W Kłodzku mężczyźni okradali stację benzynową z alkoholu #powódź



by starnak

15 comments
  1. No i proszę, ludzka pomysłowość nie zna granic. Zamiast pomagać sąsiadom, woleli sobie zrobić mokry rajd po alkohol. Brawo, panowie, brawo…

  2. Chyba pierwszy raz widzę nagarnie z policjantem, który robi dobrą robotę.

  3. Jakim śmieciem trzeba być, żeby w sytuacji, w której ludzie tracą cały dorobek życia, inni zamiast pomóc, wolą żerować na cudzej tragedii.

  4. W Klodzku bylem kilka razy – mala perelka, ale menelnia straszna w centrum. W duzych miastach tego tak sie nie widzi, a poniekad nawet oczekuje, ze w centrum bedzie grupka/i zuli. W Klodzku po 18 to bylo 70% ludzi kiedy tam bylem.

  5. A zastanawiałem się gdzie są te całe patrole obywatelskie o których była ostatni mowa. Były wielkie krzyki że oni się tylko organizują aby dbać o bezpieczeństwo. Widze tak się organizują na pomoc powodzianom.

  6. To już nawet nie jest mentalne dno, to już jest poniżej metra mułu…

  7. Zawsze jest szaber w takich sytuacjach, zaskoczony bym jakby nie kradli.

  8. Za szabrownictwo podczas jakiś klęsk to powinny być kurwa zwiększone kary. Ludzie się boją że ich okradną podczas nieobecności w domu i sie nie ewakuują przez co później ratownicy muszą ryzykować życie.

    Z punktu widzenia prawnego to powinno to jednak obowiązywać w strefach objętych ewakuacją bo troche to zajmuje zanim rząd ogłasza stan katastrofy.

  9. Zero tolerancji dla alkusów. Cytując Paździocha “za jaja i na latarnię”

Leave a Reply