Kilka słów prawdy do Iurnej Karoliny

23 comments
  1. Jest hejt. Tzn. to co zrobiła jest nie fajne i przeplatane hipokryzją, ale reakcja na to jest hejtem – opartym na rzeczywistości hejtem.

    A że jej organizacja i KK też sieje hejt to inna sprawa.

    Tak czy inaczej to że coś jest złego to jedna sprawa, druga to jak ludzie na to reagują. Tak sobie myślałem, że to że my też dehumanizujemy tą drugą stronę (która ok, dehumanizuje pierwszą) też nie najlepiej o nas świadczy – nie lubię jak ktoś czerpie przyjemność z dopieprzania komuś. (A że czasem trzeba postawić granicę to inna sprawa).

  2. Jak zwykle – coś powiesz na katola to od razu jest granie ofiary i prześladowanego.

    Oni są jak Ronaldo wystarczy lekko dotknąć to padają na murawę wrzeszcząc z bólu.

    Oczywiście ból który oni zadają innym nic dla nich nie znaczy bo przecież reprezentują słowo boże a ono ważniejsze niż czyjaś wrażliwość

  3. Bodajże na r/atheism widziałam taki cytat(tłumacząc na polski): ” Kiedy całe życie zyjesz uprzywilejowany to równe traktowanie wydaje się być prześladowaniem” i dokładnie taką postawę reprezentuje Karolina

  4. Można się śmiać z pomysłów typu “strefa wolna od Karoliny Pawłowskiej”, ale czy wiecie, że całe UK ogłosiło się ostatnio strefą wolną od Rafała Ziemkiewicza?

  5. *Hejt* to takie modne słowo-wytrych którego się używa dziś kiedy któs ci wspomina twoje własne słowa uwypuklając rażącą hipokryzję lub kuriozalną zmianę zdania.

    Żeby nie było – na tą panią lecą też prawdziwe jadowite słowa ale cóż – jak to pisali w jej świętej książce mitów i legend *kto sieje wiatr…*

  6. Takie mamy czasy:

    – twardogłowi religijni konserwatyści są “jurni”

    – “postępowcy” próbują robić reboot purytanizmu (ale tylko w zastosowaniu do seksualności heteronormatywnej)

  7. Wszystko pięknie, ale gdyby to jeszcze mogło do niej trafić i coś zmienić… Szanse na to są niewielkie. Ultra betonu tak latwo nie pokruszysz

  8. Wydaje mi się że w tej całej aferze obyczajowej i tym mowienio o rzekomym finansowaniu z Moskwy zbyt mało mówi się o tym, że oni brali kase z naszych podatków. Liczne pseudonfundacje i inne akcje organizowane przez nią, jej kochasia rzekomego i jej męża (póki co) wzięły m.in. z Narodowego Instytutu Wolności, w którego radzie ponoć sam Zych zasiada, kilka milionów złotych. Na pewno ponad 4 miliony naszych złotych, wycisfnietycch bardzo prawdopodobnie w mocno naciągany sposób.

  9. Nie żeby to było kiedykolwiek potrzebne, ale oficjalnie ustanawiam mój dom jako strefę wolną od wszystkich obecnych i byłych członków Ordo Iuris. Taki hejt z mojej strony xD

  10. Ja nigdy nie rozbiłem żadnej rodziny, chciałbym nawet założyć swoją, ale tacy hipokryci sami robią pod górkę mniejszościom, które pragną żyć normalnie i nikomu nie szkodzą.

Leave a Reply