Takie coś lata po FB.

by mikinibenz

20 comments
  1. Ciekawa próba przywłaszczenia sobie miejsca parkingowego typu “Kto pierwszy ten lepszy”.

    W którymś z portali czytałem dziś artykuł na ten temat.

  2. Miejsca parkingowe sa przypisane do posesji i oznacozne? Nie? To niech spierdala. :3

  3. szanowna pani,

    dziekuje serdecznie za okazanie mi szacunku i wprowadzenie mnie w kulturalne niuanse lokalnej spolecznosci. zainspirowany pani wysokimi moralami, chcialbym takze zaczac tworzyc tradycje w naszej dzielnicy i dolaczyc do grona osob, ktorych rodzina od pokolen kojarzona jest z jednym miejscem parkingowym. to fantastyczny pomysl, ktory zbliza do siebie sasiadow. ufam, ze moje wnuki i prawnuki beda mi za to wdzieczne. korzystajac z pani doswiadczenia w tym zakresie, od jutra zaczne tworzyc tradycje na miejscu postojowym obok drzewa i przy sciezce, tam gdzie znalazla pani moj samochod. natomiast pani, bazujac na posiadanym ogromyn szacunku w naszej spolecznosci, moze z latwoscia przesunac samochod na inne miejsce i kontynuowac tradycje w pani rodzinie. bazujac na zaufaniu, ktorym daza pani sasiedzi, to nie bedzie problemem.  jeszcze raz dziekuje za podsuniecie pomyslu. szanowanie tradycji oraz tworzenie nowych jest wazne i pozwala poglebic wiezi sasieckie. milego dnia i smacznej kawusi.

  4. Niestety częsta przypadłość pod kamienicami albo na osiedlach gdzie nie ma dedykowanych miejsc parkingowych. W społecznościach potworzyły się takie patologiczne nieformalne umowy i robią się konflikty gdy pojawia się nowy właściciel albo w okolicy powstają np biura. Ludziom się wydaje, ze miejsce im się należy xD

  5. Proponuję już teraz zamontować kamerkę, bo dziś liścik a jutro niiechcący się potknie i przerysuje kluczem drzwi

  6. O kuźwa, raz wynajmowałem mieszkanie w bloku z takim towarzystwem xD Jak im kibel zapchało to donosili do spółdzielni, że to moja wina bo jestem nowy xD

  7. > rozglądnięcia

    Krakowska picza wykryta, coś tak czułem xd

    *Sory, krakoska

  8. Niech se wykupi to płatne miejsce skoro jej tak zależy na dystansie. Inni mogą, to ona też.

  9. Beka z tego jak ten obrazek zatacza kolejne koło po reddicie, wykopie, Twitterze w ciągu kilku dni

  10. Ile razy to już tu było? Chyba 10 okrążenie po internecie

  11. Nie ma to jak arystokratyczne powiedzenie: “wypierdalaj”.

  12. XD u mojej babci w bloku też jeden sąsiad ma takie “swoje” miejsce i się wkurwiał jak ktoś mu je zajął, no ale jeszcze takich listów chyba nikt się nie doczekał na razie

  13. Kupiłbym jakiegoś wraka co ledwo jeździ albo w ogóle i go tam zostawił na zawsze.

  14. W moim bloku mieszkanka z podobnym podejściem “bo mój dziadek tam parkował, to mnie się też należy” ma trochę inną metodę. Kiedy ona wyjeżdża do pracy, na parkingu pojawia się jej ojciec, który mieszka na drugim końcu miasta. Akurat naprzeciwko naszego bloku ma wykupiony garaż, gdzie trzyma swój samochód. Jedyne zastosowanie tego samochodu, to wyjechanie z garażu na ~20 metrów na miejsce parkingowe córki. Potem dzielny emeryt siedzi na taborecie pod garażem przez 10 godzin, obiera ziemniaki, chleje wódę i podpierdala na policję każdego, kto parkuje inaczej niż on by chciał. A jak samochód córki jest już z powrotem na parkingu, to znowu się zamieniają.

  15. Pewnie starszy, schorowany człowiek, a ty do internetu wrzucasz… Serca nie masz.

Leave a Reply