks kodeksem, ale pierwszeństwo ma większy